W Szanghaju zmarł w wieku 96 lat bp Joseph Fan Zhongliang, duchowy lider chińskiego Kościoła podziemnego. Duchowny przez ostatnie 20 lat przebywał w domowym areszcie. Wcześniej 30 lat spędził w więzieniach i obozach pracy przymusowej. Nigdy w sposób wolny nie pełnił swego urzędu.
Bp Joseph Fan Zhongliang urodził się w 1918 r. Sakrament chrztu św. przyjął w wieku 14 lat. W 1938 r. wstąpił do Jezuitów, a 13 lat później został wyświęcony na kapłana. Tylko 4 lata pełnił swoją posługę na wolności. W 1955 r. trafił po raz pierwszy do więzienia w czasie rządów Mao, który nakazał eliminować wszystkich duchownych, którzy nie chcieli zerwać więzów ze Stolicą Apostolską. 30 lat później został sekretnie wyświęcony na biskupa koadiutora Szanghaju. Natomiast 15 lat później został z woli bł. Jana Pawła II ordynariuszem tej diecezji. Chińskie władze nie uznały tej nominacji i mianowały biskupem Szanghaju Aloysiusa Jina Luxiana, również jezuitę. Według niepotwierdzonych informacji, obydwaj biskupi pojednali się w ostatnich czasach.
Biskup Jin Luxian zmarł rok temu. Po śmierci bp. Fana Zhonglianga w Szanghaju jest jeszcze jeden biskup Thaddeus Ma Daqin. Tyle że od swojej ordynacji nie może pełnić posługi pozostaje bowiem w domowym areszcie, który jest karą za odrzucenie członkostwa w Patriotycznym Stowarzyszeniu Katolików Chińskich, organizacji legitymizowanej przez chińskich komunistów.
Mówiono o nim, że był jak Księżyc wśród gwiazd. Prowadził niedościgły ascetycznie tryb życia. Jego szczególna zażyłość z Bogiem przejawiała się już za życia, ale najszerzej ujawniła się po śmierci. Dziś jest jednym z najbardziej znanych świętych w Kościele katolickim.
Choć od śmierci św. Szarbela mija w tym roku już 128 lat, popularność maronickiego mnicha w kapturze nie tylko nie słabnie, ale staje się coraz większa. Do grobu św. Szarbela, którego twarz znana jest z jedynego zdjęcia, na którym w niewytłumaczalny sposób został uwieczniony, przybywa rocznie ok.4 mln pątników. Dlaczego ten żyjący w pustelni eremita po swojej śmierci przyciąga tak ogromne tłumy? Skąd bierze się fenomen jego kultu?
Naoczni świadkowie tragicznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, do którego doszło w noc sylwestrową, opowiedzieli mediom o dramatycznych scenach wewnątrz płonącego baru i o trudnościach z opuszczeniem budynku. W pożarze zginęło ok. 40 osób.
Jeden z naocznych świadków powiedział BBC, że był w pobliżu baru La Constellation, gdy usłyszał głośną eksplozję, po której pojawiło się dużo dymu. Chociaż inni ludzie uciekali, on wszedł do środka, bo chciał znaleźć swojego brata.
Czy obywatelski głos w sprawie wychowania dzieci zostanie zignorowany? Jak dowiedziała się Niedziela, Rada Ministrów pracuje nad stanowiskiem wobec obywatelskiego projektu ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”. Z dokumentów krążących w rządzie wynika, że stanowisko to może być negatywne.
Z przygotowanego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów projektu stanowiska może wynikać, że rząd uznaje obowiązujące rozwiązania dotyczące nauczania religii i etyki w szkole za zgodne z Konstytucją RP. W dokumencie przywołano m.in. art. 48 ust. 1 oraz art. 53 ust. 3 Konstytucji, wskazując, że obecny system zapewnia rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.