Reklama

Wielkopostna troska o życie

List pasterski na Wielki Post

W listach na Wielki Post nawiązuję zwykle do hasła programu duszpasterskiego. Tym hasłem są w tym roku słowa: „Otoczmy troską życie”. Realizacji opracowanego po raz pierwszy diecezjalnego programu duszpasterskiego poświęcone były rejonowe spotkania dla księży oraz spotkanie przedstawicieli rad parafialnych z całej diecezji.
Nasz Zbawiciel, Dobry Pasterz, mówił do uczniów: „Ja przyszedłem po to, aby (owce) miały życie i miały je w obfitości” (J 10, 10). U progu Wielkiego Postu pragnę Was zachęcić najpierw do szczególnej troski o życie duchowe, a następnie przypomnieć o czynach, które są wyrazem troski o życie doczesne, a wspomniane są w naszym programie duszpasterskim.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Diecezjanie!

Reklama

1. Okres Wielkiego Postu czasem szczególnej troski o życie duchowe
W tegorocznym Orędziu na Wielki Post papież Benedykt XVI pisze: „Na początku Wielkiego Postu, który jest drogą intensywnego przygotowania duchowego, Liturgia zachęca nas do trzech praktyk pokutnych, bardzo bliskich biblijnej i chrześcijańskiej tradycji - modlitwy, jałmużny i postu, abyśmy jak najlepiej mogli przygotować się do obchodów Świąt Wielkanocy”. Zaznaczmy, że te praktyki pokutne są wyrazem troski o nasze życie duchowe. Papież podkreśla w swym orędziu wartość postu i pisze: „Pismo Święte i cała chrześcijańska tradycja uczą, że post pomaga unikać grzechu i tego wszystkiego, co do niego prowadzi. (...) Praktyka postu była bardzo rozpowszechniona we wspólnocie pierwszych chrześcijan (por. Dz 13, 3; 14, 22; 27, 21; 2 Kor 6, 5). Również Ojcowie Kościoła mówią o mocy postu, która chroni przed grzechem, tłumi pragnienia «starego Adama» i przeciera w sercach ludzi wierzących drogę ku Bogu. Post jest także częstą praktyką świętych wszystkich epok i przez nich zalecaną. Św. Piotr Chryzolog napisał: «Duszą modlitwy jest post, a życiem postu miłosierdzie. Kto się więc modli, niech pości, a kto pości, niech spełnia uczynki miłosierdzia, niech wysłucha proszącego, który chce być słyszany. W ten sposób otwiera dla siebie uszy Boga, który nigdy się nie zamyka na głos błagającego» (Kazanie 43: PL 52, 320.332)”.
Ojciec Święty przypomina, że przez post i modlitwę pozwalamy, by Chrystus przychodził i by zaspokajał największy głód, jakiego doświadczamy w naszym wnętrzu: głód i pragnienie Boga. Za Ojcem Świętym zachęcam, aby „w okresie Wielkiego Postu wierni częściej praktykowali post, indywidualnie i wspólnotowo, oddając się ponadto słuchaniu Słowa Bożego, modlitwie i uczynkom miłosierdzia. (...) Niech zatem Wielki Post posłuży każdej rodzinie i każdej chrześcijańskiej wspólnocie do oddalenia wszystkiego, co rozprasza ducha, i pogłębienia tego, co karmi duszę, otwierając ją na miłość Boga i bliźniego. Myślę szczególnie o intensywniejszej modlitwie, lectio divina, częstszym przystępowaniu do sakramentu pojednania oraz aktywnym uczestniczeniu w Eucharystii, a przede wszystkim w niedzielnej Mszy św”.
Zachęcam Was, Drodzy Diecezjanie, do udziału w rekolekcjach parafialnych oraz tradycyjnych nabożeństwach wielkopostnych. Gromadźcie się licznie na nabożeństwie Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żalach.

2. Czyny wielkopostne będące wyrazem troski o życie własne i bliźnich
Chrześcijanin ma się troszczyć nie tylko o własne życie duchowe, ale także o życie doczesne i wieczne swych sióstr i braci. Różne są formy tej naszej troski o życie.
W uroczystość Zwiastowania Pańskiego - 25 marca - obchodzić będziemy Dzień Świętości Życia. W tym dniu od lat okazujemy troskę o życie najbardziej bezbronnych, poczętych, ale jeszcze nienarodzonych dzieci. W intencji dziecka zagrożonego w łonie matki zabiciem możemy podjąć duchową adopcję, czyli modlitwę w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Modlitwa ta polega na codziennym odmawianiu przez dziewięć miesięcy jednej tajemnicy różańcowej oraz specjalnej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Zachęcam do podejmowania Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.
Dla wielu chorych ważnym lekarstwem i ratunkiem dla ich życia jest krew. Często, zwłaszcza w czasie wakacji, słyszymy i czytamy, że w szpitalach brakuje krwi dla ratowania życia ludzkiego. Okażmy naszą troskę o życie osób, które potrzebują krwi. Może nam też kiedyś potrzebna będzie czyjaś krew. Dołączmy do członków organizowanych Parafialnych Grup Honorowego Krwiodawstwa. Odpowiedzmy chętnie na apel duszpasterzy, by oddać krew. Okolice Lwówka Śląskiego nazwane zostały „Zagłębiem krwiodawstwa”. Oddaje się tam rocznie około tysiąca litrów krwi. Niech także w innych częściach diecezji wzrasta liczba honorowych dawców krwi.
Codziennie dochodzą do nas wiadomości o wypadkach drogowych. Wiele osób ginie w tych wypadkach. Często przyczyną wypadków są nietrzeźwi kierowcy. W trosce o życie własne i naszych bliźnich nigdy nie siadajmy za kierownicą samochodu czy motocykla po spożyciu alkoholu. Nie pozwólmy też osobom, które spożyły alkohol, zasiąść za kierownicą. Do kierowców kieruję apel: przestrzegajcie przepisy drogowe! Pamiętajcie również o „Dekalogu kulturalnego kierowcy”, który niedawno temu przedstawiony został w tygodniku „Gość Niedzielny”. Są tam m. in. takie zdania: „Na drodze będę szanował bliźniego swego. Będę ustępował miejsca pojazdom włączającym się do ruchu. Będę zatrzymywał się przed przejściami dla pieszych. Nie będę rozmawiał przez telefon komórkowy podczas jazdy. Nie będę wyrzucał żadnych przedmiotów przez okno samochodu. (...) Będę pamiętał, że życie moje, moich bliskich oraz innych użytkowników drogi może zależeć ode mnie”.
Pewna część chorych objęta jest opieką paliatywną w hospicjach stacjonarnych i domowych. Chodzi tu o opiekę nad ludźmi cierpiącymi terminalnie na choroby nowotworowe. Wyrazem troski o życie jest Ruch Hospicyjny zajmujący się tymi chorymi i ich rodzinami. Wyrażam wdzięczność tym, którzy ten ruch wspomagają, i zachęcam do włączania się wolontariuszy do tego ruchu. W ostatnim czasie w Ośrodku Edukacyjno-Opiekuńczym „Samarytanin” w Legnicy odbyło się szkolenie kilkudziesięciu wolontariuszy, którzy wspomagać będą hospicja domowe. Sługa Boży Jan Paweł II wielokrotnie dawał wyraz swojego poparcia, a nawet podziwu, dla bezinteresownej pomocy bliźniemu. 5 grudnia 2001 r., na zakończenie Międzynarodowego Roku Wolontariatu, Papież skierował do ochotników z całego świata słowa uznania. Mówił wówczas m.in.: „Cóż takiego skłania wolontariusza do poświęcenia swego życia dla innych? Przede wszystkim naturalny odruch serca, który przynagla każdego człowieka do pomocy drugiemu - swemu bliźniemu. Jest to bez mała «prawo istnienia». Wolontariusz, gdy bezinteresownie może dać innym coś z siebie, doświadcza radości, która przewyższa to, czego dokonał”.
Wyrazem troski o życie jest działalność charytatywna. Wymaga ona nie tylko otwartego serca i otwartych dłoni każdego wiernego, ale potrzebne są także formy zorganizowanej pomocy. Wraz z Caritas Diecezji Legnickiej apeluję o tworzenie parafialnych zespołów i szkolnych kół Caritas w naszej diecezji. Tych ostatnich mamy w porównaniu z innymi diecezjami za mało. Cieszę się z każdego nowo powstałego szkolnego koła Caritas.
Sługa Boży Jan Paweł II podkreślał, że młodzież jest nadzieją Kościoła. Do młodzieży mówił: „Musicie od siebie wiele wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. Trzeba od siebie wiele wymagać, żeby zachować czystość serca. Zachęcam do tworzenia w duszpasterstwie młodzieży Ruchu Czystych Serc. Strona internetowa tego ruchu informuje, że powstał on „z inicjatywy dwumiesięcznika «Miłujcie się!» i jest odpowiedzią na nieczystość i półprawdy, jakie serwuje nam świat. Nie mówi o niczym nowym, przynagla jedynie do zawierzenia Chrystusowi własnej osoby. Pozwala zauważać zniewolenia, które pod przykrywką dobra czyhają na różnych zakrętach naszych dróg. Ślubujemy troskę o trwanie w stanie łaski uświęcającej, o czyste serce. Dla tego czystego serca podejmujemy się abstynencji od współżycia płciowego aż do czasu zawarcia związku małżeńskiego i walki o wolność od wszelkich nałogów”. Patronką tego ruchu jest bł. Karolina Kózkówna.
Wiele mówi się i pisze o sprawach ekologii, o ochronie środowiska naturalnego. Nasze życie i zdrowie w wielkiej mierze zależą od zdrowej ziemi, wody i powietrza. Wszyscy dbajmy o nasze środowisko naturalne. Nie zaśmiecajmy naszych gór, rzek i lasów. Dbajmy o piękno i czystość wokół naszych domów. Troskę o ochronę naszego środowiska naturalnego rozwija Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu. Ruch ten winien znajdować coraz to nowych zwolenników.
W Wielkim Poście wszyscy zróbmy rachunek sumienia z naszej troski o życie duchowe oraz z troski o życie doczesne nas i naszych bliskich. Podejmijmy dobre wielkopostne postanowienia.
Duszpasterzy zachęcam, by wykorzystali materiały związane z programem duszpasterskim przekazane wszystkim parafiom.
Na wielkopostną troskę o życie duchowe i doczesne wszystkim Diecezjanom z serca błogosławię w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Wasz Biskup

+ Stefan Cichy

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patron Dziennikarzy - św. Franciszek Salezy

Niedziela rzeszowska 5/2003

commons.wikimedia.org

Św. Franciszek Salezy

Św. Franciszek Salezy
24 stycznia dziennikarze czcili swojego patrona św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. W tym roku, w naszej diecezji wspomnienie to miało szczególne znaczenie, ze względu na obchody 100- lecia pobytu w Jaśle, Sióstr Wizytek, zakonu kontemplacyjnego Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakon ten został założony właśnie przez tego Świętego. Na jubileusz ten nakłada się okrągła rocznica 400-lecia sakry biskupiej św. Franciszka Salezego. Akt ten miał miejsce 8 grudnia 1602 r. Jest więc okazja, by przypomnieć tą wspaniałą postać, polecając jego opiece wszystkich tych, którzy służą słowem pisanym, mówionym w radio i w telewizji. Św. Franciszek Salezy urodził się 23 sierpnia 1567 r. w rodzinnym zamku w Thorens, niedaleko Annecy we Francji. Ojciec planował dla syna wielką karierę. Zapewnił mu znakomite wykształcenie, najpierw w Annecy, potem w Paryżu i w Padwie. Po uzyskaniu na Uniwersytecie w Padwie doktoratu z zakresu prawa cywilnego i kanonicznego Franciszek powrócił do domu. Ojciec chciał, żeby został adwokatem i członkiem Senatu w Chambery. Upatrzył już nawet dla niego narzeczoną. Franciszek jednak, niemal wbrew ojcu, postanowił zostać kapłanem. Do swoich studiów prawniczych i literackich dołączył teologię. Kiedy otrzymał godność dziekana Kapituły Kanoników w Genewie, ojciec zgodził się z jego planami. Franciszek przyjął święcenia kapłańskie 18 grudnia 1593 r. Prawie rok później, 14 września 1594 r., biskup Genewy de Grenier wysłał go - młodego kapłana w okolice Chabalais. Ks. Franciszkowi towarzyszył jego krewny, kanonik Louis de Sales. Mieli oni tam, w okolicach jeziora Leman, odnowić wiarę katolicką. Obszar ten, bowiem został podbity w 1536 r. przez protestanckich Berneńczyków. Potem został zwrócony księciu Sabaudii. Pośród uprzedzeń, przeciwności i opozycji ks. Franciszek Salezy rozpoczął swą misję, która wytyczyła odtąd kierunek jego życia. Swoją modlitwą, pokutą, nauczaniem i pisarstwem potrafił on nawrócić do Kościoła katolickiego cały ten region. Swoją duchowość oparł na trzech znaczących pojęciach: "pobożność, miłość i miłosierdzie". Streszczają one całą rzeczywistość życia wewnętrznego, wyrażające: świętość, pobożność, pietyzm, miłość, doskonałość i doświadczenie Boga. 8 grudnia 1602 r. Franciszek Salezy otrzymał sakrę biskupią w Thorens. Przez następne 20 lat jako gorliwy pasterz dokładał wszelkich starań, aby odrodzić wiarę w Kościele w duchu reform Soboru Trydenckiego. Jego działalność sięgała poza Sabaudię. Był uznanym kaznodzieją w Paryżu, Chambéry i w Dijon. W tym ostatnim mieście, będącym stolicą Burgundii poznał baronową Joannę de Chantal, z którą 6 czerwca 1608 r. założył Zakon Nawiedzenia Maryi Panny. Zakon ten został zatwierdzony jako żyjący we wspólnocie, kontemplacyjny. Mogły do niego wstępować również wdowy, pragnące poświęcić się życiu zakonnemu, których nie mogły przyjmować inne zakony. Jako biskup, Franciszek Salezy troszczył się zarówno o bogatych, jak i o biednych. Ci ostatni mieli u niego szczególne względy. Franciszek głosił nie tylko kazania, ale prowadził także obfitą korespondencję. W 1608 r. napisał, z myślą o ludziach świeckich, dzieło Filotea - Wstęp do życia pobożnego. W 1616 r. napisał drugie dzieło - Traktat o miłości Bożej. To dzieło skierowane było przede wszystkim do zakonników i duchownych. Obydwie pozycje należą do klasyki duchowości. Franciszek Salezy zmarł 28 grudnia 1622 r. w Klasztorze Sióstr Wizytek w Lyonie. Proces beatyfikacyjny wszczęto w 1661 r., kanonizacja odbyła się 19 kwietnia 1665 r. Aktu tego dokonał papież Aleksander VII. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła 16 listopada 1877 r.
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Kanclerz Niemiec atakuje Unię Europejską

2026-01-24 14:12

[ TEMATY ]

Unia Europejska

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

"Niemcy i Europa zmarnowały niesamowity potencjał. Staliśmy się światowymi mistrzami nadmiernej regulacji i zerowego wzrostu" – te słowa nie pochodzą z ust polityka PiS, ale od samego kanclerza Niemiec Friedricha Merza. To bardzo mocny cios wymierzony w politykę Angeli Merkel i szefowej KE Ursuli von der Leyen.

Unia Europejska jest w głębokim kryzysie, grozi jej samozagłada, albo przynajmniej pogłębiająca się marginalizacja na globalnej scenie gospodarczej. Chiny i USA rozwijają się i mają wzrost gospodarczy, a Unia Europejska produkuje tylko swoje regulacje. - Jednolity rynek został kiedyś stworzony, aby stworzyć najbardziej konkurencyjny obszar gospodarczy na świecie, ale zamiast tego staliśmy się światowym mistrzem w nadmiernej regulacji – mówił kanclerz Niemiec na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję