Reklama

Kultura

„Missa in C”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyjątkową oprawę miała prezentacja nowej publikacji nutowej „Missa in C” o. Amando Ivanschiza, paulina chorwackiego pochodzenia. Prezentacja odbyła się 1 sierpnia br. w Arsenale na Jasnej Górze, miejscu, gdzie wystawiono dla zwiedzających zabytkowe instrumenty Kapeli Jasnogórskiej i kościoła pw. Marii Magdaleny z Poznania w ramach wystawy pt. „W służbie sacrum. Z kultury muzycznej Jasnej Góry i Poznania w XVIII wieku”.

Specjaliści od jasnogórskich muzykaliów

Nowe dzieło muzyczne z serii Musica Claromontana prezentował Zespół Naukowo-Redakcyjny Jasnogórskich Muzykaliów: przewodniczący prof. Remigiusz Pośpiech, pracownik naukowy uniwersytetów Opolskiego i Wrocławskiego, oraz członkowie - prof. Aleksandra Patalas, dyrektor Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, i dr Maciej Jochymczyk, redaktor edycji, pracownik Instytutu Muzykologii UJ, który doktoryzował się z twórczości religijnej o. Ivanschiza. Na spotkaniu nie mogło zabraknąć o. Nikodema Kilnara OSPPE, prezesa Stowarzyszenia Kapela Jasnogórska, który prowadził konferencję, i o. Dariusza Cichora, definitora generalnego, a zarazem dyrektora ds. Wydawnictw Zakonu Paulinów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

10. tom w serii Musica Claromontana

Reklama

Znajdująca się w archiwum częstochowskiego klasztoru Ojców Paulinów „Missa in C” ukazała się w serii Musica Claromontana - Jasnogórska Muzyka. To jubileuszowy - 10. już tom tej serii, po raz pierwszy wydany przez wydawnictwo Musica Iagiellonica, które działa przy Instytucie Muzykologii UJ (poprzednie 9 tomów zawdzięcza druk Polskiemu Wydawnictwu Muzycznemu). Planowane są oczywiście następne wydawnictwa dzieł z jasnogórskich zbiorów, choć - jak podkreśla prof. Pośpiech - „jest to praca do końca życia, bo archiwum jasnogórskie jest najbogatszym archiwum muzycznym w naszym kraju i jednym z najbogatszych na terenie Europy Środkowej”. Więcej dzieł wydano już w wersji płytowej - światło dzienne ujrzało już bowiem 50 płyt CD z Jasnogórską Muzyką Dawną, w sumie nagrano ponad 200 kompozycji.

Twórczość paulińskiego muzyka

Podczas spotkania treść zeszytu i sylwetkę żyjącego krótko, bo zaledwie 31 lat (1727-58), o. Amando Ivanschiza, dziś zaliczanego do grona najzdolniejszych i najbardziej twórczych kompozytorów zakonników XVIII wieku, zaprezentował dr Jochymczyk. Jak się okazało podczas badań nad twórczością paulina, bardzo wcześnie doszedł on w muzyce do pewnych rozwiązań, uważanych za późniejsze (co stwierdzono, kiedy wreszcie określono lata, w których przyszło mu żyć). Dr Jochymczyk podkreślił, że choć dzieła paulińskiego kompozytora są obecne w wielu wydaniach płytowych, „Missa in C” to pierwszy utwór wokalno-instrumentalny prezentowany w druku (w formie nutowej), a więc dostępny dla tych wykonawców, którzy chcieliby włączyć go do swojego repertuaru. Do dziś zachowało się 7 rękopisów kompozytora. Prezentowany na konferencji, będący własnością jasnogórskiego archiwum, to jedyny sygnowany nazwiskiem o. Ivanschiza (oprócz niego znajduje się tu prawdopodobnie jeszcze jeden - niesygnowany).

W rozmowie z „Niedzielą” dr Jochymczyk zdradził, iż zainteresowanie twórczością o. Ivanschiza zawdzięcza projektowi jasnogórskiemu, w którym uczestniczy już od 2004 r. Pracując bowiem nad utworami zgromadzonymi w archiwum paulińskim, natknął się właśnie na kompozycje paulińskiego muzyka, a on doskonale nadawał się do badań.

Seria Musica Claromontana

Zadaniem serii Musica Claromotana, zapoczątkowanej w 2003 r. z inicjatywy Ojców Paulinów, jest udostępnianie jasnogórskich zbiorów muzycznych szerszemu odbiorcy. Tym bardziej więc cieszy, że 10. tom tej uznanej już w świecie muzycznym serii dotyczy nie tylko muzyki z paulińskiego archiwum, ale jest autorstwa zakonnika paulina. Wydanie - oprócz części nutowej - zawiera biografię o. Ivanschiza w językach polskim i angielskim.

2013-08-12 14:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niezapomniany Czarny Anioł

Niedziela Ogólnopolska 35/2020, str. 43

[ TEMATY ]

muzyka

Jan Popłoński/Wikipedia

Nikt w świecie kobiecej piosenki, czy może raczej „poetyckiego songu”, nie zawiesił tak wysoko poprzeczki artyzmem. Na próżno szukać by następczyni. Do lepszego świata odeszła Ewa Demarczyk – jedna z najwybitniejszych postaci na mapie polskiej piosenki.

Kiedy w przededniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny dotarła do nas wiadomość o śmierci Ewy Demarczyk, najczęściej pojawiającym się pytaniem było: „to ona jeszcze żyła?”. Nic dziwnego – mniej więcej dwie dekady temu artystka sama podjęła decyzję o usunięciu się w cień, uciekając od wielkiego zgiełku show-biznesu. Snuto rozmaite domysły, szukano powodu, dlaczego to zrobiła, a ten wydaje się prozaiczny: Ewa Demarczyk jako artystka stąpała po chmurach, niekoniecznie zdając sobie sprawę ze zmiany w sztuce, która zaczęła podlegać bezlitosnym prawom rynku (wydaje się, że utrata własnego teatru w Krakowie – połączono go z Teatrem Ludowym – przelała czarę goryczy). I nie chodzi o samą stronę muzyczną, artystyczną, której najlepszym wymiernikiem jest fakt, iż album Ewa Demarczyk wydany przez Melodię na terenie ZSRR sprzedał się w nakładzie ponad 17 mln egzemplarzy (polskie albumy tradycyjnie uzyskiwały status platynowej płyty), ale o poruszanie się na styku muzyki i menadżerstwa.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Kierowca zatrzymany ws. wypadku na A1 był pod wpływem narkotyków

2026-09-03 14:55

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

PAP/Waldemar Deska

Kierowca samochodu ciężarowego, zatrzymany ws. wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa, w którym zginęły cztery osoby, był pod wpływem klefedronu. Miało to wpływ na zdolność do prowadzenia pojazdu – poinformował w czwartek prok. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Przeprowadzone tuż po wypadku badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu w organizmie 32-letniego kierowcy - Dominika D. Została mu jednak pobrana krew do dalszych badań. Opinia toksykologiczna trafiła do Prokuratury Okręgowej w Częstochowie w czwartek.
CZYTAJ DALEJ

Męczennice z Nowogródka - jedenaście kobiet, jedna decyzja

2026-09-04 17:31

[ TEMATY ]

II wojna światowa

nazaretanki

męczennice z Nowogródka

archiwum CSFN/@Vatican Media

Polski Kościół 4 września wspomina jedenaście błogosławionych nazaretanek zamordowanych przez Niemców pod Nowogródkiem latem 1943 roku. Ofiarowały życie za około 120 aresztowanych mieszkańców miasta. Same zostały rozstrzelane już kilkanaście dni później. Znane jest ich męczeństwo, ale mniej wiadomo o nich samych.

W zbiorowej pamięci funkcjonują jako Męczennice z Nowogródka. Jedenaście kobiet w habitach, jedna wspólnota, jedna mogiła i jedna data śmierci. Tymczasem zanim połączył je las pod Batorówką, każda z nich miała osobną historię. Jedna miała wyjść za mąż, inna pracowała w fabryce. Kolejna kilka lat spędziła w Stanach Zjednoczonych. Była wśród nich nauczycielka prowadząca tajne lekcje, kobieta cierpiąca na ciężki artretyzm i 26-latka, która jeszcze niedługo przed śmiercią przeżywała kryzys powołania, ale w chwili próby nie zawahała się. To właśnie te różnice najlepiej pokazują, jak niezwykła była decyzja, którą podjęły wspólnie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję