Solidarność budzi moje natychmiastowe skojarzenie z grupą - nie można być solidarnym samotnie, to cecha wspólnoty, społeczności.
Drugie skojarzenie to wyrażenia w języku polskim: „stać za kimś murem” i „jeden za wszystkich i wszyscy za jednego” - czyli twarde i wspólne opowiadanie się po jednej stronie.
Trzecie - to skojarzenie z języka angielskiego „solidarity” („solid” - czyli jednolity, stanowiący jeden kawałek, niepodzielny).
Czwarte - historyczne z Lechem Wałęsą i pozytywną organizacją i związkami zawodowymi - generalnie obalenie komunizmu.
Roksana
* * *
Solidarnie to znaczy razem, wspólnie, niepodzielnie - tak to rozumiem. To sytuacja, kiedy nikt się nie wyłamuje; wszyscy dążą do tego samego celu i wspierają się w tych dążeniach. Właściwie to ideał, możliwy do osiągnięcia jedynie w jakiejś wyjątkowej sytuacji, w której grupa ludzi realizuje konkretne założenie. Tak zdarza się w obliczu zagrożenia, wojny, konieczności przeciwstawieniu się złu (np. konkretnemu przeciwnikowi, postawie itd.). W naszej historii było wiele takich momentów, kiedy Polacy potrafili się zjednoczyć. I tu nie chodzi tylko o epokę „Solidarności”. W każdym minionym stuleciu miały miejsce takie wydarzenia, podczas których wszyscy mieli te same priorytety.
„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
Do wyższych rzeczy. Peregrynacja relikwii św. Stanisława Kostki
2026-09-24 15:37
Grzegorz Jacek Pelica
Grzegorz Jacek Pelica
W parafii Trójcy Przenajświętszej w Lublinie (Felin) Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej powitało relikwie św. Stanisława Kostki.
We wspomnienie patrona polskiej młodzieży rozpoczęła się peregrynacja relikwii przywiezionych z Rzymu przez bp. Adama Baba oraz asystentów KSM ks. Mateusza Wójcika i ks. Marka Kusia. Ich przekazanie w rzymskim kościele św. Andrzeja na Kwirynale, gdzie spoczywają doczesne szczątki młodzieńca z Rostkowa, zwieńczyło ogólnopolski projekt „Kostka 300”, w którym polska młodzież pielgrzymowała historycznym szlakiem św. Stanisława. Wakacyjna wędrówka pozwoliła lepiej poznać życie patrona, ale też umocnić wiarę, rozpalić serca ku świętości, modlić się w intencji powołań oraz dawać świadectwo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.