Reklama

Święta i uroczystości

Daj się poprowadzić miłości!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakie jest znaczenie Ducha Świętego dla życia chrześcijańskiego? Działanie Trzeciej Osoby Trójcy Świętej - jak mówią dogmatycy - osobowej miłości Ojca i Syna - jest wielką tajemnicą. A jaka jest Jego rola w chrześcijańskim małżeństwie i rodzinie? Dla wielu katolików to już zupełna niewiadoma.

W jednej ze swoich niedawnych wypowiedzi papież Franciszek podkreślił, że Duch Święty jest „wodą żywą”, aby „nasze życie było prowadzone przez Boga, ożywiane przez Boga, karmione przez Boga”. Co to oznacza? Przede wszystkim możliwość wejścia i trwania - indywidualnie i jako rodzina - w życiu Bożym. Zgodnie z jego nauką, Jego wolą, z Jego projektem na życie dla każdego z nas. I bycia szczęśliwym w tym życiu, wbrew światowym trendom i oczekiwaniom. Powiedzieć dzisiaj światu, że „ja chcę” żyć zgodnie z Ewangelią Chrystusa, powiedzieć to w miejscu pracy, w szkole, na ulicy, i tak żyć to wyraz dużej odwagi. To, że w coraz bardziej odjechanym świecie możemy funkcjonować jako mężczyzna i kobieta, jako kochająca rodzina i zabiegający o dzieci i współmałżonków ludzie, to wprost objaw Mocy z wysoka. I jeśli miałbym wskazać na działanie Ducha Świętego, wskazywałbym go właśnie tutaj.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ciągle na nowo powracam w pamięci do prawdziwej, zeszłorocznej sytuacji w jednej z wrocławskich szkół w Śródmieściu i do chłopaka z 4 klasy podstawówki, który jako jedyny, mimo presji nauczycielki i reszty dzieci, odmówił przyjścia na dyskotekę w piątek. 11-latek miał odwagę stanąć przed wszystkimi i powiedzieć, dlaczego tego nie chce zrobić. W rezultacie po kilku dniach „czołgania” dołączyło do niego kilkoro innych dzieci i dyskoteka odbyła się w inny dzień. Ale „woda żywa”, o której mówił papież, to nie tylko „egzystencjalna pomoc na co dzień” dla wierzących. „Duch Święty - przypomina Franciszek - uczy nas spoglądać oczyma Chrystusa, przeżywania życia tak, jak przeżywał je Chrystus, pojmowania życia tak, jak je pojmował Chrystus”. Czyli stawania się Chrystusowymi nowymi ludźmi, którzy będą potrafili żyć w logice miłości. Rodzina jest tym niezwykłym warsztatem, gdzie słowo „miłość” najpełniej może stawać się ciałem. I to na pewno nie jest optyka świata, który uczy nas pilnowania własnych interesów, stawiania siebie i swoich egoizmów na pierwszym miejscu.

Tylko Duch Święty - konkluduje Ojciec Święty - jest w stanie zaspokoić pragnienie naszego życia, ponieważ mówi nam, że jesteśmy kochani przez Boga, jako dzieci, że możemy kochać Boga jako Jego dzieci, i za Jego łaską możemy żyć jako dzieci Boże, tak jak Jezus”. Dajmy więc porwać się Duchowi Świętemu, który nam mówi: Bóg cię kocha, miłuje ciebie. To nie tylko wyzwanie, ale jedyna w swoim rodzaju przygoda na całe życie.

2013-05-16 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak działa Duch Święty?

Bez Ducha Świętego i Jego darów trudno wyobrazić sobie życie chrześcijanina. Jak naucza papież Franciszek, Duch Święty „jest towarzyszem życia, stałą obecnością. Pozostaje, ponieważ naprawdę nas miłuje: nie udaje, że nas kocha, żeby nas potem pozostawić samych w trudnościach”. Ponieważ Ducha Świętego nie widzimy, musimy rozpoznać Jego obecność, którą sygnalizuje On w formie znaków, symboli, takich jak: woda, namaszczenie, ogień, obłok i światło, pieczęć, ręka, palec, gołębica, powiew wiatru. Te symbole Ducha Świętego znajdujemy na kartach Pisma Świętego. W trakcie przygotowań do sakramentu bierzmowania dowiadujemy się o znaczeniu darów, które otrzymujemy od Ducha Świętego: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej. Te dary są bardzo ważne dla naszego życia codziennego i umacniają nas w dawaniu świadectwa wiary na co dzień. Duch Święty przychodzi do naszych słabych, poranionych grzechem, ogarniętych smutkiem serc, aby je umocnić. Kiedy znajdujemy się w trudnej sytuacji, Duch Święty nas pociesza. W tym kontekście papież Franciszek przypomina: „Oczywiście, Duch Paraklet jest wymagający, bo jest prawdziwym, wiernym przyjacielem, który niczego nie ukrywa, który podpowiada, co zmienić i jak wzrastać”. Katechizm Kościoła Katolickiego naucza, że Duch Święty jest nauczycielem modlitwy i pomaga nam w modlitwie. „Ilekroć zaczynamy modlić się do Jezusa, Duch Święty swoją uprzedzającą łaską wprowadza nas na drogę modlitwy. Skoro On uczy nas modlitwy, przypominając nam Chrystusa, to jakże nie mielibyśmy modlić się do Niego samego? Właśnie dlatego Kościół zachęca nas, abyśmy codziennie wzywali Ducha Świętego, zwłaszcza na początku i na końcu każdej ważnej czynności” – czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego (n. 2670). Często w modlitwie przeszkadzają nam różne rozproszenia, niespokojne myśli. Dlatego przed modlitwą warto się pomodlić do Ducha Świętego, by nam pomógł.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: ksiądz ma być celebransem spraw Bożych, a nie celebrytą samego siebie

2026-06-04 13:17

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Abp Adrian Galbas

PAP/Leszek Szymański

Ksiądz ma być celebransem spraw Bożych, a nie celebrytą samego siebie - podkreślił w czwartek metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas centralnej procesji Bożego Ciała w stolicy. Każdy ksiądz jest sługą Eucharystii, a nie jej właścicielem - wskazał.

Centralne uroczystości Bożego Ciała w archidiecezji warszawskiej rozpoczęły się w czwartek mszą św. pod przewodnictwem abp Adriana Galbasa w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Po niej wyruszyła tradycyjna procesja do czterech ołtarzy.
CZYTAJ DALEJ

Migrant, który pisał do papieża Franciszka teraz czeka na Leona XIV

2026-06-04 17:11

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Papież Leon XIV

Vatican Media

Młody Senegalczyk Ousseynou Falla przeżył katastrofę łodzi w 2020 roku, podczas której na jego oczach zginął brat oraz wielu innych ludzi. Po przybyciu do portu Arguineguín na Gran Canarii został przyjęty przez rodzinę i obecnie pracuje jako kucharz. W 2023 roku napisał list do papieża Franciszka, zapraszając go na archipelag. Już 11 czerwca powita Leona XIV. „Chciałbym powiedzieć mu, aby pomógł nam zrobić więcej dla migrantów, którzy umierają w drodze” – mówi.

Ostatnie lata dla Ousseynou Falli, byłego rybaka, który uciekł z Senegalu kojarzą się z wiatrem, pragnieniem, cayuco (łodzią migrantów), do którego dostawało się coraz więcej wody. Potem były fale, ciemność, ludzie umierający na morzu, wśród nich jego brat. Następnie przyjęcie w rodzinie, praca jako kucharz, zaproszenie papieża na Wyspy Kanaryjskie i propozycja oprowadzenia go po porcie Arguineguín, który przez lata nazywano „el muelle de la vergüenza” („molo hańby”) z powodu przepełnienia i bardzo trudnych warunków, w jakich gromadzono tysiące migrantów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję