Reklama

Kościół wrocławski z perspektywy młodych księży

Pomagałem szukać Boga

Kiedy młody ksiądz przychodzi do swej pierwszej parafii, zadaje sobie wiele pytań. Jak będzie wyglądała moja codzienność? Jakich spotkam ludzi? Do kogo zostanę posłany? Jeden z kapłanów dzieli się z nami przeżyciami z pierwszych lat służby

Niedziela wrocławska 29/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem młodym księdzem. Swoją posługę rozpocząłem w niezbyt dużej (ok. 6 tys. osób) parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Trzebnicy. Na początku zaangażowałem się w tworzenie wspólnoty młodzieżowej, zająłem się pracą z Liturgiczną Służbą Ołtarza oraz katechezą w Zespole Szkół nr 2 w Trzebnicy.

Praca z ministrantami

Reklama

Bardzo pięknym doświadczeniem z początków mojego posługiwania jest praca z ministrantami. Na początku roku zachęcałem młodych chłopców do podjęcia służby. Okazało się, że - jak na tak małą parafię - zgłosiło się aż 14. Podniosło mnie to bardzo na duchu. Pan Jezus najwidoczniej u początków pragnie zmobilizować służących Mu do pracy. W kolejnych latach nigdy już tylu chętnych się nie zgłosiło, choć zawsze pojawiali się tacy, którzy zapragnęli być przy ołtarzu. Do dziś wielu z nich trwa w swoich postanowieniach, z czego się bardzo cieszę.
Zawsze bałem się pracy z ministrantami. Jednak z perspektywy czasu okazało się, że to bardzo interesujące i wdzięczne zajęcie. Radowałem się, gdy widziałem, jak chłopcy angażują się w swoją posługę, jak przychodzą na zbiórki. Dla mnie to wielki znak obecności Bożej, że pomimo wielu różnych propozycji tego świata, ciągle znajdują się tacy, którzy chcą służyć Bogu w Kościele jako ministranci, którzy znajdują czas nawet w tygodniu, gdy ich koledzy spędzają beztroskie chwile na innych zajęciach.
Doświadczyłem też owocnej współpracy z rodzicami ministrantów. Wiem, że jeśli rodzice troszczą się o swoje dzieci, np. o ich punktualność w dyżurach, to wtedy widać, w jak szybkim tempie te dzieci nabierają coraz większej gorliwości w spełnianiu swoich zadań. Dzięki pracy z ministrantami przekonałem się, że do Liturgicznej Służby Ołtarza trzeba mieć powołanie. Bóg sam wybiera, a pomagają Mu w tym rodzice i ksiądz opiekun.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkania z młodzieżą

Oprócz pracy z ministrantami, podjąłem posługę wśród młodzieży. Rozpocząłem to zadanie z wielkim zapałem i wieloma pomysłami. W ciągu trzech lat dokonało się bardzo dużo, a ja przeżyłem wiele różnych chwil, tak pięknych, jak i bolesnych. Te trudne pomogły mi zrozumieć, że służba jest wielkim zadaniem i poświęceniem. Nie ma w niej miejsca na czerpanie czegokolwiek dla siebie. Zawsze pragnąłem, aby to, co robię, należało do Chrystusa, a nie do mnie. Chciałem, by młodzi ludzie przede wszystkim odkrywali Boga. Wiedziałem, że jeśli spotkają Jezusa, to w swoim życiu zawsze będą blisko Niego i to, czego doświadczą, pozwoli im trwać we wspólnocie - pomimo tego, że ksiądz opiekun odejdzie.
Przygodę z młodzieżą rozpocząłem od bardzo małej liczby osób. Bardzo się cieszyłem, kiedy udało się zaprosić kogoś nowego na modlitwę. Szukałem wielu sposobów, aby młodzież chciała znaleźć Boga. Wszystkiego było mnóstwo, na tyle na ile pozwoliły możliwości i czas. Bardzo mnie cieszyło, kiedy grupa się powiększała, smuciło natomiast to, kiedy widziałem, że część młodych nie przychodziła dla Boga, tylko dla siebie. Wiedziałem jednak, że do wszystkiego potrzeba cierpliwości i wytrwałości, że nie wolno ustępować, ale za każdym razem na nowo podejmować trud głoszenia Ewangelii - wiedząc, że tylko Jezus jest w stanie zmieniać ludzkie serca.
Pojawiło się oczywiście wiele cierpienia. Widziałem jak ludzie są o siebie zazdrośni, jak szukają siebie. Jednocześnie wiem, że ja także popełniałem błędy. Cierpienie pomogło mi zrozumieć, że potrzeba wiele pokory, bo tylko Bóg jest tym, który pociąga przeze mnie do siebie.

Wspólnota rodzin

Wielkim przełomem w mojej pracy z młodzieżą było spotkanie, w dziwnych dość okolicznościach, wspólnoty Przymierza Rodzin Mamre. Najpierw pojechałem na jedno ze spotkań ewangelizacyjnych do Częstochowy, a później na rekolekcje. Od tamtego czasu poczułem się tak, jakbym w końcu odkrył, co chcę robić jako ksiądz. Rozpocząłem interesować wszystkich tą wspólnotą. Zorganizowałem z grupą wrocławską rekolekcje dla młodych w Zagórzu. Zaczęły się wyjazdy do Częstochowy. Okazało się, że wielu ludzi dzięki temu bardzo doświadczyło obecności Pana Jezusa. Dokonał się niewiarygodny przełom. W piątki (kiedy były spotkania) zaczęło przychodzić coraz więcej ludzi. Powstał zespół muzyczny. Młodzi ze wspólnoty zaczęli sami zapraszać swoich znajomych. Dzięki naszej modlitwie pojawiły się osoby, które, wchodząc przypadkowo do Kościoła, doświadczyły rzeczywistej obecność Boga i zaczęły przychodzić na spotkania regularnie. Niesamowite było, gdy widziałem, że oni naprawdę się modlą, że nie potrzebują nie wiadomo jakich bodźców, że wystarczy im chęć spotkania Boga.
Wszystko rozwijało się w bardzo szybkim tempie. Na modlitwy zaczęli przychodzić już nie tylko sami młodzi, ale również osoby dorosłe i małżeństwa. Powstała nawet mała grupa formacyjna dla małżeństw. Widziałem w tym wszystkim jak sam Bóg działa, jak przyprowadza ludzi i pociąga ich do siebie. Dziś przygotowanych do wyjazdu na rekolekcje ewangelizacyjne jest ok. 20 osób. Wielu innych pragnie pojechać za rok, ponieważ nie wystarczyło już miejsca.
Dziś jestem już w innej parafii. W Trzebnicy zostawiam dość liczną grupę Liturgicznej Służby Ołtarza, żywą wspólnotę młodzieżową i kilka małżeństw pragnących rozwijać swoje życie w bliskości z Jezusem. Mam nadzieję, że to wszystko co Pan Bóg uczynił przez moją posługę kapłańską będzie trwać, dojrzewać i ostatecznie zaowocuje.

2009-12-31 00:00

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lubelskie: Sprawcy włamania do cerkwi zatrzymani po sześciu latach; było to możliwe dzięki badaniom DNA

2026-08-12 13:00

[ TEMATY ]

kradzież

Adobe Stock

Dwóch braci w wieku 33 i 34 lat odpowie za włamanie sześć lat temu do cerkwi w Białej Podlaskiej i kradzież m.in. kielicha mszalnego. Ich zatrzymanie było możliwe dzięki badaniom DNA – poinformowała w środę policja.

– Mężczyźni przyznali się. Na posesji jednego z nich była zakopana część skradzionych przedmiotów – powiedziała PAP nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
CZYTAJ DALEJ

Augustów: włamywacz wszedł na plebanię przez okno; ukradł pieniądze

2026-08-13 08:27

[ TEMATY ]

włamanie

Augustów

Adobe Stock

Augustowscy kryminalni zatrzymali 51-latka podejrzanego o kradzież z włamaniem do plebanii na terenie miasta. Łupem mężczyzny padło około 1250 złotych. Podejrzany usłyszał już zarzut, a prokurator Prokuratury Rejonowej w Augustowie zastosował wobec niego dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Do dyżurnego augustowskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o włamaniu do jednej z plebanii na terenie miasta. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce. Ustalili, że sprawca wykorzystał uchylone okno, zerwał jego mocowanie i dostał się do środka. Następnie zaczął przeszukiwać pomieszczenia.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja Sandomierska u stóp Maryi na Jasnej Górze

2026-08-13 11:05

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Ponad 2000 osób uczestniczyło w 43. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. Całość trasy, od początku do końca pokonało ok. 1000 pątników, a kolejnych 1250 osób uczestniczyło w tzw. sztafecie pielgrzymkowej, dołączając do grup na wybranych odcinkach trasy.

Tegorocznemu pielgrzymowaniu towarzyszyło hasło „Maryja Matka Miłosierdzia”, nawiązujące do trwającej w diecezji peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję