Reklama

Kierunek: rodzina

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela 26 maja 2013 r. należała do rodzin. Ulicami polskich miast przeszły wielotysięczne, radosne i kolorowe Marsze dla Życia i Rodziny. Ich uczestnicy zwracali uwagę na dramatyczną sytuację demograficzną Polski, a decydentów wzywali do wprowadzenia rozwiązań prawnych, które ułatwiłyby rodzicom decyzję o powiększeniu rodziny. W ciągu roku podwoiła się liczba miast, w których manifestują zwolennicy wartości rodzinnych. Dwa lata temu Marsze dla Życia i Rodziny były w 16 miastach, w ubiegłym roku - w 50, w tym roku zorganizowano je aż w 107 miastach.

Szczęście rodzinne zajmuje niezmiennie pierwsze miejsce wśród najważniejszych wartości, jakimi Polacy kierują się w swoim codziennym życiu. Zdecydowana większość badanych (85 proc.) stoi na stanowisku, że człowiekowi potrzebna jest rodzina, żeby rzeczywiście był szczęśliwy. - Badania pokazują, że posiadanie rodziny jest dla nas źródłem dumy i radości, a na marszach chcemy się tym szczęściem dzielić i zarażać innych - tłumaczy Anna Borkowska-Kniołek, rzeczniczka Marszów dla Życia i Rodziny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W organizację marszów zaangażowane są setki organizacji pozarządowych. Zdaniem Jarosława Kniołka z Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, dynamiczny rozwój ruchu marszowego wynika z zapotrzebowania społecznego. - Polacy chętnie uczestniczą w marszach, ponieważ chcą pokazać, że rodzina jest ważna, a widzą, iż w przestrzeni publicznej i wśród decydentów nie cieszy się ona takim szacunkiem, na jaki zasługuje. Dziś główny problem tkwi w braku polityki prorodzinnej. Dlatego oprócz tego, że marsze mają charakter radosnej fiesty, niosą one ze sobą konkretny przekaz - wyjaśnia Kniołek.

W tym roku uczestnicy wydarzenia maszerowali pod hasłem „Kierunek: Rodzina”. - Chcemy zwrócić uwagę na dramatyczną sytuację demograficzną Polski. Prognozy wskazują, że za 40 lat będzie nas 32 zamiast 38,5 mln. Dlatego też chcemy zachęcić Polaków do decydowania się na liczne potomstwo, a u decydentów upomnieć się o rozwiązania prawne, które ułatwiłyby rodzicom decyzję o powiększeniu rodziny - mówi Jacek Sapa, prezes Centrum Życia i Rodziny.

Reklama

Według badań CBOS, tylko 9 proc. Polaków jest zadowolonych z prowadzonej przez państwo polityki prorodzinnej. Dlatego podczas Marszów dla Życia i Rodziny były zbierane podpisy pod projektem ustawy o ochronie i opiece nad rodziną (tzw. bon wychowawczy), potrzebne do rejestracji Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Celem proponowanego aktu prawnego ma być faktyczne umacnianie rodziny, czyli stałego związku kobiety i mężczyzny wraz z narodzonymi z ich związku dziećmi. Nowy system ma być skuteczniejszy i prostszy niż obecny. Świadczenia mają być bardziej powszechne. Dziś świadczenie macierzyńskie/tacierzyńskie przysługuje tylko rodzicom zatrudnionym na umowę o pracę, w wysokości ich dotychczasowego wynagrodzenia i przez krótszy czas. Nowa propozycja ustawowa zakłada, że świadczenie byłoby przyznawane bez względu na to, czy osoba je otrzymująca wcześniej pracowała, czy nie lub jaki miała rodzaj umowy o pracę. Świadczenie w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę (na dziś ok. 1600 zł), wydawane byłoby przez okres 24 miesięcy po urodzeniu dziecka. Jedynym warunkiem otrzymywania świadczenia jest to, by rodzice otrzymujący świadczenie byli w związku małżeńskim.

* * *

Koordynator Marszów dla Życia i Rodziny
Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, instytucji wspierającej inicjatywy lokalne promujące wartość życia i rodziny oraz wywierającej w tym zakresie wpływ na instytucje rządowe.

Patroni medialni Marszów dla Życia i Rodziny:
TVP1, Tygodnik Katolicki „Niedziela”, „Gość Niedzielny”, „Polonia Christiana”, „Nasz Dziennik”, wPolityce.pl, Stefczyk.info, PCh24.pl, DEON.pl, Wiara.pl, Fronda.pl, Rebelya.pl, Radio Wnet.pl, Radio Warszawa.

2013-06-03 14:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. K. Krajewski: czy jest we mnie Judasz, a może nawet kilku?

2026-04-01 09:40

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Wielka Środa - poranna liturgia w łódzkiej katedrze

Wielka Środa - poranna liturgia w łódzkiej katedrze

Jeśli wyznam Jezusowi, że jest we mnie Judasz, a może nawet kilku, to On na pewno mi przebaczy, tak jak przebaczył św. Piotrowi, Piotrowi, który się Go zaparł. Jeśli pobiegnę do Jezusa, może nawet dzisiaj, albo właśnie dzisiaj, w Wielką Środę moich zdrad, to to prowadzi do zmartwychwstania - mówił kard. Krajewski.

W ostatnim dniu przed Triduum Paschalnym - podczas porannej Mszy świętej celebrowanej w łódzkiej katedrze - metropolita łódzki zwracając się do wiernych powiedział - Doprawdy bulwersujące, że można Jezusa sprzedać za 30 srebrników za cenę niewolnika, bo tyle kosztował niewolnik. Minęło XX wieków, a my Go nadal sprzedajemy. Sprzedajemy Go za cenę kariery, za cenę wejścia do polityki, za cenę naszych namiętności, za cenę bycia bogatym. Sprzedajemy Go w internecie, będąc anonimowym, grzebiąc tam i udając, że nikt nas nie widzi. Sprzedajemy Go - tłumaczył metropolita łódzki. 
CZYTAJ DALEJ

Przy stole Jezus ogłasza zdradę

2026-03-12 11:25

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Żródło: wikipedia.pl

"Wręczenie srebrników Judaszowi", Giotto di Bondone, około 1305

Wręczenie srebrników Judaszowi, Giotto di Bondone, około 1305
Tekst należy do tzw. trzeciej pieśni Sługi (Iz 50,4-11) z części Iz 40-55, związanej z czasem wygnania. Mówi ktoś, kto uczy się słuchać. Wers otwierający ma obraz porannej lekcji. Bóg „budzi ucho” każdego rana, a Sługa ma „język wymowny” do podtrzymania strudzonego. Hebrajskie określenie „uczniowie” (limmûdîm) opisuje ucznia wyćwiczonego w słuchaniu. Posłaniec nie tworzy własnego przesłania; oddaje to, co usłyszał.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykłe artefakty

2026-04-01 23:31

Biuro Prasowe AK

Kard. Grzegorz Ryś wziął udział w otwarciu wystawy „Skarby z Łowicza” w Zamku Królewskim na Wawelu. Ekspozycja obejmuje cenne artefakty odkryte podczas badań archeologicznych w krypcie kolegiaty w Łowiczu, m.in.: krzyżyki relikwiarzowe, sygnet, krzyż-amulet, szpile, a przede wszystkim wyjątkowy pierścień arcybiskupa gnieźnieńskiego.

Na początku głos zabrał dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu Andrzej Betlej. Podkreślił znaczenie obecności odkrytych zabytków i powiedział, że te niezwykłe artefakty wskazują na funkcję artystyczną i historyczną. Zaznaczył także, że sama wystawa stanowi ważny moment, zarówno dla instytucji, jak i dla odbiorców. – To dla nas wielki zaszczyt, że te wyjątkowe dzieła będą gościły w bardzo wyjątkowym miejscu, jakim jest Skarbiec Korony – dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję