Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niemcy

Wielka powódź

Trwa usuwanie skutków fali powodziowej, która dokonała znacznych zniszczeń w Niemczech. W samej tylko Saksonii zanotowano poważne szkody w kościołach, domach parafialnych oraz budynkach należących do Kościoła katolickiego i ewangelickiego - poinformowała niemiecka agencja katolicka KNA.

W większości są to zalane piwnice, ale także wnętrza kościołów, m.in. w Dreźnie, Bad Schandau i w kościele klasztornym w Pirnie. Znaczne szkody powódź wyrządziła w przedszkolach oraz domach opieki Caritas i Diakonii, które musiały ewakuować znaczną część swoich podopiecznych. Według informacji Kościoła luterańskiego Saksonii, szkody wyrządzone przez tegoroczną powódź są poważne, mimo iż po doświadczeniach poprzedniej powodzi z 2002 r. wielu mieszkańców opróżniło piwnice i partery budynków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powódź w regionie Magdeburga dotknęła osobiście tamtejszego biskupa katolickiego Gerharda Feige. Ze względu na groźbę przerwania wałów przeciwpowodziowych biskup Magdeburga wraz z innymi mieszkańcami dzielnicy musiał opuścić swoje mieszkanie i chwilowo zamieszkać u jednego z księży na terenie swojej diecezji.

Turcja

Niepokój chrześcijan

Reklama

Ostatnie zamieszki w Turcji stanowią sygnał alarmowy. Rząd turecki powinien to wziąć pod uwagę, jeśli pragnie zachować to, co osiągnął w ciągu minionych 10 lat, oraz jeśli pragnie chronić stabilizację, której sprzyja wzrost gospodarczy. Podkreślił to wikariusz apostolski w Stambule - bp Louis Pelâtre w rozmowie z watykańską agencją informacyjną Fides.

W polityce zawsze mądrą rzeczą jest „szukanie kompromisów tak, aby można było pogodzić interesy różnych stron społeczeństwa” - stwierdził bp Louis Pelâtre. Wyjaśnił, że generalnie chrześcijanie, jako dziś niewielka już mniejszość, nie uczestniczyli w demonstracjach, ale „z niepokojem obserwują sytuację”.

Bp Pelâtre podkreślił, że wspólnoty chrześcijańskie nie uczestniczą bezpośrednio w konfliktach politycznych, jakie wywołała planowana budowa wielkiego centrum handlowego na placu Taksim w Stambule. Według protestujących, rząd wykorzystuje swoją większość, forsując autorytarny plan islamizacji kraju. Dlatego też - zdaniem hierarchy - protesty mogą doprowadzić do tego, że rząd będzie musiał na nowo przemyśleć swoje strategie.

Japonia

Błogosławieństwo nowożeńców

O ślubie w kościele marzą Japończycy. Choć chrześcijanie stanowią zaledwie 1 proc. japońskiego społeczeństwa, aż 60 proc. młodych par zgłasza się do katolików i protestantów po błogosławieństwo. Japończycy są po prostu zauroczeni chrześcijańską ceremonią.

Reklama

Najłatwiej uzyskać błogosławieństwo we wspólnocie protestanckiej. Protestanci nie wymagają bowiem od nowożeńców żadnego przygotowania. Aby mieć ślub w Kościele katolickim, trzeba przejść przez specjalny kurs. W Tokio obejmuje on 20 spotkań. Stolica Apostolska w 1975 r. zezwoliła w drodze wyjątku Kościołowi w Japonii na błogosławienie związków osób, które nie są chrześcijanami. Nie jest to sakrament, lecz zwykłe błogosławieństwo.

Ludzie

Bp Juan Antonio Reig Plà

Biskup Alcalá de Benares w Hiszpanii i przewodniczący Komisji ds. Rodziny i Życia w hiszpańskim Episkopacie stwierdził, że ponownie ruszyła cała machina proaborcyjnej propagandy. Bp Juan Antonio Reig Plà zwrócił uwagę, że „używa się przy tym - jak zwykle - ekstremalnych przypadków, aby manipulować ludzkimi uczuciami i wywoływać zamieszanie”. Szczególnie zaapelował, aby walczyć z manipulacją językową stosowaną przez zwolenników aborcji: - Kiedy mówimy o aborcji, czy chodzi o „przerwanie” ciąży? Nie. Aborcja jest eliminacją niewinnej ludzkiej istoty. Czy chodzi o kwestię zdrowia reprodukcyjnego lub seksualnego? Absolutnie nie. Aborcja nic nie leczy, a tylko niszczy. Czy chodzi o stwierdzenie prawa matki do decydowania? Także: nie.

Zdaniem bp. Reig Plà, kiedy mówimy o poczętym ludzkim życiu, to „mówimy o ludzkiej istocie. Stwierdzenie czegoś przeciwnego byłoby pominięciem naukowych oczywistości. Jaki jest zatem powód, aby dalej mówić o prawie do aborcji? - pyta.

Cudzysłów

Syryjscy rebelianci to miejscowa wersja Al-Kaidy. Chrześcijanie są dla nich głównym celem. Zakazano nawet bić w dzwony, aby ich dźwięk nie docierał do uszu muzułmanów, choć wioski są chrześcijańskie.
O. Hanna Jallouf, proboszcz z Knayeh, wioski położonej 50 km na południowy zachód od Aleppo

Krótko

Ojciec Święty potwierdził, że niebawem ukaże się encyklika o wierze. Prace nad encykliką rozpoczął jeszcze Benedykt XVI. Encyklika została dokończona przez papieża Franciszka.

Hanna Suchocka 30 czerwca 2013 r. kończy swoją misję dyplomatyczną w Watykanie. Nowym ambasadorem Polski przy Stolicy Apostolskiej będzie Piotr Nowina-Konopka.

We Francji zdemolowano wnętrze kolejnej katedry. Tym razem w Nantes. Zniszczono prezbiterium i najstarszy ołtarz. Na ścianach pojawiły się napisy i emblematy świadczące o tym, że sprawcy utożsamiają się bądź sympatyzują z nazizmem, satanizmem, ruchem Femen oraz zwolennikami tzw. małżeństw homoseksualnych. Do incydentu doszło 7 czerwca. Dzień wcześniej zdemolowano katedrę w Limoges w środkowej Francji.

Rząd francuski nie ustaje we wprowadzaniu pomysłów genderowskich ideologów. Rządowi prawnicy pracują nad ustawą zakazującą posługiwania się słowami: „ojciec” i „matka”. Zamiast nich będzie „rodzic”.

Grecy mają już dość oszczędności i strajkują. Sygnałem do strajku było zamknięcie publicznej telewizji i radia ERT. Nie pracowały ministerstwa, w Atenach strajkowali kierowcy autobusów, na 24 godziny porzucili pracę kolejarze. Stanęło też metro.

W Bundestagu niemiecka koalicja rządowa CDU/CSU-FDP przeforsowała uchwałę wzywającą rząd Angeli Merkel do podjęcia na forum ONZ działań w celu upamiętnienia ofiar wypędzeń w ramach obchodzonego 20 czerwca Światowego Dnia Uchodźcy.

Izraelski premier Beniamin Netanjahu nakazał wycofanie komunikatu prasowego przygotowanego do publikacji podczas jego wizyty w Polsce. Powodem miał być zbyt pojednawczy ton pod adresem Palestyńczyków.

Według danych wywiadu amerykańskiego, wojska prezydenta Syrii Baszara al-Asada stosowały broń chemiczną, w tym gaz sarin, w walkach z siłami opozycji. Broń ta była stosowana wielokrotnie, choć na niewielką skalę - oświadczyli przedstawiciele rządu USA.

2013-06-17 14:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV podsumował podróż apostolską: „Aby usłyszano ich głos”

2026-04-29 10:42

[ TEMATY ]

podsumowanie

podróż apostolska

Papież Leon XIV

Vatican Media

Podróż apostolska Papieża Leona XIV

Podróż apostolska Papieża Leona XIV

„Wizyta Papieża jest dla ludów afrykańskich okazją do tego, aby usłyszano ich głos, aby mogły wyrazić radość z bycia ludem Bożym oraz nadzieję na lepszą przyszłość” - powiedział Ojciec Święty. Podczas dzisiejszej audiencji ogólnej Leon XIV powiedział o swej podróży apostolskiej na ten kontynent, dziękując Panu Bogu za tę możliwość oraz za to, co w jej trakcie otrzymał od przyjmujących go narodów. Jak przyznał, "od samego początku pontyfikatu myślałem o podróży do Afryki".

Ojciec Święty przypomniał, że w dniach 13-23 kwietnia odbył podróż apostolską do Afryki, odwiedzając Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową. Wyznał, że było to dla niego ważne doświadczenie spotkania z Kościołem lokalnym oraz przesłanie pokoju w czasie naznaczonym konfliktami.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

„Przekażcie sobie znak pokoju” – to wezwanie nie kończy się w liturgii. Ono dopiero tam się zaczyna

2026-04-30 11:44

Dziś w kaplicy sejmowej w godzinach rannych odprawiona została Msza święta z udziałem parlamentarzystów RP w intencji zmarłego posła Łukasza Litewki. To dzień po pogrzebie i tydzień od tragicznej śmierci posła Litewki. W kazaniu ks. Andrzej Sikorski nawiązał do gestu "znaku pokoju", który przekazujemy sobie podczas Mszy świętej. Duszpasterz Parlamentarzystów powiedział: "Ten gest nabiera szczególnego znaczenia w przestrzeni publicznej. Wczoraj – można powiedzieć – wydarzył się symboliczny pierwszy „mały cud” tego czasu żałoby: znak pokoju przekazany sobie przez najwyższych przedstawicieli w naszej Ojczyźnie. W świecie napięć i podziałów taki gest staje się znakiem nadziei i jedności. Pokazuje, że można inaczej – że można spotkać się ponad podziałami". Dalej ks. Sikorski podkreślił, że "Ewangelia zawsze prowadzi nas w stronę jedności. „Łączyć, a nie dzielić” – to nie jest tylko hasło. To jest wymaganie ewangeliczne, które pozostawia nam Ewangelia, ale i życie posła Łukasza Litewki".

Gromadzimy się dziś, kiedy mija tydzień od tragicznego wypadku samochodowego, dzień po pogrzebie śp. pana posła Łukasza Litewki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję