Reklama

Między duszą a psychiką

Ostatnio zauważa się pewien trend płynący z Zachodu, aby sprawy duchowe tłumaczyć psychologicznie. Warto dowiedzieć się, co o tym myślą osoby, które psychiką człowieka zajmują się naukowo i w praktyce. O opinię na ten temat zapytałam dr Joannę Dziasek, psychiatrę z Kliniki Psychiatrii Dorosłych Collegium Medicum UJ w Krakowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Agnieszka Konik-Korn: - Jest Pani lekarzem psychiatrą. Czy w swojej pracy zawodowej spotyka się Pani z przypadkami osób, których choroby nie można sklasyfikować w sposób czysto naukowy?

Dr Joanna Dziasek: - W mojej codziennej praktyce lekarskiej najczęściej spotykam się z osobami, które zgłaszają się do mnie z problemami natury psychicznej i emocjonalnej. Jednak zetknęłam się również z fenomenami, które nie kwalifikują się jako rozpoznania psychiatryczne. Rozumienie obcych języków, których dana osoba nie uczyła się nigdy w życiu czy wiedza na temat ludzi, których nigdy nie widziała i w sposób naturalny nie mogła posiąść tej wiedzy - to tylko niektóre przykłady, które wykraczają poza możliwości naukowego poznania. To doświadczenie zdobyłam we współpracy z kapłanami, którzy posługują modlitwą o uwolnienie, lub z egzorcystami.

- Czy lekarz psychiatra musi być osobą wierzącą, aby stwierdzić, że dana przypadłość niekoniecznie jest związana z konkretnym zaburzeniem psychicznym, ale raczej z duchowością pacjenta?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Wydaje mi się, że jeśli lekarz uznaje ograniczoność ludzkiego poznania oraz wiedzy medycznej i psychologicznej, to nie musi być osobą wierzącą, by zdać sobie sprawę, że nie wszystko może wytłumaczyć. Wymaga to jednak zgody na tę niewiedzę i nieznane, a niestety istnieje duża pokusa, aby wszystko próbować wyjaśniać naukowo czy pseudonaukowo. Myślę natomiast, że osoba wierząca na pewno łatwiej i szybciej zobaczy trudności natury duchowej.

- Czy praca lekarza psychiatry i posługa sakramentalna kapłana mogą skutecznie się uzupełniać?

- Uważam, że tak. Dzięki temu, że dotyczą dwóch odrębnych dziedzin - psychiatrii i teologii, mogą próbować odpowiadać na szerszy zakres ludzkich pytań, właśnie się uzupełniając, ale nie mieszając. Na wątpliwość, które wątki: psychiczne czy duchowe są w danym przypadku dominujące, może dać odpowiedź tylko wnikliwa rozmowa i doświadczenie.

- Jest Pani także psychoterapeutą, a psychoterapia jest dziś w modzie. Czy psychoterapia jest w stanie zastąpić osobie niewierzącej sakramet spowiedzi?

- Spowiedź i pychoterapia mają w zasadzie tylko jedną cechę wspólną - zarówno z kapłanem, jak i z terapeutą człowiek rozmawia o bardzo osobistych sprawach. Jednak nic nie jest w stanie zastąpić sakramentu spowiedzi. Owszem, można by powiedzieć, że spowiedź zawiera elementy psychoterapii i dla niektórych oprócz wymiaru sakramentalnego będzie miała także wymiar terapeutyczny. Jednak przy spowiedzi doświadczamy kontaktu z żywym Bogiem, z łaską miłosierdzia i odpuszczenia grzechów. To może się dokonywać tylko na mocy sakramentu kapłaństwa. Psychoterapeuta nigdy nie zastąpi kapłana. Natomiast w przypadku trudności emocjonalnych, zarówno osób niewierzących, jak i wierzących, psychoterapia bywa konieczna.

Reklama

- Dziś wielu ludzi bezwzględnie wierzących nauce wyśmiewa się z takich zjawisk jak opętanie, a nawet wśród praktykujących katolików zauważa się podawanie w wątpliwość istnienia diabła. Czy, Pani zdaniem, należy ten problem bagatelizować? Z drugiej strony chyba jednak nie jest czymś zdrowym demonizowanie rzeczywistości?

- Wszystkie skrajności są niebezpieczne. Dlatego podstawą w posłudze kapłana egzorcysty czy lekarza psychiatry jest kierowanie się rozumem, a nie poleganie na emocjach. Niestety, możliwość opętania jest realna. Jeżeli jednak w życiu konkretnej osoby nie było sytuacji, która narażałaby ją na takie niebezpieczeństwo, to najprawdopodobniej sprawa dotyczy psychiki. Ostateczne zdanie w tej kwestii zawsze musi należeć do doświadczonego kapłana, a nie lekarza psychiatry.

- Czy zgłaszają się do Pani osoby, które zakładają, że ich zaburzenia mogą mieć charakter duchowy?

- Owszem, spotkałam się z takimi przypadkami. Zwykle wiązało się to z wcześniejszą przynależnością danej osoby do sekty satanistycznej albo jej uwikłaniem się w jakieś inne niebezpieczne duchowo sprawy, których potencjalnego wpływu ta osoba była świadoma. Jednak warunkiem pomocy, zarówno terapeutycznej jak i duchowej, jest zawsze współpraca i chęć danej osoby do zajęcia się swoimi trudnościami.
Patrząc z jeszcze innej strony na zagadnienia psychiczne i duchowe, z całą pewnością mogę stwierdzić, że rozwój emocjonalny i duchowy idą w parze, uzupełniając się.

2009-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: Kościół pomaga po trzęsieniu pod Neapolem

2026-08-06 17:24

[ TEMATY ]

pomoc

trzęsienie ziemi

Neapol

@Vatican Media

Kościół św. Rafała Archanioła w Pozzuoli.

Kościół św. Rafała Archanioła w Pozzuoli.

Setki rodzin musiały opuścić domy po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło wulkaniczny rejon Campi Flegrei pod Neapolem. W Pozzuoli zamknięto około dziesięciu kościołów, a część liturgii przeniesiono na ulice i place. „Trzeba natychmiast odpowiedzieć na potrzeby tych, którzy stracili dach nad głową” – apeluje biskup Pozzuoli i Ischii Carlo Villano.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,7 nastąpiło 31 lipca wieczorem. Po głównym wstrząsie odnotowano serię kolejnych. Uszkodzone zostały domy, zabytki i kościoły. Wielu mieszkańców ok. 75-tysięcznego Pozzuoli nocuje w samochodach lub namiotach. Obawiają się dalszych wstrząsów i osuwania się skał.
CZYTAJ DALEJ

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

litania

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
CZYTAJ DALEJ

Japonia: dziesięciodniowa modlitwa w rocznicę zbombardowania Hiroszimy i Nagasaki

2026-08-06 19:09

[ TEMATY ]

Japonia

Nagasaki

Hiroszima

@Vatican Media

Kard. Isao Tarcisio Kikuchi, przewodniczący japońskiego episkopatu

Kard. Isao Tarcisio Kikuchi, przewodniczący japońskiego episkopatu

W rocznicę bombardowań Hiroszimy i Nagasaki Konferencja Episkopatu Japonii zachęca do refleksji nad aktualnością słów „Nigdy więcej” – powszechnego wołania, które wybrzmiało po zakończeniu II wojny światowej w 1945 roku. W okolicznościowym przesłaniu kardynał Isao Tarcisio Kikuchi wzywa do pamięci o licznych ofiarach oraz katastrofie środowiskowej spowodowanej użyciem broni atomowej. „Także dziś modlimy się o urzeczywistnienie pokoju” – podkreśla.

Jak co roku, od 6 sierpnia, rocznicy wybuchu bomby atomowej nad Hiroszimą, do 15 sierpnia, czyli dnia kapitulacji Japonii, trwa inicjatywa „Dziesięciu dni modlitwy o pokój”. Zainicjowana w 1981 r., gromadzi chrześcijan z całego kraju, których jednoczy pamięć o ofiarach bombardowań atomowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję