Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Święto policji

Święto policji oficjalnie przypada 24 lipca. To data nieprzypadkowa. 24 lipca 1919 r. powołana została Polska Policja Państwowa. Niemniej jednak lokalne święta garnizonowe obchodzone są zwykle wcześniej. Tak też było w przypadku garnizonu sosnowieckiego. W Sosnowcu policjanci świętowali 8 lipca. Podczas uroczystości, jak każe tradycja, miało miejsce wręczenie odznaczeń i aktów mianowania na wyższe stopnie i stanowiska służbowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości odbyły się w Teatrze Zagłębia, sąsiadującym z Miejską Komendą Policji. W gronie rodzin i bliskich, 177 policjantów świętowało awans na kolejny stopień policyjny. Gościem honorowym był zastępca śląskiego komendanta wojewódzkiego policji nadinsp. Krzysztofa Jarosza - mł. insp. Roman Rabsztyn. Podziękował on policjantom i pracownikom cywilnym komendy za trud wkładany w służbę każdego dnia. Podziękował także ich rodzinom i bliskim za wsparcie. Przypomniał, że sosnowiecki garnizon jest jednym z większych w województwie śląskim, osiągającym dobre wyniki w pracy. Podkreślił, że najważniejszym miernikiem pracy policjanta jest zadowolenie mieszkańców. I tej akceptacji i zadowolenia z służby życzył sosnowieckim stróżom prawa.

Jako że praca w policji jest służbą społeczną, na uroczystości nie zabrakło gości. Wśród nich znaleźli się: parlamentarzyści - Ewa Malik, Waldemar Andzel, Jarosław Pięta; przedstawiciele władz miasta z prezydentem Kazimierzem Górskim i przewodniczącym Rady Miasta Mateuszem Rykałą, a także przedstawiciele zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Katowicach; obecni byli szef sosnowieckiej prokuratury Sosnowiec-Południe, przedstawiciele straży pożarnej oraz duszpasterz sosnowieckich policjantów ks. dr Mariusz Karaś.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jak powiedział M. Rykała, samorządowcy z Sosnowca murem stoją za policją i jak tylko mogą, starają się ją wspomagać. - Już niedługo będziemy mieli wyremontowany Komisariat nr 1, którym będziemy mogli się chwalić nie tylko w regionie, ale i w całym kraju. Ale to nie koniec. Jeśli tylko sytuacja finansowa miasta pozwoli, będą kolejne inwestycje wspomagające pracę policjantów - zapewnił Rykała.

Jeśli chodzi o awanse, to w sosnowieckiej policji w korpusie oficerów starszych awansowano 2 policjantów. W korpusie oficerów młodszych awanse otrzymało 5 policjantów. Korpus aspirantów powiększył się o 6 policjantów, a wewnątrz tego korpusu awanse otrzymało 54 policjantów. Korpus podoficerów zwiększył się o 18 policjantów, a wewnątrz tego korpusu awansowało 35 policjantów. W korpusie szeregowych służbowe awanse otrzymało 57 policjantów.

Na koniec uroczystej akademii policjanci i goście usłyszeli słowa sosnowieckiego komendanta, mł. insp. Andrzeja Poprawy. Komendant wyraził uznanie za trud policjantów, jaki wkładają w wykonywanie codziennych obowiązków. Podkreślił, że był to trudny rok pod względem organizacyjnym, ale już widać efekty reorganizacji jednostki, co przedkłada się na jej efektywność.

Aktualnie sosnowiecka policja, obok standardowych zadań prowadzi akcję „Bezpieczne wakacje 2013”, której celem jest ochrona i edukacja dzieci i starszych. Nieustannie prowadzone są akcje w ruchu drogowym, np. „Pasy”, zwracające uwagę na jazdę bez zapiętych pasów. Przez cały rok policjanci spotykają się z dziećmi i młodzieżą szkół sosnowieckich w ramach akcji „Edukacja dla bezpieczeństwa”. Nieustannie jest też prowadzona akcja „Trzeźwość”, podczas której policjanci sprawdzają trzeźwość kierowców. Jeśli chodzi o statystyki, to wykrywalność przestępstw jest z roku na rok większa. Niepokojące jest, że liczba przestępstw wzrasta, ale wysoka ich wykrywalność niejednokrotnie odstrasza ewentualnych sprawców przestępstw.

Jeśli ktoś chciałby pracować w policji, to śląski komendant wojewódzki informuje, że w 2013 r. realizowane będą przyjęcia kandydatów do służby w komendzie wojewódzkiej policji w Katowicach oraz w oddziale prewencji policji w Katowicach i samodzielnych pododdziałach prewencji policji w Bielsku-Białej i Częstochowie. Służbę w policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, a także dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych. Ponadto mężczyźni powinni posiadać uregulowany stosunek do służby wojskowej. Terminy i limity przyjęć kandydatów do służby w policji w 2013 r. zostały przez Komendanta Głównego Policji określone dla województwa śląskiego następująco: do 20 sierpnia zostanie przyjętych 55 osób, do 17 września - 68 osób, do 15 października - 65 osób, a do 19 listopada - 72 osoby. Informacje o postępowaniu kwalifikacyjnym do służby w policji można znaleźć na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach: www.slaska.policja.gov.pl i Komendy Głównej Policji: www.policja.pl. Można także starać się o pracę w Korpusie Służby Cywilnej.

2013-07-17 10:06

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Indie: zatrzymania księży pod zarzutem „nawracania na siłę"

[ TEMATY ]

ewangelizacja

ksiądz

policja

misjonarz

pixabay.com

Policja stanu Jharkhand we wschodnich Indiach zatrzymała pod zarzutem „nawracania na siłę” dwóch księży katolickich oraz katechetę. Do zdarzenia doszło w wiosce Deodar na terenie diecezji Bhagalpur. Zdaniem jej wikariusza generalnego aresztowania te są kolejnymi aktami nadużyć oraz próbami zastraszania, motywowanymi wyłącznie politycznie, aby osłabić zaangażowanie misjonarzy na rzecz biednych, zmarginalizowanych oraz cierpiących.

Księża i katecheta zostali również oskarżeni o nielegalną okupację terenu. Policja zwolniła już jednego z kapłanów. Za kilka dni areszt opuszczą prawdopodobnie pozostali dwaj przetrzymywani – twierdzi wikariusz generalny diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: Październik jest szczególnym czasem modlitwy w intencji misji i misjonarzy

Październik jest szczególnym czasem modlitwy w intencji misji i misjonarzy posługujących w odległych zakątkach świata, aby Ewangelia o Chrystusie mogła docierać do kolejnych osób – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC.

Przewodniczący KEP przypomniał, że w niedzielę 18 października będziemy obchodzić już po raz setny Światowy Dzień Misyjny. W tym roku przyświeca mu hasło: „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w Misji”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję