Reklama

Głos z Torunia

Siewcy przyszłości

Niedziela toruńska 3/2014, str. 5

[ TEMATY ]

biblioteka

Helena Maniakowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

HELENA MANIAKOWSKA: – Jakie były koleje losu zanim Ksiądz został dyrektorem Biblioteki i Centrum Dialogu im. Jana Pawła II?

KS. DR BOGUSŁAW DYGDAŁA: – Moje kapłańskie powołanie rodziło się powoli w mojej rodzinnej parafii pw. Matki Bożej Zwycięskiej w Toruniu. Tam, dzięki księżom wikariuszom, coraz bardziej angażowałem się w życie Kościoła, przede wszystkim w grupie młodzieży oazowej, gdzie wzrastałem duchowo, m.in. dzięki wyjazdom na rekolekcje. Wikariuszami byli wówczas ks. Sylwester Dober, a następnie ks. Andrzej Piesik. Potem przyszła decyzja wstąpienia do Seminarium Duchownego w Pelplinie. W trakcie mojej nauki dokonany został podział diecezji, więc po 3 latach w seminarium pelplińskim byłem świadkiem powstawania i pierwszych lat funkcjonowania seminarium w Toruniu. Kiedy już zostałem kapłanem, moim pierwszym miejscem pracy była parafia Matki Bożej Królowej Polski na Rubinkowie w Toruniu. Oprócz podstawowych obowiązków parafialnych angażowałem się w pracę z dziećmi i młodzieżą. Bardzo sobie cenię to doświadczenie. W tym samym czasie odbywałem studia specjalistyczne z historii, zwieńczone doktoratem. W pracy naukowej zająłem się dziejami parafii diecezji chełmińskiej w okresie przedrozbiorowym.

Reklama

– Jakie są plany rozwojowe Biblioteki i Centrum Dialogu? Czy można powiedzieć, że biblioteka jest jedną z największych na terenie Polski północnej?

– Po obronie doktoratu przyszła propozycja od bp. Andrzeja Suskiego, żeby zająć się biblioteką i od 4 lat jestem dyrektorem Biblioteki Diecezjalnej. Podjęliśmy współpracę z Biblioteką Uniwersytecką UMK i weszliśmy w komputerowy system biblioteczny „Horizon”. Obecnie nasz katalog można przeszukiwać on-line z dowolnego miejsca na świecie. Po podpisaniu umowy z centralnym katalogiem akademickim NUKAT, nasz księgozbiór stał się zauważalny w skali kraju. Następnie była przeprowadzka zbiorów do nowego gmachu Centrum Dialogu zbudowanego w latach 2011-2012 r. Budynek ten powstał przy znaczącym wsparciu Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego oraz dzięki pomocy miasta Torunia. Książki są tu udostępniane bezpośrednio w tzw. wolnym dostępie. Co ważne, z biblioteki mogą korzystać nie tylko klerycy czy studenci, lecz także wszyscy wierni świeccy naszej diecezji – serdecznie więc zapraszam. Ilością zbiorów nie dogonimy największych bibliotek Torunia, jak choćby Biblioteki Uniwersyteckiej czy Książnicy Kopernikańskiej. Mamy tylko pewien profil zbiorów – teologiczny i z historii Kościoła, i tu staramy się nie tyle iść w ilość, ile w jakość. Posiadamy wiele pozycji, które są w Polsce trudno dostępne. W budynku Centrum Dialogu mamy także 2 nowoczesne sale konferencyjne, w których są organizowane różne sympozja i spotkania.

– „Kościół jest stróżem przeszłości, piastunem teraźniejszości i siewcą przyszłości” to słowa Henryka Sienkiewicza wyryte na cokole jego pomnika przy Centrum Dialogu. Czy czuje Ksiądz wagę tych słów realizowanych w Centrum?

– Te słowa Henryka Sienkiewicza zapisane przez niego podczas wizyty w katedrze w Płocku miały oddawać znaczenie Kościoła w dziejach naszego narodu. Mam wrażenie, że w sposób szczególny realizują się właśnie w naszym Centrum, gdzie poprzez lekturę książek naukowych czy organizowane konferencje, cały czas siejemy w przyszłość. Dzisiaj coraz częściej spotyka się opinie, że w dobie Internetu, książki tracą na swoim znaczeniu. Nie do końca jest to prawdą. Z pewnością w sieci można bardzo szybko i bez wysiłku znaleźć informację praktycznie na każdy temat. Jest to jednak często wiedza bardzo powierzchowna, krótka i kopiowana w wielu miejscach, będąca jedynie pierwszym przybliżeniem danego zagadnienia. Jednak Internet nie zastąpi informacji, którą można znaleźć w bibliotece. Cały czas jest wydawanych dużo nowych pozycji, ukazujących wiele zagadnień znacznie bardziej szczegółowo niż to można znaleźć w sieci. Tak więc zapraszam też do Biblioteki w Centrum Dialogu, a dodatkowe informacje o naszych zbiorach oraz bieżącej działalności można znaleźć na stronie internetowej: www.bibdiec.pl.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-01-16 15:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biblioteki szkolne ocalały

Po ogromnej fali krytyki minister administracji i cyfryzacji Michał Boni wycofał się na razie z pomysłu likwidacji bibliotek szkolnych, który miał zostać zrealizowany przez rząd Donalda Tuska pod hasłem ich łączenia z bibliotekami publicznymi. Przeciwko temu projektowi, ograniczającemu dostęp dzieci i młodzieży do książek, co znacząco uzupełniało proces dydaktyczny i wychowawczy, protestowali m.in.: Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich, Towarzystwo Nauczycieli Bibliotekarzy Szkół Polskich, a także parlamentarzyści (w tym niżej podpisany), rodzice i sami uczniowie. W bibliotekach szkolnych pracują bibliotekarze z wykształceniem pedagogicznym, będący zarazem członkami rady pedagogicznej. Gdyby zlikwidowano biblioteki szkolne, to bibliotekarz nie miałby możliwości pomagania uczniom w odpowiednim doborze tekstów do czytania lub celowym zastosowaniu technologii informacyjnych.
CZYTAJ DALEJ

Białoruś: modlitwa za heroicznego kapłana w 35. rocznicę śmierci

2026-01-16 20:08

[ TEMATY ]

Białoruś

Abp Tadeusz Kondrusiewicz

Grzegorz Gałązka

13 stycznia emerytowany metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz odprawił Mszę św. w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żołudku (Dekanat Szczuczyn, diecezja grodzieńska) w intencji śp. ks. prałata Piotra Bartoszewicza w 35. rocznicę jego odejścia z tego świata - informuje archidiecezja mińsko-mohylewska.

W homilii abp Kondrusiewicz przypomniał sylwetkę kapłana, który pełnił swą posługę między innymi w jego rodzinnej parafii w Odelsku na Grodzieńszczyźnie. Zaznaczył, że ks. Bartoszewicz był ofiarnym pasterzem w czasach wojującego ateizmu, a także jego duchowym ojcem.
CZYTAJ DALEJ

Kompromitacja Europy na Grenlandii

2026-01-17 12:02

[ TEMATY ]

komentarz

Grenlandia

Adobe Stock

Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.

Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję