Reklama

Niedziela Wrocławska

Został zdobyty przez Chrystusa

W parafii Ducha Świętego we Wrocławiu zostały uroczyście wprowadzone relikwie bł. Carlo Acutisa. Eucharystii, sprawowanej w Godzinie Łaski, przewodniczył bp Krzysztof Nykiel, regens Penitencjarii Apostolskiej.

Marzena Cyfert

Wprowadzenie relikwii bł. Carla Acutisa w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Wprowadzenie relikwii bł. Carla Acutisa w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. prał. Andrzej Nicałek, proboszcz parafii przypomniał okoliczności mianowania ks. Krzysztofa Nykla biskupem tytularnym Velii. – Dzisiaj mamy możliwość uczestniczenia w prymicjach ks. bp. Krzysztofa Nykla w naszej parafii. Jesteśmy wdzięczni za przyjęcie tego zaproszenia i za ojcowskie serce, które Ekscelencja okazuje naszej społeczności parafialnej, przybywając tutaj z różnych okazji. Niech nasza wspólna modlitwa będzie szczególnym czasem – mówił ks. Nicałek.

W homilii bp Nykiel nawiązał do bł. Carla Acutisa, podkreślając, że to piękna postać. – Dzisiaj szczególnie czujemy się pociągani przez jego życie i świadectwo. Kościół uznaje go za przykład chrześcijańskiego życia i proponuje go, zwłaszcza ludziom młodym, jako wzór do naśladowania – mówił bp Nykiel, przypominając, że w 2025 r. Carlo Acutis zostanie wyniesiony na ołtarze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ksiądz biskup przypomniał kilka faktów z życia błogosławionego. Zaznaczył, że przeglądając jego biografię widzimy, że był zwyczajnym, sympatycznym chłopcem, kochał zwierzęta, grał w piłkę, pasjonowała go informatyka. Tworzył programy, aby głosić Ewangelię i nieść wartości i piękno. Od młodych lat był wpatrzony w Jezusa.

Reklama

– Jego relacja z Bogiem oparta była na miłości do Eucharystii. Często mówił: Eucharystia jest moją autostradą do nieba. Wyobraźcie sobie, że ten 15-letni chłopak codziennie uczestniczył we Mszy św. i długo trwał na adoracji Najświętszego Sakramentu. Powtarzał: "Jeśli codziennie przyjmuje się Eucharystię, przystępuje się do Komunii św., to idzie się prosto do raju". Jezus był dla niego Przyjacielem, Mistrzem i Zbawicielem. Był siłą jego życia i celem wszystkiego, co robił. Carlo był przekonany, że aby kochać ludzi i czynić dobro, trzeba czerpać od Pana – mówił bp Nykiel.

Zaznaczył, że największym pragnieniem Carla było, by pociągnąć do Jezusa jak najwięcej ludzi. Robił to przede wszystkim przykładem swojego życia.

– To jest nasze zadanie – prowadzić innych do Jezusa, który jest drogą, prawdą i życiem. To właśnie świadectwo jego wiary popchnęło go do podjęcia trwałej ewangelizacji w środowiskach, w których się obracał, dotykając serc osób, które napotykał i wzbudzając w nich pragnienie zmiany życia i zbliżania się do Boga – mówił ksiądz biskup.

Przypomniał, że kiedy Carlo Acutis pojawił się w przestrzeni medialnej, wszystkich zdumiewał fakt, że miał niebawem zostać wyniesiony na ołtarze.

– Ukazano go w sportowych butach, takich samych, jakie noszą miliony dzieci i młodzieży na całej kuli ziemskiej. Okazało się niespodziewanie, że na ołtarze można wynieść 15-latka ubranego w jeansy; że świętość jest jak trampki, pasuje właściwie każdemu – mówił bp Nykiel i podkreślił: – Próbując streścić jego życie, można zawrzeć je w trzech słowach: Eucharystia, internet i miłosierdzie.

Ksiądz biskup zauważył wielką miłość Carla do Matki Bożej, którą nazywał jedyną kobietą swojego życia. Przypomniał dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP, zaznaczając, że stajemy wobec tajemnicy obecności Maryi w życiu Jezusa, Kościoła i świętych.

Reklama

– Życie Carla jest zachętą do niemarnowania czasu, do realizowania darów, jakie są w nas, do odkrywania własnej oryginalności. On trafił do internetu nie dlatego, że taka była moda, ale ponieważ zrozumiał, że świat cyfrowy potrzebuje Boga. Stał się prekursorem tego, co dziś nazywamy duszpasterstwem w sieci. Jego życiowym mottem były słowa: "Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale większość umiera jako fotokopie" – mówił hierarcha i tłumaczył, że Carlo ukazał nam, że świętość jest dla wszystkich, nie dla wybranych.

– Jego beatyfikacja i mająca nastąpić niedługo kanonizacja jest dobrą nowiną, że współczesny nam chłopiec, podobny do wielu innych, został zdobyty przez Chrystusa i stał się wzorem dla tych, którzy zechcą go poznać i naśladować. Świadczył, że wiara nie oddala nas od życia, ale zanurza w nim głębiej. Bł. Carlo zachęca nas do tego, aby każdy z nas znalazł sposób na rozpoczęcie własnej drogi do świętości – mówił ksiądz biskup.

Na zakończenie Eucharystii bp Nykiel przekazał obraz bł. Carla Acutisa dla przedstawicieli przedszkola „Duszek”, którego błogosławiony jest patronem.

2024-12-08 21:45

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. C. Aós Braco kończy 80 lat – 136 purpuratów-elektorów

2025-04-05 21:01

[ TEMATY ]

kardynał

Episkopat Flickr

W niedzielę 6 kwietnia kończy 80 lat arcybiskup metropolita-senior Santiago de Chile kard. Celestino Aós Braco OFM Cap., tracąc tym samym prawo udziału w przyszłym konklawe. Obecnie liczba uprawnionych do wyboru kolejnego papieża wynosi 136, a pozbawionych tego prawa - 116. Purpurat chilijski (choć urodzony w Hiszpanii) jest jednym z pięciu kapucynów w Kolegium Kardynalskim.

Przyszły kardynał urodził się 6 kwietnia 1945 w mieście Artaiz w północno-zachodniej hiszpańskiej prowincji Nawarra (archidiecezja Pampeluna). Tam też ukończył szkołę podstawową i średnią, po czym w latach 1960-63 studiował filozofię w Saragossie, a w latach 194-68 - teologię w Pampelunie. 14 sierpnia 1963 rozpoczął nowicjat w Zakonie Braci Mniejszych Kapucynów w mieście Sangüesa w Nawarze. Równo w rok później złożył w nim śluby czasowe, a 16 września 1967 - śluby wieczyste. W latach 1972-80 uzupełniał studia na uniwersytetach w Saragossie i Barcelonie, uwieńczone licencjatem z psychologii. Dzięki tej specjalizacji kształcił się w latach 1980-81 na Papieskim Uniwersytecie Katolickim Chile.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję