Reklama

Niedziela Przemyska

O Ormianach w Jarosławiu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podziemia jarosławskiej Kolegiaty gościły prelegentów i słuchaczy zgromadzonych na sympozjum popularnonaukowym pt. „Dziedzictwo ormiańskie w kulturze polskiej”. Sympozjum zostało zorganizowane przez Fundację „Libertas Culturae” z Rzeszowa oraz Stowarzyszenie Kulturalno-Wychowawcze im. ks. Piotra Skargi w Jarosławiu. Spotkanie zostało poprzedzone Mszą św. sprawowaną przez ks. prof. Stanisława Nabywańca.

Reklama

Podczas sympozjum, prowadzonego przez Damiana Knutla, pracownika naukowego Uniwersytetu Rzeszowskiego, zaprezentowano cztery referaty, przybliżające wybrane zagadnienia dotyczące obecności Ormian na ziemiach polskich i ich wpływu na kulturę i historię Polski. Jako pierwsza wystąpiła kustosz Muzeum „Kamienica Orsettich” w Jarosławiu, Joanna Kociuba, która w referacie pt. „Ormianie w panoramie kulturowej Jarosławia” w barwny sposób przedstawiła związki tej społeczności z Jarosławiem. Początki obecności ormiańskiej w Jarosławiu giną w mrokach przeszłości. Handlowy charakter miasta oraz jego korzystne położenie na skrzyżowaniu głównych szlaków handlowych I Rzeczpospolitej sprawiło, że stał się on siedzibą kupców różnych narodowości, w tym także Ormian, którzy posiadali w mieście liczne i bogato zaopatrzone składy. Pani Kustosz w swej opowieści poprowadziła słuchaczy przez historię miasta Jarosławia oraz zamieszkującej go społeczności ormiańskiej, przypominając blaski i cienie współistnienia wielokulturowego środowiska. Na zakończenie zostały wymienione sławne postacie pochodzenia ormiańskiego, związane z Jarosławiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Drugi z prelegentów, ks. prof. Stanisław Nabywaniec z Uniwersytetu Rzeszowskiego, zreferował temat „Unia kościelna polskich Ormian”. Przedstawił krótką historię Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego, scharakteryzował jego specyfikę oraz wymienił podstawowe różnice pomiędzy nim a Kościołem rzymskokatolickim. Prelegent zaprezentował dążenia do unii z Kościołem łacińskim i towarzyszące im przeciwności. Efektem zabiegów podejmowanych zarówno ze strony duchownych Kościoła katolickiego, jak i ormiańskiego było zawarcie unii, w wyniku której na ziemiach polskich powstał Kościół ormiańskokatolicki.

Reklama

Kolejny referat, pt. „Wybitni Polacy pochodzenia ormiańskiego” wygłosił prezes Fundacji „Libertas Culturae”, Krzysztof Dziduch. W wystąpieniu scharakteryzował dwie wybitne postacie, które wywarły silny wpływ na polską historię i kulturę. Pierwszą z nich był arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego Józef Teodorowicz, teolog, myśliciel, wybitny działacz społeczny, poseł i senator w parlamencie II Rzeczpospolitej oraz twórca kilku tytułów prasowych, skierowanych głównie do niższych warstw społecznych. Drugą z zaprezentowanych postaci był o. Karol Antoniewicz, z wykształcenia prawnik, przykładny mąż i ojciec, który wraz z żoną Zofią prowadził szpital i ochronkę dla sierot i ubogich. Po śmierci dzieci oraz małżonki wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Prowadził misje ludowe na terenach m.in. Galicji, Małopolski, Śląska i Wielkopolski. Zyskał sobie sławę niezrównanego kaznodziei i mistrza słowa. O. Antoniewicz był także utalentowanym poetą, którego utwory, niestety dziś już w większości zapomniane, charakteryzują się wielkim artyzmem, kunsztem słowa i głębią treści.

Ostatni referat wygłosił Damian Knutel z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Jego wystąpienie nosiło tytuł „Dzieje Ormian polskich w twórczości Sadoka Barącza” i również zostało zilustrowane licznymi zdjęciami przedstawionymi w formie prezentacji. Opowieść o postaci urodzonego w Stanisławowie dominikanina przybliżyła jego dokonania poczynione na niwie literackiej. W twórczości XIX-wiecznego zakonnika przebijają głównie dwa nurty, wokół których koncentrowały się jego prace: dzieje zakonu dominikańskiego oraz historia narodu ormiańskiego. Współcześnie pozostawione przez Barącza opracowania są nieocenionym źródłem wiedzy, ze względu na swoje walory literackie oraz cytowane w nich dzieła i opracowania, na których autor opierał się w swoich studiach historycznych, a które nie przetrwały do naszych czasów.

Spotkanie zakończyła dyskusja, w której głos zabierali zebrani goście, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami oraz wiedzą na poruszane tematy i wspomnieniami z historii Jarosławia i okolic. Sympozjum, które odbyło się 7 września br., wpisało się w V Festiwal Kultury Kresowej, organizowany w Jarosławiu w dniach 6-12 września przez Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Zostało zorganizowane we współpracy z Fundacją Polsko-Ormiańską, która objęła je patronatem merytorycznym. Patronat honorowy sprawował Urząd Miasta Jarosławia oraz Muzeum „Kamienica Orsettich” w Jarosławiu.

Organizatorzy składają serdeczne podziękowania uczestnikom Sympozjum oraz wszystkim Osobom i Instytucjom, które przyczyniły się do jego organizacji. Szczególne podziękowania składamy na ręce proboszcza Kolegiaty w Jarosławiu, ks. prał. Mariana Bocho, za okazaną gościnność, udzieloną pomoc oraz udostępnienie sal i sprzętu.

2013-10-09 14:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: „Młodzież, wiara, Kościół” trwa sympozjum kapłańskie

[ TEMATY ]

Jasna Góra

sympozjum

abp Stanisław Gądecki

Biuro Prasowe Jasnej Góry

„Młodzież, wiara, Kościół” - te słowa towarzyszą uczestnikom sympozjum dla rekolekcjonistów, ojców duchownych i spowiedników kapłańskich, które trwa na Jasnej Górze. Czterodniowe rekolekcje są okazją, by na nowo rozbudzić w księżach „dynamikę misyjną” wychodzenia z Ewangelią, zwłaszcza do młodych i towarzyszenia im na drodze wiary.

Ks. Wojciech Rzeszowski, sekretarz Komisji Duchowieństwa Konferencji Episkopatu Polski, wyjaśniając hasło tegorocznej sesji kapłańskiej podkreślił, że nawiązuje ono do ubiegłorocznego Synodu Biskupów poświęconego młodzieży oraz spotkania papieża Franciszka z młodymi w Panamie. - Ludzie młodzi, jak powiedział papież w Panamie, są teraźniejszością Kościoła i to takiego Kościoła, któremu trzeba pomóc otworzyć się na przeżywanie wiary a czasem trzeba mu tę wiarę dopiero pokazać - zauważył ks. Rzeszowski. Dodał, że „dziś młodzi ludzie żyją w innym świecie, w dużej mierze wirtualnym i trochę odciętym od rzeczywistości, rzadziej przekaz wiary odbywa się w rodzinie czy kulturze, dlatego zwłaszcza wspólnoty parafialne i duszpasterze mają szczególne zadanie, by stworzyć przestrzeń, w której ci młodzi będą mogli czuć, smakować i doświadczać tego czym jest Kościół, doświadczać wiary”. Kapłan wyjaśnia, że chodzi o przekazywanie wiary, „nie w sensie nadrzędnym czy odgórnym, ale bardzie z pozycji starszych braci w wierze, którzy mają już pewne doświadczenie wiary”.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Papież w rzymskiej parafii: światło Chrystusa uwalnia ze ślepoty zła

2026-03-15 18:03

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV odwiedził dziś parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Ponte Mammolo. W homilii, zwracając się do wspólnoty parafialnej, która angażuje się w pomoc migrantom, więźniom i osobom potrzebującym pomocy, przestrzegł przed „jałowym poczuciem bezpieczeństwa", jakim zadowala się człowiek, który nie dostrzega w swym życiu Boga. Nawiązując do Ewangelii z dnia przypomniał, że światło Chrystusa jest silniejsze, niż jakiekolwiek ludzkie grzechy - informuje Vatican News. 

Papieska wizyta w parafii, należącej do północnego sektora diecezji rzymskiej, to ostatnie z pięciu spotkań, jakie w rzymskich kościołach na przedmieściach miasta zaplanował Leon XIV w czasie Wielkiego Postu. Każde z nich stało się okazją nie tylko do spotkania z tymi, którzy – pomimo wyzwań, jakie niosą peryferie miasta – niosą światło wiary w swojej okolicy, ale też do podjęcia przez Papieża refleksji na temat roli i znaczenia współczesnej wspólnoty parafialnej. Zachęcił ją do pielęgnowania więzi z Bogiem i bliźnimi na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję