Reklama

Niedziela Łódzka

Dziennikarze w seminarium

Niedziela łódzka 6/2014, str. 3

[ TEMATY ]

dziennikarze

Agnieszka Sadowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie noworoczne dziennikarzy odbyło się w tym roku w Wyższym Seminarium Duchowym. Gościem honorowym był abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki. Organizatorem było Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, ale przybyli także przedstawiciele Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i redaktorzy niezrzeszeni. Spotkanie jest zawsze szczególną okazją do integracji środowiska, daje możliwość rozmowy o sprawach, na które w codziennej bieganinie nie ma czasu. Dziennikarze przyznają, że ze względu na obecną sytuację, ataki na Kościół, księży, rodzinę i polskość – służba prawdzie wymaga coraz większej odwagi. W słowach powitania nawiązał do tej kwestii abp Marek Jędraszewski, przywołując postać św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, który działał i ewangelizował w czasach silnej ekspansji kalwinizmu. Dzięki jego wytrwałości w przekazywaniu prawd wiary wielu protestantów powróciło do katolicyzmu. Św. Franciszek Salezy powinien być wzorem dla ludzi mediów, którzy wciąż muszą poszukiwać prawdy, ale prawda ta ma przynosić dobro człowiekowi, nie można jej wykorzystywać do swoich celów i korzyści.

Reklama

Dziennikarze przyznają, że takie spotkania są niezmiernie ważne, umacniają i dodają energii na kolejny rok pracy: – Dają poczucie wspólnoty, radości i pokoju – mówił ks. Roman Piwowarczyk. – Ta dobra energia jest ogromnie ważna, żeby przekuwać w codzienność zasady związane z ochroną i propagowaniem prawdy. Poczucie, że nie jesteśmy sami, dodaje sił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Dobrze, że mamy okazję porozmawiać w szerszym gronie – powiedział jeden z gości – wymienić się doświadczeniami. Dziennikarzem katolickim można być także, pracując w świeckich mediach. Trzeba dbać o formację duchową. Często obrona prawdy wiąże się z zagrożeniem utraty pracy, ale przyszły takie czasy, że trzeba być wiernym sprawom najważniejszym.

Ks. Kazimierz Kurek podkreślił: mediów katolickich jest bardzo wiele, ale nie mają „siły przebicia”. Dlatego trzeba docierać do świadomości ludzi, mieć pomysły jak spożytkować swą pracę, zakładając np. interesujące strony internetowe parafii.

Owocem takich spotkań są nierzadko cenne inicjatywy – organizowanie dorocznej konferencji medialnej, pielgrzymki ludzi mediów na Jasną Górę czy organizowanie pomocy na budowę studni w Sudanie.

2014-02-06 15:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Misjonarka z „Niedzieli”

Niedziela Ogólnopolska 37/2017, str. 27

[ TEMATY ]

dziennikarze

dziennikarstwo

Archiwum prywatne

Uświadamiam sobie, że Pan Bóg nie wybiera uzdolnionych, ale uzdalnia powołanych – mówi świecka misjonarka Gosia Czekaj

Uświadamiam sobie, że Pan Bóg nie wybiera uzdolnionych, ale uzdalnia powołanych – mówi świecka misjonarka Gosia Czekaj
W dniu 30 sierpnia br. red. Małgorzata Czekaj wyjechała, wraz z czwórką świeckich misjonarzy, do Tanzanii. Jak poinformowała, będą uczestniczyć w życiu parafii i w spotkaniach małych grup biblijnych, poprowadzą też kursy ewangelizacyjne. Krakowska dziennikarka, współpracująca od prawie dwóch lat z „Niedzielą Małopolską”, publikująca także na łamach „Niedzieli Młodych”, przyznaje, że o wyjeździe na misje marzyła już jako licealistka, ale proza życia, kolejne jego etapy sprawiły, że tamto marzenie zeszło na dalszy plan. Wiele musiało się wydarzyć, aby pomysł powrócił i został zrealizowany.
CZYTAJ DALEJ

Św. Aleksy Wyznawca. Żyjący z jałmużny żebrak

[ TEMATY ]

patron dnia

pl.wikipedia.org

Św. Aleksy Wyznawca

Św. Aleksy Wyznawca

Św. Aleksy Wyznawca był rzymianinem z bardzo zamożnej rodziny rzymskich patrycjuszów. Jego dom rodzinny znajdował się na Awentynie.

W dniu swego ślubu z Famijaną potajemnie udał się z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Jego żona, podobnie jak on, złożyła ślub dziewictwa. W Edessie był żebrakiem. Żył tam z jałmużny. Powrócił do Rzymu po 17 latach tułaczki.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję