Reklama

Głos z Torunia

Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych na Jasną Górę

Tajemnica powołania

17 kwietnia 42 alumnów z Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu wraz z wicerektorem ks. dr. Marcinem Staniszewskim i ojcem duchownym ks. Andrzejem Kowalskim uczestniczyło w Ogólnopolskiej Pielgrzymce Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych na Jasną Górę, która przebiegała przed hasłem: „Wam bowiem z łaski dane jest dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, ale dla Niego cierpieć” (Flp 1, 29)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymce, która miała miejsce w Częstochowie w dniach 16-17 kwietnia i odbyła się z inicjatywy Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych w Polsce, przewodniczył kard. Mauro Piacenza, prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Duchowieństwa, do której należą seminaria duchowne. Episkopat Polski reprezentowali m.in.: kard. Kazimierz Nycz z Warszawy, abp Wacław Depo z Częstochowy, bp Andrzej Jeż z Tarnowa, bp Grzegorz Ryś z Krakowa i bp Jan Wątroba z Częstochowy. Spotkanie stanowiło dziękczynienie Bogu za 450 lat istnienia seminariów duchownych w Kościele katolickim. W Roku Wiary klerycy (3 tys. seminarzystów, 300 wykładowców i rektorów seminariów z 63 Wyższych Seminariów Duchownych z całej Polski) zawierzyli Matce Bożej swoje wspólnoty oraz sprawy nowych powołań kapłańskich i zakonnych oraz kapłaństwa. Wizyta w domu Matki rozpoczęła się 16 kwietnia Apelem Jasnogórskim w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, który prowadził o. Raniero Cantalamessa OFMCap kaznodzieja Domu Papieskiego. W rozważaniu wobec Najświętszej Maryi Panny mówił o najważniejszym pytaniu, które brzmi: - W jakiego Boga wierzymy? Z tego pytania wypływa kolejne: - Jaki jest obraz Boga, który niesiemy w sobie przede wszystkim, gdy przystępujemy do modlitwy?

„Ja nie szukam mojej chwały”

Reklama

17 kwietnia alumni zebrali się w archikatedrze częstochowskiej. Tam wysłuchali konferencji o. Raniero Cantalamessy OFMCap (można wysłuchać na stronie: www.niedziela.pl), który przypomniał klerykom, że stoją przed wyborem: - Czy chcesz być kapłanem, aby mieć prestiż, aby mieć wygodne życie? Czy chcesz być kapłanem, aby oddać chwałę Jezusowi, aby paść Jego owce? - pytał licznie zgromadzonych. - To jest decyzja, którą ja i wy ciągle musimy odnawiać. Przede wszystkim wy, seminarzyści, w okresie studiów musicie widzieć jako cel waszych studiów nie to, by robić karierę, by mieć dobre rezultaty, ale celem waszych studiów musi być to, byście oddali wszystko na służbę Słowu Bożemu. Przypominając słowa Jezusa: „Ja nie szukam mojej chwały”, prosił wszystkich, by powiedzieli po polsku: „Ja nie szukam mojej chwały!”. Jezus bowiem jest osobą - żywą, zmartwychwstałą, obecną. Dlatego ważne jest, aby dla seminarzystów, a potem kapłanów Chrystus nigdy nie był zbiorem doktryn, ale zmartwychwstałym Panem, który chce być ich przyjacielem. Pielgrzymi umocnieni Słowem wołali o moc Ducha Świętego w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu poprowadzonej przez bp. Grzegorza Rysia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sekret powołania, przyszłości i szczęścia

Następnie klerycy i wychowawcy przeszli w procesji maryjnej z kopią Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej na Jasną Górę, a potem na Szczycie Jasnogórskim Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił kard. Mauro Piacenza. Kaznodzieja mówił do seminarzystów przygotowujących się do przyjęcia tożsamości kapłańskiej od Ducha Świętego poprzez nieodzowne pośrednictwo Kościoła, że w tej tożsamości zawiera się tajemnica ich przyszłości i szczęścia. Jest ona równocześnie instytucjonalna i charyzmatyczna. - Tożsamości kapłańskiej nie buduje się ani nie da się zbudować ludzkimi rękami, ona jest darowana i wymaga przyjęcia. Sekret autentycznej realizacji powołania polega więc na radykalnej wierności tej tożsamości, którą Chrystus nam daje i która powoduje dzisiaj tak samo jak 2 tys. lat temu intensywne pałania serca - wyjaśniał kard. Mauro. Stąd powiedziane Bogu „tak” nie powinno być czysto intelektualne, wymaga bowiem zaangażowania całej egzystencji, w tym też gotowości oddania życia, która jest nieodzownym elementem tożsamości dobrego pasterza. - Wasze życie nie będzie ani szczęśliwe, ani owocne, jeśli nie będzie autentyczne - tłumaczył kard. Piacenza.

Reklama

Na zakończenie społeczność seminariów duchownych zawierzył Matce Bożej abp Wacław Depo, prosząc Maryję, Matkę Jezusa Chrystusa, Jedynego i Wiecznego Kapłana, by przyjęła ten tytuł, który oddaje cześć Jej macierzyństwu. - Przychodzimy do Ciebie jako wspólnoty wyższych seminariów duchownych diecezjalnych i zakonnych w Polsce, aby w Roku Wiary na nowo rozpoznać tajemnicę własnych powołań i przylgnąć do Twojego Syna - modlił się Arcybiskup Wacław.

Twarz, która zmusi świat do wiary

Jak podkreślają klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu, pielgrzymka do Matki jest bardzo potrzebna, gdyż ubogaca, daje siłę i sens. Błonia są pełne - mówi kl. Dominik. - To nas umacnia na drodze powołania i pokazuje, jak wielu młodych przygotowuje się do kapłaństwa, to znaczy nie jestem sam na tej drodze, tym bardziej że ze świata zewnętrznego jesteśmy atakowani. Ważna jest też jedność w różnorodności, ponieważ pielgrzymka zjednoczyła kleryków z seminariów diecezjalnych oraz zakonnych, wszyscy bowiem jesteśmy razem u Matki Jasnogórskiej.

Pielgrzymka kleryków była publicznym wyznaniem wiary, a także przypomniała podstawową prawdę, że w służbie Bogu i drugiemu człowiekowi najważniejsza jest miłość. Wszyscy bowiem najbardziej powinniśmy umiłować Boga, bardziej niż wczoraj, bardziej niż rzeczy, ludzi i siebie. Ta miłość promieniuje i ma moc przemiany świata, a także jest widoczna w spojrzeniu. Do tego zachęcał o. Raniero Cantalamessa OFMCap, gdy mówił: - Miejcie twarz, która zmusi świat do wiary w Boga! Do wiary w Jezusa!

2013-04-26 12:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Być jak dobry pasterz

Niedziela wrocławska 16/2013, str. 6-7

[ TEMATY ]

klerycy

seminarium

Bożena Sztajner/Niedziela

Niedziela Dobrego Pasterza otwiera Tydzień Modlitw o powołania kapłańskie i zakonne, który w Kościele Katolickim obchodzony jest po raz pięćdziesiąty. Niedziela ta ma także szczególny charakter dla Seminariów Duchownych. Wtedy też klerycy wyruszają do parafii z terenu swojej diecezji, aby podzielić się z innymi świadectwem swojego powołania, spotkać się z młodzieżą i ministrantami, a także modlić się o nowe, liczne i przede wszystkim święte powołania kapłańskie i zakonne, co jest głównym celem tego dnia.
CZYTAJ DALEJ

Kto traci życie dla Chrystusa, ten je odnajdzie

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Początek księgi Izajasza ma ton oskarżenia sądowego. Prorok zwraca się do przywódców Jerozolimy słowami „książęta Sodomy” oraz „ludu Gomory”. To zestawienie ma wyrwać słuchacza z religijnego samozadowolenia. Jerozolima posiada świątynię. Składa ofiary. Zachowuje dni święte. Pan jednak odsłania, że kult nie leczy sam z siebie życia skażonego przemocą. W wyroczni pojawiają się całopalenia, tłuszcz zwierząt, kadzidło oraz uroczyste zgromadzenia. Wszystko to należało do prawowitego kultu Izraela. Problem leży gdzie indziej. Ręce wyciągane do modlitwy są „pełne krwi”. Krew oznacza przemoc, ucisk oraz niesprawiedliwość. Może chodzić o krzywdę dokonaną mieczem. Może chodzić także o wyrok wydany przeciw bezbronnemu, o zysk z wyzysku, o sąd kupiony pieniędzmi. Izajasz uderza w punkt, gdzie liturgia rozmija się z życiem. Dlatego prorok wzywa do obmycia oraz oczyszczenia. Chodzi o przemianę czynów. Następuje krótki program nawrócenia. „Uczcie się czynić dobro. Troszczcie się o prawo. Prostujcie los uciśnionego. Sądźcie sierotę. Brońcie wdowy”. Wszystkie te sprawy należały do życia miasta oraz do pracy sądu w bramie. Tam rozstrzygała się prawda pobożności. Bóg nie szuka samej poprawności obrzędu. Szuka serca, które żyje sprawiedliwością. To czytanie ma także dobrą nowinę. Pan upomina swój lud, bo nie cofa przymierza. Wzywa do powrotu. Pokazuje drogę bardzo wyraźną. Dobro trzeba czynić. Bezbronnych trzeba osłonić. Właśnie tam zaczyna się modlitwa miła Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Tajlandia: co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w pubie w Bangkoku

2026-07-13 07:01

[ TEMATY ]

Tajlandia

PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT

Co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w pubie w stolicy Tajlandii Bangkoku

Co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w pubie w stolicy Tajlandii Bangkoku

Co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w pubie w stolicy Tajlandii Bangkoku - przekazał dziennikarzom premier Tajlandii Anutin Charnvirakul, cytowany przez agencję Associated Press. Tajlandzkie służby ratunkowe podały, że pożar został już opanowany.

Służby ratownicze poinformowały, że pożar zgłoszono około północy czasu lokalnego (godz. 19 czasu polskiego).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję