Żyjący w I wieku żydowski historyk Józef Flawiusz w swoim dziele „Starożytności żydowskie” bardzo plastycznie opisuje scenę dodawania soli do ofiar składanych na ołtarzu całopalenia w świątyni jerozolimskiej. Niektórzy rabini twierdzili nawet, że ofiara składana bez kapłana lub bez dodania do niej soli jest nieważna. Zwyczaj solenia ofiar wywodzi się wprost z Pięcioksięgu. W tej perspektywie wymownie brzmią słowa Jezusa: WY JESTEŚCIE SOLĄ ZIEMI, LECZ JEŚLI SÓL UTRACI SWÓJ SMAK, CZYMŻE JĄ POSOLIĆ? NA NIC SIĘ JUŻ NIE PRZYDA, CHYBA NA WYRZUCENIE I PODEPTANIE PRZEZ LUDZI (Mt 5, 13). Jeśli sól jest nieodłącznym składnikiem ofiary, a chrześcijanie są solą ziemi to znaczy, że uczestniczą w jednej jedynej ofierze Chrystusa. Tej złożonej na krzyżu i uobecnianej w każdej Eucharystii. Egzegeci na Zachodzie przez wieki kruszyli kopie, zastanawiając się, co oznacza Jezusowa metafora. Tymczasem na Bliskim Wschodzie niemal nikt nie ma wątpliwości, co oznacza sformułowanie „sól ziemi”. Do dziś wiele arabskich plemion tak właśnie nazywa nawóz, który użyźnia glebę i sprawia, że wydaje ona obfite plony.
Zakotwiczeni wiarą w ofierze eucharystycznej, chrześcijanie stają się solą ziemi, czyli źródłem przemiany środowisk, w których żyją. Choć na zewnątrz nieraz wydaje się, że niczym nie różnią się od świata. W II wieku po Chr. anonimowy chrześcijanin wyjaśniał tę kwestię w liście do swego przyjaciela Diogeneta: „Chrześcijanie nie różnią się od innych ludzi ani miejscem zamieszkania, ani językiem, ani strojem. Nie mają bowiem własnych miast, nie posługują się jakimś niezwykłym dialektem, ich sposób życia nie odznacza się niczym szczególnym (…). Jednym słowem: czym jest dusza w ciele, tym są chrześcijanie w świecie”.
Rok święty Miłosierdzia to były takie całoroczne rekolekcje. Głosił je papież Franciszek, głosili biskupi, głosiło różnego szczebla duchowieństwo. Słowo „miłosierdzie”, odmieniane przynajmniej w języku polskim przez wszystkie przypadki, padło w tym czasie na całym świecie niezliczoną ilość razy.
To był potężny, niespotykany w dziejach siew. Pytanie, czy nie pójdzie to na próżno...
Czy ziemia ludzkich serc to nadal urodzajny czarnoziem, czy może już tylko wypalony step?
Patrząc na uśmiechniętego papieża Franciszka, stawiam na to pierwsze.
Także dlatego, że człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga i nie może być inaczej
Ojciec Święty Franciszek komunikuje się z nami, ze światem inaczej niż jego poprzednicy. Obserwatorzy tłumaczą to różnie, m.in. tym, że pochodzi z innego kontynentu, że ma inny temperament, że przeszedł formację jezuicką itd. Według mnie, tym, co najbardziej charakteryzuje papieskie wypowiedzi, są ich bezpośredniość i konkret. Zresztą często czepiają się za to Papieża różni supermądrzy komentatorzy. Pewnie docierają do niego te głosy, ale podziwiam też w jego osobie to, że się nie cofa. Prze jak taran w raz obranym kierunku. Psy szczekają – mówiąc brutalnie – a karawana jedzie dalej. Zapewne wynika to także z jego przeświadczenia, które wyraził u początku pontyfikatu, stwierdzając: „Wolę tysiąc razy Kościół poobijany, który miał wypadek, od Kościoła chorego z powodu zamknięcia!”.
Diecezja bielsko-żywiecka opublikowała komunikat dotyczący statusu kanonicznego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X (FSSPX) oraz duszpasterstwa wiernych przywiązanych do łacińskiej tradycji Kościoła. To reakcja na konsekrację czterech prezbiterów Bractwa na biskupów bez zgody papieża i wbrew prawu kanonicznemu.
Kuria przypomina, że zgodnie z dekretem Dykasterii Nauki Wiary z 2 lipca 2026 r. zarówno biskupi udzielający konsekracji, jak i nowo wyświęceni biskupi zaciągnęli karę ekskomuniki. Obejmuje ona także duchownych należących do Bractwa św. Piusa X.
Anna Golędzinowska urodziła się w 1982 r. w Warszawie. Marząc o karierze, wyjechała do Włoch, gdzie padła ofiarą oszustwa i była zmuszana do pracy w nocnych klubach. Gdy udało jej się uciec, zeznawała przeciwko członkom grupy przestępczej handlującej żywym towarem i tym samym przyczyniła się do ich aresztowania i skazania. Od tej pory jej kariera we Włoszech nabrała tempa. Anna Golędzinowska pracowała jako modelka, aktorka i prezenterka telewizyjna. Media włoskie i polskie rozpisywały się na temat kulisów jej życia, w którym z czasem pojawiły się: alkohol, narkotyki i przypadkowy seks. W pewnym momencie postanowiła zmienić swoje życie. Zrezygnowała z kariery, zamieszkała w Medjugorie. Dziś spotyka się z młodymi ludźmi na całym świecie, opowiadając historię swojego życia i dając świadectwo tego, gdzie należy szukać prawdziwego szczęścia. Anna Golędzinowska jest m.in. autorką książek: „Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki” oraz „Z ciemności do świata”. Ostatnio ukazała się jej kolejna książka „Twarzą w twarz z diabłem”. To osobiste świadectwo sześcioletniej, udokumentowanej walki o uwolnienie i autentycznych egzorcyzmów prowadzonych na Ani przez o. Gabriele Amortha, o. Cipriano de Meo i ks. Antonio Mattatellego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.