Reklama

Budowniczy trzech kościołów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powiadał o sobie śp. ks. kan. Eugeniusz Grabowski, że wywodzi się z etnicznej grupy Jaćwingów, zamieszkujących północno-wschodnie rubieże dawnej Rzeczypospolitej. Lud ten znany był ze swej bitności, zadziorności i uporu. Te cechy charakteru dawnych rzekomych czy rzeczywistych protoplastów pół żartem pół serio chętnie sobie przypisywał i obiektywnie ci, którzy go bliżej znali, skłonni byli przyznać mu owe znamiona charakteru. Na szczęście ów upór i zadziorność ostatecznie ku realizacji wielkich i ambitnych planów potrafił w swoim długim życiu kapłańskim (55 lat) zużytkować. Znamy go bowiem i podziwiamy jako dzielnego budowniczego trzech kościołów na terenie naszej diecezji.
Urodził się 30 kwietnia 1929 r. we wsi Słomianka w województwie białostockim. Rodzice Antoni i Anna z Burzyńskich byli posiadaczami 3-hektarowego gospodarstwa, dlatego też ojciec, by utrzymać rodzinę, zatrudnił się jako kościelny w świątyni parafialnej. Jako sześciolatek rozpoczyna szkołę podstawową w Jesionówce, a rok później przystępuje do Pierwszej Komunii św. Do wybuchu II wojny światowej, w 1939 r. kończy sześć klas podstawówki. W czasie okupacji pozostaje w domu i po śmierci ojca angażuje się w parafii jako pomoc kościelna. Po wojnie, w 1945 r. we wrześniu zdaje egzamin do gimnazjum księży salezjanów w Różanymstoku i otrzymuje tam tzw. małą maturę.
Gdy się dowiedział, iż w Łodzi istnieje Niższe Seminarium Duchowne, przybywa tu w listopadzie 1947 r. Dyrektorem Niższego Seminarium jest ks. dr Kazimierz Bałczewski, wspaniały i wielce wyrozumiały wychowawca. On też czyni alumna Grabowskiego prefektem Seminarium. Nawet jeszcze dziś dawni wychowankowie wspominają ks. Grabowskiego jako surowego i wymagającego prefekta. Wymagał wiele od siebie, ale i od swych podopiecznych.
1 marca 1948 r. składa na ręce ks. Bałczewskiego oświadczenie, iż po uzyskaniu matury pragnie wstąpić do Wyższego Seminarium Duchownego i pozostać kapłanem naszej diecezji. Tak się też stało. 17 czerwca 1954 r. otrzymuje święcenia kapłańskie w katedrze łódzkiej z rąk bp. Michała Klepacza. Otrzymuje następnie nominacje wikariuszowską do Konstantynowa, później do Pabianic (parafia św. Mateusza), a następnie do Chabielic. Po roku pracy w Chabielicach udaje się na urlop na Mazury.
2 stycznia 1959 r. zostaje mianowany administratorem parafii Stróża. Parafią tą zarządza prawie cztery lata (1959-62) i wiele wykazuje twórczej aktywności zarówno gdy chodzi o aspekt duszpasterski, jak i troski o materialne zabezpieczenie kościoła i plebanii. Również jego zabiegom zawdzięcza ta parafia wybudowanie dzwonnicy i instalację dzwonów. Dlatego też zyskał sobie wdzięczność i przywiązanie parafian. Zarządzając parafią w Stróży, w latach 1961-63 studiuje zaocznie na ATK pedagogikę i katechetykę.
12 listopada 1962 r. bp Klepacz mianuje go proboszczem parafii Kaletnik z zaleceniem wybudowania kościoła. Będąc tam proboszczem w latach 1962-77, buduje kościół, zostaje też mianowany duszpasterzem rodzin dekanatu brzezińskiego i wicedziekanem tego dekanatu w latach 1970-1975. W grudniu 1972 r. zostaje odznaczony godnością honorowego kanonika Kapituły Katedralnej Łódzkiej.
Wyczerpany uciążliwą pracą przy administrowaniu parafii i budowaniem kościoła w ówczesnych warunkach, gdy władze PRL jak mogły tak starały się utrudniać tego rodzaju przedsięwzięcie - prosi o urlop zdrowotny i jako rezydent przebywa na terenie parafii Łódź-Ruda. Po dziewięciomiesięcznym odpoczynku otrzymuje nominację na administratora parafii Wartkowice z propozycją budowy nowego kościoła. W Wartkowicach pełni obowiązki proboszcza i buduje kościół w latach 1978-87. Jest też wicedziekanem dekanatu poddębickiego (1980-1985) i krótki czas dziekanem poddębickim, jako że znów proponowana mu jest budowa nowego kościoła na powstającym od podstaw nowym osiedlu Łódź-Radogoszcz. Podejmuje się tworzenia tam parafii pw. Najświętszego Sakramentu. Proboszczem tej parafii pozostaje w latach 1987-2004, wieńcząc ów czas pracy wybudowaniem trzeciej już z kolei świątyni Bożej. By zdobywać środki pieniężne na budowę tych kościołów, głosi niezmordowanie serie rekolekcji w różnych parafiach, prosząc o finansowe wsparcie, by mógł kontynuować rozpoczęte budowy. Jak to dokładnie zanotował w swym diariuszu, przeprowadził 270 różnych serii rekolekcyjnych. Sam żył bardzo skromnie. Samochód sprzedał, bo potrzebne były pieniądze na zakup cegły. W 1996 r. zostaje mianowany ojcem duchownym dekanatu Łodź-Radogoszcz.
Osiągnąwszy wiek emerytalny, został zwolniony z dotychczasowych obowiązków i zamieszkał 28 sierpnia 2004 r. w Domu Księży Emerytów w Łodzi. Ale i tutaj, w oazie spokoju i odpoczynku, nadal się chętnie udzielał. Podejmował się posługi kapelana w Drzewocinach, bywało, że w pobliskiej parafii św. Wojciecha głosił mocne w treści i w brzmieniu kazania. W ogóle cenił sobie bardzo i kochał swój stan kapłański.
Zmarł 27 kwietnia 2009 r. w Godzinie Miłosierdzia. Uroczystościom pogrzebowym w parafii Najświętszego Sakramentu przewodził w asyście licznych księży i sióstr zakonnych abp Władysław Ziółek, zaś w dalekiej Jesionówce bp Adam Lepa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w Kazuniu [część II]

2026-01-19 16:43

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).

- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
CZYTAJ DALEJ

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu chrześcijaństwa

2026-01-22 08:40

[ TEMATY ]

Bazylika św. Piotra

Agata Kowalska

Bazylika Świętego Piotra jest coraz bardziej pod lupą. W sobotnie popołudnie doszło do kolejnego aktu profanacji w sercu chrześcijaństwa. Ołtarz Kaplicy Najświętszego Sakramentu uległ zniszczeniu. Mężczyzna wspiął się na ołtarz i zdołał strącić świeczniki, a nawet krzyż. Wszystko to wydarzyło się na oczach zdumionych, modlących się wiernych - czytamy we włoskim portalu ilgiornale.it.

Incydent z sobotniego popołudnia, o którym poinformował Il Giornale świadek, potwierdza niepokojący trend i jest smutną powtórką tego, co wydarzyło się około rok temu, 7 lutego 2025 roku, przy ołtarzu spowiedzi, kiedy obywatel Rumunii strącił świeczniki i zdjął obrus. Co więcej, 12 października ten sam ołtarz był miejscem poważnej profanacji , której dopuścił się mężczyzna, który rozebrał się do naga i oddał mocz na oczach wszystkich. Również 1 czerwca 2023 roku nagi mężczyzna wszedł na ołtarz, aby wykrzyczeć proukraińskie przesłanie.
CZYTAJ DALEJ

Mniej pieniędzy na żywienie pacjentów w szpitalach. Nie tylko chorzy, ale i głodni?

2026-01-23 10:10

[ TEMATY ]

szpital

Karol Porwich/Niedziela

Koniec pilotażu „Dobrego posiłku w szpitalach” – stawka żywieniowa, którą proponuje NFZ, będzie o 4,50 zł niższa niż w programie. Według szpitali utrzymanie dotychczasowych standardów będzie niemożliwe – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Z końcem ub. r. resort zdrowia wygasił pilotaż programu „Dobry posiłek”, na który od 2023 r. przeznaczono ponad miliard złotych. Przystąpiły do niego 582 placówki, zatem na lepsze karmienie mogła liczyć większość chorych – czytamy w „DGP”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję