Reklama

Niedziela Częstochowska

Temat tygodnia

Prosimy, Maryjo...

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Wiara w Jezusa Chrystusa i miłość do Jego Najświętszej Matki oraz związanie naszego narodu z Kościołem sprawiły, że oparliśmy się zaborcom jako naród i państwo. Nie byliśmy jednak wolni od grzechów: niewierność wobec Boga i Ojczyzny, odejście od tego, co prawe i sprawiedliwe, nadużywanie wolności itd. – to wszystko złożyło się też na przyczyny rozbiorów Polski. Ale zawsze w naszym narodzie była też wielka rzesza ludzi wierzących, którzy nie tylko nie przyjęli zdrożnych planów zdrajców, ale przede wszystkim opierali się niszczeniu żywej tkanki naszego narodu, w tym kultury chrześcijańskiej. Wśród tych ludzi byli prawdziwi męczennicy, którzy w sposób heroiczny przypominali narodowi o jego powinnościach względem Boga i Ojczyzny.

Dziś jesteśmy zaniepokojeni bezbożnymi działaniami publicznymi, widzimy też, że niektórzy przedstawiciele elit politycznych chcą doprowadzić do bezbożnego ustawodawstwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na prawdziwą i głęboką wiarę i chrześcijańską moralność naszego narodu otwiera nam serca Maryja, Królowa Polski. Ona też uprasza nam u swojego Syna łaskę wierności Bogu, także łaskę nawrócenia dla ludzi bezbożnych. Ufamy więc, że w narodzie ożyje miłość do Chrystusa oraz duch umiłowania Jego królestwa.

Reklama

Odwiedzając Cię, Maryjo, na Jasnej Górze, przychodzimy z sercami przepełnionymi wdzięcznością za Twoją opiekę i pomoc. Oczywiście, chcemy Ci też zawsze powierzać nasze troski, obawy i niepokoje, co widać m.in. po wpisach do Wielkiej Księgi Apelowej. Jak uczniowie w Kanie Galilejskiej, wodą napełniamy niejako wielkie stągwie naszych próśb i modlitw, czekając na ich przemienienie. Ty, Maryjo, podpowiadasz nam stale to, co w Kanie powiedziałaś uczniom: „Cokolwiek Syn wam powie, to czyńcie!” (por. J 2, 5). Jakież to jest wciąż odkrywcze! Jak pomaga odnaleźć kierunek!

Dlatego, Królowo Polski, wysłuchuj naszych próśb: za Ojczyznę – o łaskę zrozumienia przez rządzących potrzeb narodu i staranie się zaradzenia choćby podstawowym problemom ludzkim, o siłę moralną, która, wydaje się, mocno nam osłabła. Prosimy także o Twoją pomoc w tysiącach naszych problemów, które pokornie powierzamy Tobie – naszej Matce.

Patrzymy na naszych wspaniałych rodaków: bł. Jana Pawła II i sługę Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, którzy będąc jeszcze dziećmi, utracili swoje matki. Na szczęście, Pan Bóg obdarował ich dobrymi, kochającymi ojcami, którzy obok ojcowskiej okazali im, na ile mogli, miłość macierzyńską, a jej niedostatek powierzyli Tobie, Maryjo, wiedząc, że nikt lepiej niż Ty nie zastąpi jej dzieciom.

Ty, Maryjo, przede wszystkim pokazujesz nam Chrystusa, pokazujesz Boga. Wypraszaj nam łaskę wiary, która stanowi o wewnętrznej sile każdego z nas, także sile narodu. Tego nam bardzo dzisiaj potrzeba! W świecie ogromnych możliwości ludzkiego rozumu doskwiera dziś człowiekowi samotność, poczucie zagubienia oraz życiowej pustki i beznadziei. Tak bardzo potrzeba napełniać się otuchą płynącą z wiary, nadającej sens naszym zmaganiom i dźwigającej z upadków.

Prosimy Cię więc, nasza Matko, by naród nasz nie ulegał pokusom ateizacji, by trzymał się Bożego porządku. By reprezentujący nas we władzy mieli świadomość, że są odpowiedzialni nie tylko przed nami, ale przed Bogiem za nasze dobro. Prosimy, by i w polityce europejskiej zwyciężało Boże prawo, które uszanuje naturę stworzoną przez Boga, także naturalną rodzinę i zdrowy porządek moralny, zabezpieczający normalny rozwój wszystkich. Prosimy Cię, Maryjo...

2014-02-06 15:27

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryja znów rusza w Polskę

26 sierpnia rozpoczyna się trzecia peregrynacja kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Zaczęło się, jak zawsze, ewangelicznie, czyli paschalnie. Trzy lata po dramatycznym dla Polski i Europy roku 1953 pojawił się promyk nadziei z Jasnej Góry. W 300. rocznicę cudu jasnogórskiego, tzn. zwycięstwa w czasie potopu szwedzkiego, prymas Stefan Wyszyński, przeżywając swą drogę krzyżową w więzieniu w Komańczy, napisał program odnowy moralnej narodu. To były nowe śluby, już nie króla Jana Kazimierza, ale całego narodu. Łączył się wtedy Prymas Tysiąclecia duchowo z Jasną Górą, za towarzyszkę mając tylko Marię Okońską – a na błoniach jasnogórskich wobec Cudownego Obrazu Matki Bożej milion pielgrzymów wołało: „Ślubujemy!”. A potem, podczas procesji z Obrazem po wałach rozległ się drugi okrzyk udręczonych, upokorzonych, ale wiernych serc polskich: „Matko, przyjdź do nas...!”. Słowa te, jak ziarna wrzucone w glebę, przyniosły duchowe odrodzenie. Usłyszeli je polscy pasterze, usłyszała je także Maryja i w swym Wizerunku zeszła z tronu, aby wyruszyć z pośpiechem w drogę.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: bp Lechowicz modlił się przy grobie św. Jana Pawła II za żołnierzy i bezpieczeństwo Polski

2026-11-05 09:27

[ TEMATY ]

Watykan

bp Wiesław Lechowicz

Vatican Media

Każdy, kto znalazł się w jego otoczeniu, w jego obecności miał wrażenie, że cały świat przestał dla Jana Pawła II istnieć. Istniał tylko ten człowiek, z którym on rozmawiał - wskazał w homilii przy grobie św. Jana Pawła II biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz, który przewodniczył cotygodniowej Mszy św.

Bp Lechowicz podkreślił, że „Słowo Boże jest jak zwierciadło, w którym odbija się oblicze naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Nawiązał do czytanych dziś przypowieści o zaginionej owcy i zagubionej drachmie. „Jezus jest tym, który jest blisko każdego i każdej z nas. Nie jesteśmy dla Niego anonimowi. Jesteśmy jak owieczka, za którą podąża po jej śladach. Jesteśmy jak konkretna drachma, której kobieta poszukuje” - mówił.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego Bóg zabrał go tak wcześnie? Jak przeżyć żałobę i nie stracić wiary?

2026-11-05 20:35

[ TEMATY ]

Wiara (nie)oderwana od życia

Adobe Stock

Kiedy umiera ktoś bliski, trudno odnaleźć się w świecie, który nagle wygląda zupełnie inaczej. Jeszcze trudniej przyjąć śmierć młodego człowieka, przed którym było całe życie. Pojawiają się tęsknota, żal i pytania, na które trudno znaleźć odpowiedź. Jedno z nich szczególnie mocno powraca w chwilach największego bólu: dlaczego Bóg na to pozwolił?

W takich momentach wiara nie zawsze przynosi ukojenie. Czasem człowiek nie ma siły się modlić, czuje gniew, rozczarowanie, a nawet żal do Boga. Trudno pogodzić się z tym, co się wydarzyło, jeszcze trudniej zrozumieć, dlaczego musiało do tego dojść. Nie oznacza to jednak, że wiara znika. Przekonała się o tym pani Teresa z Rzeszowa, która kilka lat temu w tragicznym wypadku samochodowym straciła córkę i zaledwie dwuletniego wnuka. Z całej rodziny przeżyli jej zięć i wnuczka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję