Dzieci kochają aniołki, u nastolatków wzbudzają ironiczny uśmieszek... Ze starszymi bywa różnie... Czy są to istoty bajkowe i fantastyczne? Bynajmniej. Każdy z nas musi znaleźć swój sposób na Anioły...
W rzeszowskich świątyniach, zwłaszcza tych zabytkowych, znajduje się wyposażenie z okresu baroku (XVII-XVIII wiek). Był to szczególny okres w historii Kościoła i sztuki, kiedy to zapanowała prawdziwa moda na kraszenie kościelnych ołtarzy tłuściutkimi, śmiejącymi się aniołkami. Wyraz „Anioł” w języku greckim oznaczał tyle co posłaniec, ktoś wysłany z ważną wiadomością. Źródłem, z którego czerpiemy dzisiaj najważniejsze wiadomości o Aniołach jest Biblia. Wiemy że po wygnaniu z Raju Adama i Ewy Bóg na jego straży postawił cherubów. Otaczana największym szacunkiem skrzynia, w której przechowywano materialny ślad Przymierza ludzi z Bogiem - święte tablice Dekalogu zamykana była wiekiem, które strzegły postacie cherubinów. Anioł powstrzymał Abrahama przed zabiciem własnego syna Izaaka jako ofiarę. W starotestamentowych księgach Daniela i Tobiasza możemy natrafić na opisy trzech Archaniołów: Gabriela, Michała i Rafała. Dowiadujemy się np., że Michał o oczach niczym pochodnie i obliczu o blasku błyskawicy ubrany był w lniane szaty, a ciało miał podobne do tarsziszu, zaś Rafał pojawiał się pod całkiem ludzką postacią jako opiekun i przewodnik Tobiasza.
Szczególnie piękne aniołki znajdujemy w kościele rzeszowskich Bernardynów. Ozdobiono nimi barokową ambonę oraz chór muzyczny. Znajdują się one również w ołtarzu głównym, wyrzeźbione w alabastrze prawdopodobnie przez Jana Pfistera w XVII stuleciu.
Piękny, choć położony trochę na uboczu, kościół Reformatów kryje w swoim wnętrzu anielskie putta (pulchniutkie postaci aniołków), które niczym dzieci bawiące się świecami w kościele przysparzają radości obserwującym je ludziom. Ozdabiają one ołtarze przywiezione do Rzeszowa po wojnie z lwowskich kościołów. Rzeszowską farę zamieszkują również pyzate aniołki strzegące poszczególnych XVIII-wiecznych ołtarzy, m.in. podtrzymujące paciorki Różańca nad ołtarzem Madonny Różańcowej czy też towarzyszące męce świętego Sebastiana. W popijarskim kościele Świętego Krzyża anioły stanowią część wspaniałej sztukaterii Jana Chrzciciela Falconiego z początku II poł. XVII wieku. Zwróćmy uwagę jak śmiesznie wydymają usta i policzki. Podtrzymują także owalną podobiznę księcia Ignacego Lubomirskiego, choć świętym to on nie był... Piękne, także ludowe anioły znajdziemy w rzeszowskim Muzeum Diecezjalnym choć wycofane ze starych kościółków, wciąż zachwycają swoim pięknem. A może i my spotkamy swojego anioła? Wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć...
Archanioł Rafał
i Tobiasz, obraz
z kościoła San
Zeno al Foro,
Brescia, Włochy
To nie jest przypadek, że właśnie anioł zwiastował nam najważniejszą nowinę w dziejach ludzkości, iż Syn Boży stanie się człowiekiem.
Bóg tak się zbliżył do człowieka, że stał się jednym z nas i nie przestaje być blisko każdego z nas. Opiekuje się wszystkim, co stworzył, a zwłaszcza człowiekiem. Szczególnym wyrazem tej bliskości są aniołowie – zwiastuni troskliwej miłości Boga. Wielu z nas jest zapewne z nimi w bliskiej zażyłości, a nawet przyjaźni. Oni pomagają nam zbliżyć się do Boga, a oddalić od zła. Prawdziwa, nie jakaś mitologiczna cześć oddawana aniołom zbliża nas do Boga, a zarazem jest znakiem Jego bliskości. Ciekawe i przejmujące jest świadectwo dzieci z Fatimy – Łucji, Franciszka i Hiacynty o spotkaniach z aniołem, które poprzedziły objawienia Matki Bożej. „Otaczała nas tak intensywna atmosfera nadprzyrodzoności – wspominała po latach s. Łucja – że nieledwie nie zdawaliśmy sobie sprawy z własnego istnienia. Trwało to dość długo. Pozostawaliśmy w postawie, w której anioł nas opuścił, powtarzając bez przerwy jego modlitwę. Obecność Boga czuliśmy tak potężnie i tak głęboko, że nawet między sobą nie odważyliśmy się mówić o zjawisku. Jeszcze nazajutrz umysły nasze pogrążone były w tej atmosferze”.
Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?
Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
- W pielgrzymowaniu nie o piękne i wzruszające wspomnienia chodzi, ale o wzmocnienie wiary i nadziei, którymi będziemy żyć na co dzień – powiedział na Jasnej Górze Prymas Polski. Abp Wojciech Polak przewodniczył Mszy św. wieńczącej 44. Pieszą Pielgrzymkę Arch. Gnieźnieńskiej.
W pieszym i rowerowym pielgrzymowaniu od grobu św. Wojciecha uczestniczyło ok. 1,5 tys. osób. Towarzyszyła im zachęta programu duchowego: „Wzrastaj”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.