Reklama

W drodze

W drodze

Podkarpacka lekcja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zdecydowane zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości na Podkarpaciu w wyborach uzupełniających do Senatu RP jest kolejnym elementem, zmuszającym do refleksji nad dalszą drogą polityczną prawicy. Mamy bowiem do czynienia z sytuacją, kiedy staje się oczywiste, że do zwycięstwa prawicy w najbliższych wyborach parlamentarnych może doprowadzić jedynie PiS. Ale prawica może być pozbawiona owoców zwycięstwa w wyniku nie tylko przemyślnej gry władzy III RP, ale także złej kalkulacji niektórych grup prawicowych. Pytanie do prawicy: razem czy osobno, staje się znowu pilne.

Reklama

Mam tu na myśli głównie Solidarną Polskę Zbigniewa Ziobry. Moim zdaniem, partia ta była od początku złym pomysłem; zamiast wzmacniać prawicę, prowadziła do jej osłabiania. Rozmaite inicjatywy, których praprzyczyną były ambicje polityczne prominentnych, ale już byłych, polityków PiS-u, znużonych liderem tej partii Jarosławem Kaczyńskim, szermowały często argumentem, iż chodzi o zebranie tych głosów prawicowych i prawicowo-centrowych, których nigdy nie zdobędzie szef PiS-u. Rzecz w tym, że kolejne głosowania - w Rybniku, w Elblągu i na Podkarpaciu - nie potwierdzają tej tezy. Widać wyraźnie, że żadna partia prawicowa poza PiS-em nie ma realnych szans na wejście do parlamentu, a to oznacza, że głosy na nią oddane zostaną zmarnowane. Dotyczy to również tworzonej właśnie partii Gowina (były poseł PO), Wiplera (były poseł PiS-u) i Kowala (były europoseł PiS-u, obecnie PJN-u).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z wymienionych - jakieś szanse - minimalne - ma Zbigniew Ziobro. Rzecz w tym, że jego droga polityczna, to - mówiąc z pewną przesadą - upuszczanie krwi PiS-owi; może trafniej byłoby to określić zwrotem „psucie krwi”? Czyli na pewno może zaszkodzić, a czy może pomóc - mocno wątpliwe…

Czy politycy prawicy - i ci najważniejsi, jak Kaczyński, i ci dopiero aspirujący, jak Ziobro - podejmą działania na rzecz otwarcia „furtki powrotu”? Czas pokaże, ale dobrej woli wszystkich zainteresowanych potrzeba tu w ilościach niemal bezmiernych. Moim zdaniem, skórka warta jest wyprawki.

* * *

Krzysztof Czabański
Publicysta, przewodniczący Kongresu Mediów Niezależnych, autor kilku książek; był prezesem PAP (za rządu Jana Olszewskiego), przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW (za rządu Jerzego Buzka) i prezesem Polskiego Radia SA (za rządu Jarosława Kaczyńskiego).
www.krzysztofczabanski.pl

2013-09-16 13:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa „wspaniała” Polska

Kilka miesięcy temu podczas posiedzenia Sejmu pełnomocnik komitetu „Stop pedofilii” Mariusz Dzierżawski zaczął z trybuny parlamentarnej czytać napisaną obscenicznym językiem instrukcję, jak się onanizować. Jego wypowiedź została przerwana przez ówczesną marszałek Sejmu Ewę Kopacz. Zauważyła ona, że na sali jest przecież młodzież, którą takie treści mogą zgorszyć. W odpowiedzi usłyszała, że jest to fragment podręcznika do edukacji seksualnej, zaaprobowanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej dla polskich szkół.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Ważny apeluje o wrażliwość wobec osób skrzywdzonych i krytykuje bariery prawne

2026-08-01 12:00

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

Karol Porwich/Niedziela

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Ubolewanie, że procedury i spory prawne mogą przesłaniać cierpienie konkretnych ludzi oraz o większą wrażliwość wobec osób skrzywdzonych zaapelował w swoim wpisie na komunikatorze X biskup sosnowiecki Artur Ważny. Hierarcha odniósł się do zastrzeżeń Ministerstwa Sprawiedliwości wobec statutu Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce.

Każda łza i każde zranienie Osób Skrzywdzonych wołają o ciche, pełne szacunku zatrzymanie, a nie o kolejne procedury, które odsuwają w czasie pożądany owoc sprawiedliwości i leczenia. Jako biskup nie mogę milczeć, gdy widzę, jak na ścieżkach do odzyskiwania godności Osób Skrzywdzonych wyrastają nowe mury i prawne przeszkody. Pragnę przeprosić za każdy moment, w którym zamiast gotowości do słuchania napotykacie na gąszcz prawniczych zastrzeżeń. Z głębi serca staję dziś przy Was, obiecując, że Kościół - w wymiarze, który ode mnie zależy - nie przestanie szukać dróg, by Wasz głos został wysłuchany z czułością, na jaką zasługujecie. Wobec zastrzeżeń zgłoszonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości do statutu naszej kościelnej Komisji odczuwam smutek, że formalny język i prawne wątpliwości po raz kolejny przesłaniają żywego człowieka. Choć rozumiem potrzebę dbałości o standardy prawa, trudno nie ubolewać nad brakiem wrażliwości na potrzebę chociażby minimalnego wysłuchania, zadośćuczynienia i uzdrowienia relacji. Pragnę wzywać zarówno organy państwowe, jak i nas samych w Kościele, abyśmy w obliczu cierpienia pokrzywdzonych potrafili przekroczyć urzędowe podziały i odnaleźć przestrzeń prawdy. Gdy dialog instytucji staje się chłodną debatą, Osoby Skrzywdzone doznają kolejnej niewidzialnej rany, czując się osamotnione ze swoim ciężarem. Niech ten trudny moment zmobilizuje nas wszystkich do pokornego słuchania Waszych historii i do zbudowania mostów, po których sprawiedliwość i miłosierdzie - nie tylko Boże - wreszcie dotrą do Waszych serc. Zapewniam Was o stałej bliskości i modlitwie, uciekając się do nadziei, że mimo tych trudności znajdziemy wspólnie drogę do prawdy, która wyzwala i miłości, która się z nią współweseli.
CZYTAJ DALEJ

Tłum Polaków zaśpiewał powstańcze pieśni na placu Piłsudskiego. Wśród zgromadzonych Karol Nawrocki wraz z żoną

2026-08-02 07:25

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

PAP/Radek Pietruszka

W 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego mieszkańcy stolicy przy wsparciu profesjonalnych muzyków zaśpiewali powstańcze pieśni. Na placu marsz. Józefa Piłsudskiego wybrzmiały m. in. „Pałacyk Michla”, czy „Stare Miasto” zespołu Lao Che. Wysłuchano również świadectw uczestników powstania.

Zgodnie z tradycją, 1 sierpnia wieczorem na placu marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie zebrał się tłum Polaków, którzy zaśpiewali (nie)zakazane piosenki przy akompaniamencie profesjonalnej orkiestry i chóru Warszawiaków pod dyrekcją Bartłomieja Wąsika. Teksty utworów można było śledzić w specjalnych śpiewnikach przygotowanych przez organizatorów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję