Reklama

Oratorium przy Karolkowej

W tym roku przypada 100-lecie kanonizacji św. Klemensa Hofbauera. Apostoł Warszawy w swojej pracy szczególną opieką otaczał dzieci i młodzież. Dzisiaj dzieło to kontynuują Redemptoryści z Woli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Około godz. 14 do świetlicy mieszczącej się przy parafii św. Klemensa przychodzą pierwsze dzieci. Szybko zmieniają buty na kapcie, witają się z s. Magdaleną i od razu zabierają się za... odrabianie lekcji. - Skąd ten zapał? Czy nie fajniej byłoby bawić się z kolegami lub grać na komputerze? - pytam 13-letniego Krzysia. - Ja wolę być tutaj. Tu są miłe osoby - zapewnia chłopiec. - Jak czegoś nie wiem, to ktoś starszy mi pomoże - mówi i z dumą dodaje: - Ale i ja pomagam innym w nauce. Mam średnią 4, 42.

Nauka i wychowanie

Placówka przy ul. Karolkowej 49 świętowała niedawno 10. rocznicę działalności. Powstała we wrześniu 1998 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza o. Stanisława Dembskiego. - Wiele lat temu nasza parafia nosiła wezwanie św. Anioła Stróża. O. Stanisław chciał, aby ta nazwa nie zaginęła, stąd nazwa: Oratorium im. Aniołów Stróżów - opowiada o. Andrzej Laskosz CSsR.
Placówka jest otwarta od poniedziałku do piątku od godz. 14 do 19. W tym czasie dzieci nie tylko odrabiają lekcje. W zależności od zainteresowań uczestniczą w warsztatach plastycznych, teatralnych lub muzycznych. - Staramy się również przeciwdziałać narkomanii i alkoholizmowi wśród młodzieży. Dlatego organizujemy pogawędki pokazujące młodym niebezpieczeństwa, jakie wiążą się ze współczesnymi patologiami - mówi o. Andrzej.
W tym roku w oratoryjnych zajęciach systematycznie uczestniczy ponad 50 dzieci w wieku od 7 do 15 lat. Wiele z nich przychodzi do świetlicy od lat. Krzyś pierwszy raz pojawił się na Karolkowej 6 lat temu. Od tego roku szkolnego w zajęciach bierze udział także jego młodsza siostra Weronika. - Najpierw s. Magdalena pomaga mi w odrabianiu lekcji, a potem najlepiej lubię grać w gry - opowiada 8-letnia dziewczynka.
S. Magdalena Wyrwa ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej - Dębickich koordynuje pracę w placówce. Specjalistyczne warsztaty prowadzą natomiast wolontariusze. Są nimi pedagodzy z wieloletnim doświadczeniem oraz studenci i psycholog.
Po zajęciach jest czas na podwieczorek. Parafia zapewnia jedzenie, ale dzieci same muszą przygotować kanapki. - To także element wychowawczy i troska o kształtowanie umiejętności życiowych. Rodzice coraz dłużej są w pracy. Nie mają zbyt wiele czasu na nauczenie swoich pociech pewnych przydatnych na co dzień czynności - mówią wolontariusze.

Solidarność pokoleń

Placówka zajmuje się dziećmi również podczas wakacji i ferii. W tym czasie są organizowane wyjazdy na turnusy wakacyjne oraz wycieczki turystyczne. Niedawno grupa kilkudziesięcioroga dzieci przebywała na tygodniowych feriach w Zębie k. Zakopanego.
Wszystkie wyjazdy młodych są współfinansowane m.in. ze środków parafii. - Wiele akcji organizowanych po Mszach św. jest robionych na rzecz tego, aby świetlica mogła funkcjonować - mówi proboszcz parafii św. Klemensa o. Michał Reinke CSsR i podkreśla: - Wierni naszej parafii są bardzo solidarni. Dlatego Oratorium może tak znakomicie służyć najmłodszym. Dzieci z kolei zapraszają starszych do świetlicy na swoje koncerty i spektakle. W ten sposób odwdzięczają się dorosłym za pomoc.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słowo i dotyk Jezusa tworzą drogę powrotu do Boga i do ludzi

2026-01-02 10:25

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Opowiadanie otwiera tzw. narrację o Arce (1 Sm 4-6). Izrael staje do walki z Filistynami w okolicy Eben-Ezer i Aphek. Pierwsza porażka budzi pytanie starszych: „Dlaczego Pan pobił nas dziś przed Filistynami?” Autor widzi dzieje w świetle przymierza. Klęska odsłania stan ludu i stan sanktuarium. W odpowiedzi sprowadza się z Szilo Arkę Przymierza Pana Zastępów, „który zasiada na cherubach” (kerubim).
CZYTAJ DALEJ

Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?

2026-01-15 09:29

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Prorok Natan wchodzi do Dawida z opowieścią. Mówi o bogaczu, który zabiera ubogiemu jedyną owieczkę. Obraz dotyka najczulszego miejsca: owca rośnie w domu jak córka. Przypowieść (māšāl) ma formę sprawy sądowej. Dawid słyszy ją jak skargę i od razu staje w roli sędziego. Zapala się jego gniew. Pada przysięga: «Na życie Pana». Pada też wyrok: odda poczwórnie. Ten szczegół brzmi jak echo Prawa o zadośćuczynieniu za skradzioną owcę. Król rozpoznaje zło cudze, a własne nosi pod płaszczem władzy. Natan wypowiada zdanie jak ostrze: «Ty jesteś tym człowiekiem». Natan nie prowadzi sporu o szczegóły. On otwiera sumienie. Król zostaje doprowadzony do punktu, w którym sam wypowiedział prawdę. W dalszych wersetach brzmi teologiczne jądro: wzgarda wobec Pana. Grzech zaczyna się od odwrócenia się od daru. Przemoc rodzi przemoc. Miecz wchodzi do domu. Wina Dawida dotknęła Uriasza, a potem dotyka też dziecka. Tekst mówi o tajemnicy odpowiedzialności króla, który niesie w sobie los ludu. Dawid wypowiada: «Zgrzeszyłem przeciw Panu». Jedno zdanie wystarcza. Nie ma tu targowania się ani alibi. Natan ogłasza przebaczenie: «Pan odpuszcza ci grzech. Nie umrzesz». Miłosierdzie nie unieważnia skutków, a otwiera przyszłość. Dawid błaga o życie dziecka postem i leżeniem na ziemi. Starsi z domu nalegają, aby wstał. Dawid pozostaje na ziemi i odmawia posiłku. Pokuta przybiera kształt milczenia przed Bogiem. Skrucha prowadzi do modlitwy, w której człowiek nie ukrywa się ani przed Bogiem, ani przed sobą. W tle stoi modlitwa Izraela, która później zabrzmi w psalmie: «Zmiłuj się nade mną, Boże».
CZYTAJ DALEJ

Wokół objawień bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2026-01-15 22:56

Marzena Cyfert

W ramach spotkań organizowanych przez KSW Archidiecezji Wrocławskiej o niezwykłych objawieniach ks. Popiełuszki we Włoszech opowiedziała dr Teresa Izworska, autorka rozprawy poświęconej nauczaniu ks. Jerzego.

W pierwszej części przypomniała sylwetkę i najważniejsze wydarzenia z życia męczennika. Podkreślała, że błogosławiony od najmłodszych lat miał dar słuchania innych. Przybliżyła trudny czas służby wojskowej w Bartoszycach, gdzie był prześladowany i szykanowany z powodu nieugiętej postawy i zawierzenia Bogu. O tych szykanach pisał do ojca duchownego: „Jak słodko jest cierpieć, gdy się cierpi dla Chrystusa”. Z Bartoszyc powrócił jednak ze zrujnowanym zdrowiem. – Ale dzięki niemu nikt z kleryków nie zrezygnował z drogi kapłańskiej – mówiła prelegentka i nawiązała do późniejszej działalności ks. Jerzego: – Był kapłanem, dzięki któremu wielu ludzi powracało do Boga”. Mówiąc o porwaniu i maltretowaniu zauważyła analogię ze św. Andrzejem Bobolą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję