- Procedura wyboru nowego papieża najprawdopodobniej ruszy 1 marca, po ogłoszeniu „sede vacante” (nieobsadzona stolica - przyp. red.), choć nie mogę wykluczyć, że protokół konklawe może zostać trochę zmieniony. Nie wiem, ile czasu zajmie kardynałom wybór następcy Benedykta XVI, jednak przed Wielkanocą powinniśmy mieć nowego papieża.
- Czy decyzja Benedykta XVI była dla Księdza Arcybiskupa zaskoczeniem?
- Dla mnie nie jest ona takim wielkim zaskoczeniem. Myślę, że to odważna, ale i przemyślana decyzja. Papież jest autorytetem moralnym dla świata i takim pozostanie.
- Jak mamy rozumieć rezygnację z urzędu Piotra naszych czasów?
- Benedykt XVI jest wielkim człowiekiem Kościoła, który ma odwagę przyznać się do swoich słabości. Pokazał, że choć tradycja jest ważna, to jednak dobro całego Kościoła jest ważniejsze. Z drugiej strony Papież udowodnił, że nie zależy mu na władzy. Myślę, że tą decyzją dał przykład innym liderom i przywódcom, jak należy postępować, gdy wymaga tego trudna sytuacja. Pokazał, że zawsze trzeba wybierać dobro wspólnoty Kościoła.
- Czemu Benedykt XVI zachował się inaczej niż Jan Paweł II, który do końca został na urzędzie?
Reklama
- Tych dwóch sytuacji nie można porównywać. Inne okoliczności i inni papieże. Jestem przekonany, że Benedykt XVI podjął odważną, ale i zarazem dobrą dla Kościoła decyzję.
- Jaki status będzie miał Benedykt XVI po wyborze nowego papieża? Czy będzie papieżem seniorem, kardynałem, czy biskupem?
- Tego nie wiem. Ale Papież jest szlachetnym i skromnym człowiekiem. Mniej eksponowane miejsce nie będzie dla niego żadnym problemem.
- Co będzie robił?
- Pozostanie duchownym, który będzie modlił się za Kościół. Benedykt XVI lubi dużo czytać i pisać. Myślę więc, że będziemy nadal odczuwać jego duchową opiekę i intelektualną inspirację.
Papież spotkał się z przedstawicielami klubu piłkarskiego San Lorenzo z Buenos Aires, którego zawsze był kibicem. Na pierwsze mecze chodził w dzieciństwie ze swym ojcem. O swym przywiązaniu do piłki nożnej napisał w liście do szefa drużyny. „Wiedzcie, że nigdy was nie zapomnę. Proszę was tylko, abyście obok pasji dla piłki nożnej pielęgnowali w sobie również przyjaźń do Jezusa, prawdziwego Przyjaciela, który będzie z wami w chwilach szczęścia i trudności” – napisał Ojciec Święty.
„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
Policjanci z Wąbrzeźna zatrzymali 13-latka, który planował atak w szkole. W jego plecaku policjanci znaleźli bagnet. Obecnie jest przesłuchiwany.
„W nocy policjanci z KPP Wąbrzeźno otrzymali z Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP informację o 13-latku, który planuje dokonać ataku w szkole, do której uczęszcza w powiecie wąbrzeskim. Z przekazanej informacji wynikało także, że 13-latek wcześniej uśmiercił kilka kotów" - poinformowała w poniedziałek komenda wojewódzka w Bydgoszczy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.