Reklama

Niedziela Częstochowska

Parafia przy dworcu

23 czerwca 2006 r. wszystko się tutaj zaczęło... Na zawierciańskiej ziemi jako wotum wdzięczności miasta i archidiecezji za pontyfikat Ojca Świętego Jana Pawła II zrodziła się nowa wspólnota. Przylgnęło do niej określenie „parafia przy dworcu”, bo jej miejsce wyznaczono wśród bloków na ul. Wschodniej sąsiadujących z dworcami PKP i PKS. Od tej pory „Niedziela Częstochowska” towarzyszy jej dziejom, rozgrywającym się tu wydarzeniom i uroczystościom oraz budowie nowego kościoła, któremu patronuje Papież Polak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zawierciańska wspólnota 22 października przeżywała odpust parafialny ku czci bł. Jana Pawła II. Eucharystii odpustowej przewodniczył i homilię wygłosił Pasterz Kościoła częstochowskiego, abp Wacław Depo. Ksiądz Arcybiskup udzielił też parafialnej młodzieży sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. Jego wizyta stała się również okazją do spojrzenia na dzieło budowy kościoła, który swym kształtem nawiązuje do Placu św. Piotra w Rzymie.

Zimowa przerwa na budowie

Po zimowej przerwie, w kwietniu br. w „parafii przy dworcu” rozpoczął się budowlany ruch. Z dnia na dzień rosły mury nowej świątyni. Przez kolejne miesiące kościół został podniesiony niemalże do sklepienia. 7 listopada zakończono etap robót przewidzianych na bieżący rok poprzez zabetonowanie kolejnych sklepień kościoła. „Wszystkie plany zamierzone na ten rok zostały w 100 % wykonane. Po kanonizacji Patrona parafii w 2014 r. budowa wkroczy w kolejny etap i kościół zostanie zamknięty w stanie surowym. Jeśli Bóg pozwoli Pasterkę 2014r. przeżyjemy w murach nowej świątyni” – zaznacza proboszcz parafii, budowniczy kościoła, ks. Grzegorz Cyparski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siła modlitwy

Reklama

„Wszystkie prace, które w tegorocznym sezonie zostały zrealizowane to zasługa i ofiarność tutejszych wiernych. Poprzez ich materialne wsparcie możemy cieszyć się z dzieła, które cieszy serca i oczy Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć także o parafianach, którzy poprzez bezinteresowne prace fizyczne przyczyniają się do wznoszenia materialnego kościoła” – mówi wikariusz parafii, ks. Artur Jurczyk. Finansowe wsparcie jest niezwykle ważne, bez pieniędzy przy budowie ani rusz, jednak nie możemy pozwolić, by ta cala budowlana machina nas zdominowała” – dodaje Ksiądz Proboszcz. Dlatego w kaplicy trwa nieustanna modlitwa, która daje siłę, moc, duchowe wsparcie i błogosławieństwo, jakże potrzebne dla każdego z osobna, dla tutejszych rodzin i dla materialnego pomnika, którym jest kościół.

Budowa żywego pomnika nie ustaje

I choć na placu kościelnym przed zimą zamilkł budowlany ruch, to na pewno nie ma przerwy w budowie żywego pomnika dedykowanego Ojcu Świętemu. Wśród parafian zauważa się coraz silniejsze poczucie przynależności do nowej wspólnoty, zwłaszcza tych, którzy początkowo dość sceptycznie nastawieni byli do niej. Widać, że ludzie coraz liczniej gromadzą się na Mszach św. w swoim kościele, w którym zaczynają czuć się rodziną. Dla porównania w pierwszym roku istnienia parafii tylko 4 dzieci przystąpiło tutaj do I Komunii św. W bieżącym roku ich liczba wzrosła do 25. U progu istnienia w parafii zrodziło się wiele wspólnot, które stale się rozwijają. Na tym jednak nie koniec. Powstają też nowe, jak tworzący się Chór Parafialny dorosłych. Ministranci i lektorzy to grono 19 osób, do scholi należy 20 dzieci, są także Koła Różańcowe, które skupiają 160 osób oraz Czciciele Bożego Miłosierdzia – 72 parafian. Wspólnoty te każdego dnia omadlają dzieło budowy świątyni duchowej i materialnej. W parafii wydawana jest „Gazetka Parafialna”, z której wierni dowiadują się co słychać w tutejszej wspólnocie duchowej i na placu budowy oraz o życiu Kościoła w Polsce.

Rzym czeka!

W Roku Wiary tutejsi parafianie uczestniczyli w modlitewnych spotkaniach – każdego 13. dnia miesiąca, którym przewodniczył ks. dr Jan Koclęga, wykładowca WSD w Częstochowie. Przed nimi rekolekcje adwentowe, którymi zainaugurują przygotowania do kanonizacji Patrona parafii. A potem, jeśli tylko będą chętni czeka Rzym i pielgrzymka na tę historyczną uroczystość. „Wiadomo, że przyszły Papież jako biskup krakowski walczył o kościoły, miał głębokie przekonanie tego, że człowiek potrzebuje Boga, a kościoły materialne, parafie sprowadzają Boga Żywego na ziemię. Wydaje się, że teraz spoglądając z Domu Ojca na zawierciańskie dzieło bł. Jan Paweł II ogromnie się nim raduje, wspiera i błogosławi ludziom, którzy je realizują. Nie sposób, aby nas, wiernych parafii pod patronatem bł. Jana Pawła II, którzy budują żywy i materialny pomnik dla Ojca Świętego zabrakło w dniu kanonizacji na Placu św. Piotra w Rzymie. Zachęcam parafian do tej pielgrzymki, która jeszcze bardziej nas zjednoczy i scali” – mówi proboszcz, ks. Grzegorz Cyparski.

2013-11-21 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kamień węgielny od św. Stanisława Biskupa i Męczennika

W poniedziałek 17 czerwca delegacja sarnackich parafian na czele z ks. prał. dr. Andrzejem Jakubowiczem, proboszczem sarnackim, udała się do Krakowa, do sanktuarium św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Skałkę, by odebrać kamień węgielny do nowo budowanej świątyni, gdyż wezwanie tego świętego parafia Sarnaki nosi od 1430 r., czyli od momentu powstania.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do młodych: martwię się tym, co się dzieje na świecie

2026-03-01 17:19

[ TEMATY ]

papież

Leon XIV

Vatican Media

Podczas spotkania z młodzieżą z ruchu Magis w parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa w Rzymie Leon XIV nawiązał do konfliktów na świecie. Martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna - mówił. I dodał, że dzięki świadectwu tej młodzieży z parafii można zmieniać świat.

„Chcę Wam powiedzieć, że martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna” - powiedział Papież kierując słowa do młodzieży z parafii Wniebowstąpienia w rzymskiej dzielnicy Quarticciolo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję