Reklama

Przemyśl to sam

Wójt za szkołą

Niedziela łowicka 2/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie wszyscy zapewne wiedzą, że tylko dzięki decyzji wójta gminy Kutno Jerzego Bryły, który w swoim czasie przedstawił radzie gminy projekt uchwały o likwidacji SP w Wierzbiu, mogła powstać w tej miejscowości szkoła katolicka. Ponieważ uszło to jakoś uwadze opinii publicznej, samorządowiec ten w jednym z prasowych wywiadów przypomniał swą rolę w tym dziele (Wójt z ratuszem w herbie PŻK, nr 103 z 7 grudnia 2002 r.). Zapytany o najbardziej stresującą sytuację w okresie pełnienia funkcji stwierdził: "Bezsprzecznie trudne sprawy oświaty, związane z koniecznością likwidacji dwóch szkół w Bielawkach i Wierzbiu. Życie wykazało, że wybór był słuszny, tym bardziej, że udało się utworzyć w Wierzbiu - pierwszą w naszym powiecie - Niepubliczną Katolicką Szkołę Podstawową".
Nikt by nic nie wskórał: ani obecna dyrekcja szkoły, ani Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich z Częstochowy, gdyby nie decyzja wójta, a za nią uchwała rady likwidująca SP w Wierzbiu - tak uważa wójt. Nikt rozsądny nie będzie się o to spierał, jedno jest pewne. To właśnie dzięki tej historycznej decyzji, likwidującej SP w Wierzbiu, mamy dziś pierwszą na ziemi kutnowskiej szkołę katolicką. Szkołę, która powstając całkowicie oddolnie, pokazała w końcu władzy, czego tak naprawdę oczekują ludzie, jaka jest ich wola i zapotrzebowanie społeczne w tym względzie. Widać, że czasem - jeśli Bóg tak chce - niszczenie może być wspaniałym budowaniem, budowaniem wbrew woli niszczyciela, nawet przy jego udziale i na skalę dla niego niewyobrażalną. Obecność wójta na uroczystości opłatkowej potwierdza tylko, jak dużą rolę przychodzi mu odgrywać w tym Bożym dziele.
Można to dzieło zrozumieć, zaakceptować i życzliwie je wspierać, można też je bojkotować z bardziej lub mniej godnych powodów. Można przyjąć sławną już zasadę: "Jestem za, a nawet przeciw", a można zwyczajnie być "za". Wizyta wójta w szkole pozwala mieć nadzieję, że w najbliższym czasie powodzeniem zakończą się starania o uzyskanie przez szkołę uprawnień placówki publicznej, wydane zostanie stosowne zezwolenie i tym samym Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich w Częstochowie otrzyma pozytywną odpowiedź na złożony wniosek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Społecznicy stawiają krzyże i kapliczki we Francji

2026-01-14 18:32

[ TEMATY ]

Francja

Monika Książek

Krzyż przy drodze. Figura na rozdrożu. Znak wiary wpisany w krajobraz. We Francji, gdzie przez dekady symbole chrześcijańskie znikały z przestrzeni publicznej, rodzi się cichy, ale wyraźny ruch odnowy. „The Catholic Herald” opisuje działalność organizacji SOS Calvaires, która przywraca krzyże i kapliczki, przez stulecia kształtujące duchową tożsamość Francji.

Już w XVIII wieku św. Ludwik Maria Grignion de Montfort zachęcał wiernych, by francuską wieś ozdabiały przydrożne kalwarie – wizerunki Chrystusa ukrzyżowanego. Przedrewolucyjna Francja odpowiedziała na to wezwanie z entuzjazmem. Krzyże pojawiły się na skrzyżowaniach dróg, przy wejściach do wiosek i wzdłuż ścieżek, stając się nieodłącznym elementem krajobrazu.
CZYTAJ DALEJ

Wokół objawień bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2026-01-15 22:56

Marzena Cyfert

W ramach spotkań organizowanych przez KSW Archidiecezji Wrocławskiej o niezwykłych objawieniach ks. Popiełuszki we Włoszech opowiedziała dr Teresa Izworska, autorka rozprawy poświęconej nauczaniu ks. Jerzego.

W pierwszej części przypomniała sylwetkę i najważniejsze wydarzenia z życia męczennika. Podkreślała, że błogosławiony od najmłodszych lat miał dar słuchania innych. Przybliżyła trudny czas służby wojskowej w Bartoszycach, gdzie był prześladowany i szykanowany z powodu nieugiętej postawy i zawierzenia Bogu. O tych szykanach pisał do ojca duchownego: „Jak słodko jest cierpieć, gdy się cierpi dla Chrystusa”. Z Bartoszyc powrócił jednak ze zrujnowanym zdrowiem. – Ale dzięki niemu nikt z kleryków nie zrezygnował z drogi kapłańskiej – mówiła prelegentka i nawiązała do późniejszej działalności ks. Jerzego: – Był kapłanem, dzięki któremu wielu ludzi powracało do Boga”. Mówiąc o porwaniu i maltretowaniu zauważyła analogię ze św. Andrzejem Bobolą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję