Reklama

Rodzina - przyszłością Kościoła

Niedziela lubelska 10/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzina żyjąca głębią wiary i wierna miłości Chrystusa jest przyszłością Kościoła
(Z listu Jana Pawła II z okazji 30-lecia poświęcenia Matce Kościoła Ruchu „Światło-Życie”)

W piątek, 27 lutego, minęła 22. rocznica śmierci sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie, o którym Jan Paweł II mówił: „Swoje liczne talenty umysłu i serca, jakiś szczególny charyzmat, jakim obdarzył go Bóg, oddał sprawie budowy Królestwa Bożego. Budował je modlitwą, apostolstwem, cierpieniem i budował z taką determinacją, że słusznie myślimy o nim jako o «gwałtowniku» tego Królestwa (por. Mt 11, 12)”. Wśród wielu inicjatyw podejmowanych przez ks. Blachnickiego, nie można zapominać o Domowym Kościele, zwanym też Oazą Rodzin.
Dzieje ludzkości są niezmiennie związane z rodziną. „Człowiek wchodzi w nią przez narodzenie, które zawdzięcza rodzicom - ojcu i matce - ażeby w odpowiednim momencie opuścić to pierwsze środowisko życia i miłości i przejść ku nowemu” - pisał Jan Paweł II w „Liście do młodych”. To właśnie w rodzinie człowiek przychodzi na świat; to przecież w rodzinie człowiek rodzi się w sensie narodzin biologicznych w sposób najbardziej godny i ludzki (choć dziś różne grupy próbują to zakwestionować). Ale to także w rodzinie rodzi się do życia duchowego, „człowieczego”. W rodzinie po raz pierwszy spotyka się z określonymi wartościami i zachowaniami, z których w przyszłości będzie czerpał. W końcu to właśnie w rodzinie, którą sam zakłada, nadaje swemu życiu ostateczny kształt, sens i wartość. Śmiało więc można powtórzyć za Janem Pawłem II, że rodzina jest „drogą, po której idzie człowiek”.
Mając na uwadze wartość rodziny, nie dziwi fakt, że wzrasta liczba członków wspólnoty Domowego Kościoła. Domowy Kościół Ruchu Światło-Życie jest małżeńsko-rodzinnym ruchem świeckich w Kościele. Sam ks. Blachnicki napisał w swym testamencie o Ruchu Światło-Życie: „Patrząc na jego rozwój, owoce, na tę rzeczywistość w życiu Kościoła w Polsce - nie mogę w tym nie widzieć daru - charyzmatu. To nie zostało przeze mnie wymyślone, stworzone, ale zostało mi dane i zadane. Wiele w tym było przymieszki własnych, niedojrzałych pomysłów, przeszkadzałem często jak mogłem temu dziełu. Ale właśnie fakt, iż mimo to trwało ono i rozwijało się według pewnej stałej, wewnętrznej logiki, świadczy o tym, że jest to dar”.
Członkowie Domowego Kościoła dążą do bycia bliżej Boga w jedności ze współmałżonkiem i z dziećmi. Ruch chce pomóc małżonkom trwającym w sakramentalnym związku w budowaniu między nimi prawdziwej jedności małżeńskiej, która stwarza najlepsze warunki do dobrego wychowania dzieci w duchu chrześcijańskim. Budowaniu jedności w małżeństwie i w rodzinie służą rożne środki wzrostu małżeńskiego, zwane zobowiązaniami, jak codzienna modlitwa osobista, regularne czytanie (bądź słuchanie) Słowa Bożego, codzienna modlitwa małżeńska, rodzinna, comiesięczny dialog małżeński i wynikająca z niego reguła życia, czyli systematyczna praca nad sobą oraz uczestniczenie (wspólnie przez oboje małżonków) przynajmniej raz w roku w rekolekcjach formacyjnych, pogłębiających duchowość małżeńską i rodzinną. Realizowanie tych elementów odbywa się w małżeństwie i wymaga od męża i żony podejmowania codziennie wspólnego wysiłku oraz niesienia sobie nawzajem pomocy w dążeniu do Chrystusa. W drodze do Boga małżeństwo uzyskuje pomoc również od innych małżeństw, tworzących razem małą grupę formacyjną - krąg małżeński. Skupia on od 4 do 7 par małżeńskich i kapłana - doradcę duchowego. Za krąg odpowiada jedno z należących do niego małżeństw, zwane parą animatorską. Spotkanie kręgu odbywa się raz w miesiącu (od września do czerwca) w mieszkaniach poszczególnych małżeństw. Praca formacyjna w małżeństwie i w kręgu jest pogłębiana przez uczestnictwo w 15-dniowych rekolekcjach oazowych w okresie wakacyjnym oraz w 2-4-dniowych w ciągu roku. W roku formacyjnym są organizowane również dni skupienia i dni wspólnoty. Ruch jest ruchem laikatu, dlatego też sprawy organizacyjne i odpowiedzialność za pracę duchową w kręgach podejmują ludzie świeccy (pary animatorskie), którzy otrzymują w swojej służbie niezbędną i niczym niezastąpioną pomoc kapłana, który gwarantuje łączność ruchu z Kościołem hierarchicznym oraz czuwa, aby została zachowana wierność nauce Kościoła.
Małżeństwa należące do Domowego Kościoła są wezwane do budowania wspólnoty wiary, nadziei i miłości w swoich rodzinach. Wspólnoty, w której wszyscy jej członkowie są niepowtarzalni, posiadają swą godność bez względu na wiek i stopień rozwoju dlatego, że są dziećmi jedynego Boga. Taka świadomość uzdalnia do wielkodusznej postawy służby na rzecz rodziny i poszczególnych jej członków, a także przyjmowania daru służby od innych. Wtedy wspólnota rodzinna staje się wielką szansą dla wszechstronnego rozwoju człowieka - jego wzrastania w Bogu, poznawania prawdy o sobie samym, uczenia się miłości. Warto przypomnieć wołanie Jana Pawła II, który w czasie jednej ze swych wizyt w Polsce mówił: „Niech rodzina będzie prawdziwym środowiskiem miłości i życia. Prawdziwym, odpowiedzialnym. Niech będzie pierwszą szkołą wielkiego przykazania miłości - tej miłości, która «cierpliwa jest, łaskawa jest», która «nie szuka swego, nie pamięta złego», która «współweseli się z prawdą» - miłości, «która wszystko przetrzyma»” (1 Kor 13, 4-7).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą tajemnicą Różańca

2026-10-05 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Joanna Popławska/Niedziela

Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Abp Tadeusz Wojda nt. "Amoris laetitia": nie można zrezygnować z człowieka, którego historia życia jest skomplikowana

2026-10-07 07:18

[ TEMATY ]

„Amoris laetitia”

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ

Abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ

Rodzina potrzebuje Kościoła, ale również Kościół potrzebuje rodzin – ich wiary, świadectwa, doświadczenia miłości, wierności, przebaczenia i odpowiedzialności – mówi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ w związku z 10. rocznicą ogłoszenia posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Z tej okazji rozpoczyna się dzisiaj w Watykanie spotkanie przewodniczących konferencji episkopatów z papieżem Leonem XIV, które potrwa do 14 października.

Ks. Leszek Gęsiak SJ: Ekscelencjo, został Ksiądz Arcybiskup zaproszony do Rzymu na spotkanie przewodniczących konferencji episkopatów z papieżem Leonem XIV, w związku z 10. rocznicą ogłoszenia posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Zapowiadając to spotkanie, Papież mówił o potrzebie „wzajemnego słuchania” i „synodalnego rozeznania kroków, jakie należy uczynić, aby głosić dzisiaj Ewangelię rodzinom”. Czy stanowisko, które Ksiądz Arcybiskup zawiezie do Rzymu, zostało wypracowane w taki właśnie sposób?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję