Reklama

Felietony

Wybory w USA: cios dla Harris

Decyzja członka legendarnego klanu Kennedych -Roberta Kennedy jr o wycofaniu się z wyścigu o prezydenturę i o poparciu w listopadowych wyborach Donalda Johna Trumpa jest bardzo istotnym momentem obecnej kampanii.

[ TEMATY ]

felieton

Ryszard Czarnecki

Archiwum TK Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dynastia Kennedych związana była zawsze z Partią Demokratyczną i wsparcie udzielone przez jednego nich kandydatowi Republikanów to duża strata dla obozu Kamali Harris. Zwłaszcza uzasadnienie, które przedstawił syn byłego Prokuratora Generalnego USA - też Roberta zresztą, który podobnie jak jego brat-prezydent , John Fitzgerald Kennedy zginął w zamachu - było wstrząsające i uderzyło w rządzącą Stanami Zjednoczonymi Ameryki lewicę niczym grom z jasnego nieba.

Otóż Robert Kennedy oskarżył własną formację polityczną - obóz Wiliama ( Billa ) Clintona, Baracka Hussaina Obamy, Josefa(Joe) Robbinette'a Bidena o… cenzurę, zawłaszczenie mediów i brak demokracji. To musiało zaboleć Demokratów, bo było to świadectwo kogoś z własnego obozu, którego wyborcy Mrs Harris słuchają dużo uważniej niż przedstawianego w CNN i innych „ zaprzyjaźnionych mediach" jako wariata czy radykalnego prawicowca Donalda Trumpa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Istotny był też moment ogłoszenia oświadczenia przez Kennedy’ego . Zrobił to w momencie gdy kampania D.J. Trumpa dostała pewnej zadyszki i - co szczególnie ważne- w trakcie czterodniowej konwencji Partii Demokratycznej, która formalnie wybrała wiceprezydent Harris na kandydata na 47 prezydenta USA. Przez sto godzin Partia Demokratyczna miała darmową reklamę we wszystkich mediach , a większość z nich klęczy przed panią Harris na kolanach . W tym momencie taka deklaracja polityka z rodziny legendarnego, zamordowanego prezydenta JFK była poważnym ciosem dla kampanii Kamali Harris.

Eksprezydent Trump popełnia różne gafy, choć czyni je wielokroć rzadziej niż jego do niedawna kontrkandydat, wciąż urzędujący prezydent. Gafy te podchwytują i nagłaśniają liberalno-lewicowe media . Pytanie tylko czy i na ile kształtują one jeszcze opinie Amerykanów? Już przed ośmiu laty, po wiktorii Trumpa z badań Instytutu Gallupa wynikało, że aż 80% (!) nie wierzy lub zupełnie nie wierzy mainstreamowym mediom. Za to wszyscy patrzą na to,co dzieje się w amerykańskiej gospodarce- a jej bardzo znaczące spowolnienie jest dużą sznsą Donalda Trumpa.

2024-08-24 16:08

Ocena: +10 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

A Msza św. to nie spotkanie towarzyskie

Niedziela rzeszowska 4/2024, str. VI

[ TEMATY ]

felieton

Archiwum Mariana Salwika

Marian Salwik

Marian Salwik
Choć dobiega już końca czas bożonarodzeniowych dekoracji w naszych świątyniach, w tym przede wszystkim szopek, których zwyczaj urządzania zainicjował 800 lat temu św. Franciszek z Asyżu, pozwolę sobie nawiązać do pewnego zjawiska. Można je odnieść również do innych okresów liturgicznych i w ogóle do zachowań w Kościele, zwłaszcza podczas Mszy św.
CZYTAJ DALEJ

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i terminy

2026-07-28 16:28

[ TEMATY ]

Łagiewniki

transmisja

kapłan diecezji świdnickiej

telewizja polska

Archiwum prywatne

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach

Niedzielna Msza św. transmitowana o poranku z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach gromadzi przed telewizorami wielu wiernych, szczególnie osoby chore, starsze i niemogące uczestniczyć w liturgii w swoich parafiach. W sierpniu Eucharystiom tym będą przewodniczyć kapłani diecezji świdnickiej.

Transmisje Mszy św. z Łagiewnik od lat stanowią ważny punkt niedzielnego programu TVP 1. Liturgia sprawowana w miejscu związanym z życiem i duchowym dziedzictwem św. Faustyny Kowalskiej rozpoczyna się o godz. 7.00. Za pośrednictwem telewizji wierni z całej Polski mogą włączyć się w modlitwę przed słynącym łaskami obrazem Jezusa Miłosiernego i zawierzyć Bogu swoje rodziny, cierpienia oraz codzienne troski.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: Rekordowo niska liczba dzieci urodzonych w zeszłym roku

2026-07-28 16:20

[ TEMATY ]

demografia

Włochy

dzietność

Adobe Stock

Najniższa od zakończenia drugiej wojny światowej liczba dzieci urodziła się w 2025 roku we Włoszech: 355 tysięcy- podano w ogłoszonym we wtorek raporcie krajowej Fundacji na rzecz Dzietności. To, jak podkreślono, nowy historyczny rekord potwierdzający skalę kryzysu demograficznego w kraju.

Współczynnik dzietności spadł do poziomu 1,14 dziecka na kobietę- odnotowano w raporcie „Dzietność 2026: Chcieć czy móc”, opracowanym we współpracy z włoskim odpowiednikiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych- INPS.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję