Reklama

Aspekty

Prymas z Głogowa

Z terenu obecnej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej pochodzi wielu wybitnych pasterzy Kościoła. Nasza pamięć sięga najczęściej do czasów II wojny światowej. Dlatego myśląc o biskupach pochodzących z naszej diecezji, wspominamy bp. Antoniego Stankiewicza, bp. Edwarda Dajczaka czy bp. Tadeusza Lityńskiego. Ale dzieje Kościoła są znacznie dłuższe. Warto więc poznać innych pasterzy, którzy pochodząc z terenu naszej diecezji, odcisnęli swoją osobą ślad w historii Kościoła i państwa. Jedną z takich osób jest Johann Heinrich Ferdynand von Franckenberg

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Johann Heinrich Ferdynand von Franckenberg to dawny arcybiskup Mechelen, kardynał i prymas Niderlandów. Swój urząd sprawował w bardzo trudnym okresie dla Kościoła na terenie obecnej Belgii. Był cenionym duszpasterzem, kaznodzieją i obrońcą praw Kościoła. Czytając różne opracowania dotyczące historii Kościoła kilkakrotnie spotkałem się z informacjami na jego temat. Obok wielkiego zaangażowania duszpasterskiego i troski o wolność Kościoła to, co najbardziej mnie zaciekawiło, to miejsce jego urodzin i pierwszych lat edukacji. Wielki prymas Niderlandów pochodzi z terenu obecnej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Szukając więcej informacji o tym pasterzu, znalazłem wiele wiadomości w publikacjach Marka R. Górniaka. Dzięki temu mogłem zapoznać się z życiem i posługą prymasa z Głogowa.

Rodzina i szkoła

Na świat przyszedł 18 września 1726 r. w Głogowie. Pochodził ze staroszlacheckiej rodziny spokrewnionej m.in. z Habsburgami. Jego ojciec Otto Wenancjusz von Franckenberg był gubernatorem okręgu Głogów. Matka przyszłego prymasa to Franziska Gaudentia hrabina Khünburg.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Młody Johann Heinrich pobierał nauki w głogowskim Kolegium Jezuickim, w którym przebywał w latach 1736-41. Kolegium prowadzili jezuici, którzy w Głogowie pojawili się podczas wojny trzydziestoletniej. Sprowadził ich hrabia Georg Oppersdorf. W Głogowie jezuici pracowali od 1625 r. Placówka należała do prowincji czeskiej zakonu. Wraz z rozwojem placówki udało się w Głogowie uruchomić kolegium, które istniało w latach 1626 – 1776. Kolegium prowadziło od 1626 r. gimnazjum, w którym uczyło się 200 uczniów. Pośród nich późniejszy prymas. Przy gimnazjum zorganizowano także konwikt, w którym mogło mieszkać 25 uczniów. W okresie wojen szwedzkich w głogowskim kolegium schroniło się wielu polskich jezuitów. To właśnie w kolegium kształcił się początkowo przyszły prymas. Naukę kontynuował we Wrocławiu, gdzie studiował filozofię, oraz w Rzymie, gdzie od 1745 r. studiował teologię w Collegium Germanicum. Święcenia kapłańskie przyjął w 1849 r. i w tym samym czasie uzyskał doktorat z teologii. Po roku uzyskał także doktorat z prawa kanonicznego.

W 1754 r. został dziekanem Kapituły Kolegiackiej pw. Wszystkich Świętych w Pradze, a w następnym roku także dziekanem Kapituły Kolegiackiej pw. św. Kosmy i Damiana w Stara Boleslav.

Biskupstwo

W 1759 r. dzięki wstawiennictwu cesarzowej Marii Teresy Johann Heinrich Ferdynand von Franckenberg zostaje arcybiskupem diecezji Mechelen oraz prymasem Niderlandów. Archidiecezja Mechelen została utworzona z woli króla hiszpańskiego, a jednocześnie władcy Niderlandów Filipa II Habsburga w 1559 r. Diecezję utworzył papież Paweł IV, wydzielając jej obszar z południowych Niderlandów oraz z części diecezji Liège. Archidiecezja Mechelen została ustanowiona metropolią, a podporządkowano je sześć okolicznych biskupstw. 29 listopada 1801 r. papież Pius VII dokonał reorganizacji granic diecezji na polecenie Napoleona I Bonaparte. Po utworzeniu Królestwa Belgii w 1830 r. arcybiskupi Mechelen otrzymali tytuł prymasa Belgii.

Johann Heinrich Ferdynand von Franckenberg w 1778 r. został przez papieża Piusa VI mianowany kardynałem. Jako arcybiskup Mechelen i jednocześnie prymas Niderlandów dał się Johann Heinrich poznać jako wybitny duszpasterz i administrator diecezji.

Obrońca wolności Kościoła

Reklama

W czasach jego biskupiego posługiwania Niderlandy należały do monarchii Habsburgów. Choć była to monarchia katolicka, to jednak od czasu cesarzowej Marii Teresy dążyła ona do podporządkowania sobie Kościoła i uczynienia z niego części habsburskiego aparatu państwowego. Szczyt tych działań przypadł na okres rządów cesarza Józefa II Habsburga i dlatego nazywany jest józefinizmem. Reformy, którym podstawy teoretyczne i ramy prawne nadał Paul Joseph Riegger (1705-75), zmierzały do uczynienia z Kościoła elementu państwowej opieki społecznej. Zmierzano do oderwania Kościoła w monarchii habsburskiej od Rzymu. Likwidowano zakony, które w uznaniu władz nie pełniły roli społecznej. Zamykano klasztory i przejmowano majątek kościelny. Jednocześnie władze państwowe drobiazgowo regulowały wszelkie przejawy życia religijnego specjalnymi regulaminami i ustawami. Państwo regulowało również sieć parafii. Tworzyło także państwowe seminaria duchowne mające wychowywać duchowieństwo w duchu reform józefińskich. W tak stworzonym systemie duchowni stawali się funkcjonariuszami państwowymi, którzy mieli szerzyć idee józefińskie i postawy patriotyczne.

Johann Heinrich Ferdynand von Franckenberg za sprzeciwianie się polityce cesarza Józefa II Habsburga został wydalony w 1789 r. z kraju. Główną osią niezgody było powoływanie seminariów generalnych w miejsce seminariów diecezjalnych i zakonnych, które podlegały tylko władzy kościelnej.

Seminaria „józefińskie” zostały utworzone w latach 1783-86 z inicjatywy cesarza Józefa II Habsburga w krajach monarchii. Jednocześnie na mocy dekretów cesarskich z 30 marca 1783 r. zamknięto seminaria diecezjalne i zakonne. Władze dążyły do unifikacji studiów teologicznych. Duchowieństwo, w zamyśle władz, powinno mieć jednolite wykształcenie oraz być przygotowane do służby państwowej. Takie państwowe seminaria generalne utworzono w Wiedniu, Budapeszcie, Pawii, Lowanium, zaś seminaria pomocnicze m.in. w Pradze, Ołomuńcu, Grazu, Luksemburgu, Mediolanie, Innsbrucku, Fryburgu, Rattenbergu oraz we Lwowie. Seminaria generalne zostały wyłączone spod jurysdykcji biskupów. Zarządzali nimi rektorzy mianowani przez władze państwowe i podlegli Nadwornej Komisji Studiów. Pięcioletni okres studiów skrócono w 1785 r. do lat 4, a w 1788 r. zmniejszono je do 3 lat. Święcenia kapłańskie mogli otrzymać tylko ci seminarzyści, którzy ukończyli całe studium lub zdali egzaminy w jednym z krajowych zakładów naukowych.

Reklama

Przez prowadzenie studiów bez odpowiedniej podbudowy ascetycznej liczba alumnów cały czas spadała. Reformy józefińskie od początku były mocno podważane przez znaczną część duchowieństwa. Protesty władz kościelnych oraz sprzeciw ludności Niderlandów zaczęły odnosić skutek. Prymas Franckenberg, poparty przez całą ludność, zdołał obronić Kościół w Niderlandach przed józefinizmem. Cesarz Leopold II rozwiązał w 1790 r. seminaria generalne i zezwolił na ponowne otwarcie seminariów diecezjalnych i zakonnych.

Johann Heinrich Ferdynand von Franckenberg po powrocie do Mechelen reaktywował Uniwersytet Katolicki w Lowanium. Wówczas dał się poznać jako gorliwy obrońca praw i wolności Kościoła.

Wobec wojsk francuskich

W 1792 r. na tereny obecnej Belgii wkroczyła francuska armia rewolucyjna. Dowodził nią gen. Charles François Dumouriez. Rewolucyjne władze wprowadziły wówczas ustawy godzące w wolność Kościoła. Znów zamykano klasztory i zagarniano dobra kościelne. Aresztowano wielu duchownych, profanowano kościoły i kaplice. Podejmowano próby laicyzacji kraju. Od duchownych żądano złożenia przysięgi na wierność republice. Kapłani niderlandzcy nie godzili się na to. Represje wzmogły się w 1797 r. Znów zamknięto seminaria duchowne oraz zakazano noszenia stroju duchownego.

Szczególnie trudny był okres obejmujący lata 1794-97, gdy sakramenty musiano sprawować potajemnie. Gdy tereny obecnej Belgii zostały zajęte przez Francuzów, kard. Franckenberg został uwięziony i skazany na wygnanie. Prymas z Głogowa został wywieziony do Niemiec. Przebywał w Emmerich, a później w Borken. Zmarł na wygnaniu w Bredzie 11 czerwca 1804 r.

Johann Heinrich Ferdynand von Franckenberg – prymas Niderlandów pochodził z Głogowa. Przemierzał uliczki wokół obecnego kościoła pw. św. Mikołaja w Głogowie. Być może zgłębiał naukę Bożą w którejś z sal zachowanej do dzisiaj części dawnego kolegium. Choć dzieli nas wiele lat od czasów, gdy żył i służył Kościołowi, to warto pamiętać, że ta ziemia wydała i wydaje cięgle wiernych pasterzy Kościoła.

2014-04-16 15:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zginęli od strzału w głowę

Pierwsze wyniki badań ciał ofiar bezpieki z tzw. Łączki na Powązkach już są. Jednak na dalsze prace może zabraknąć pieniędzy. IPN liczy także na wsparcie, które pomoże stworzyć Polską Bazę Genetyczną Ofiar Totalitaryzmu. „Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-1956”, to jeden z najważniejszych projektów badawczych w historii Instytutu Pamięci Narodowej. Efektem ma być odnalezienie, identyfikacja, i upamiętnienie ofiar. W lipcu rozpoczęto ekshumacje na Łączce na warszawskich Powązkach, gdzie w latach 40. i 50. chowano potajemnie ofiary komunistycznego terroru, w tym więźniów Mokotowa. Ekshumowano już szczątki ponad 100 osób. Kolejne prace na Powązkach, gdzie może spoczywać kolejnych kilkaset ofiar komunistycznego terroru, miały zacząć się w październiku, ale już wiadomo, że się opóźnią, bo brakuje na nie pieniędzy. Brakuje ich także na Polską Bazę Genetyczną Ofiar Totalitaryzmu, powstającą właśnie w Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Baza ma pozwolić na pozyskanie i zgromadzenie tzw. materiału porównawczego DNA, niezbędnego do identyfikacji ofiar. To specjaliści ze Szczecina prowadzą obecnie badania genetyczne ciał ekshumowanych na Powązkach. Już wiadomo, że to ciała osób pochowanych na przełomie lat 40 i 50., a większość z nich zginęła od strzału w głowę. Wkrótce badania porównawcze DNA mają pomóc ustalić tożsamość ofiar. Na projekt władze uczelni wyłożyły swoje pieniądze, a teraz liczą na wsparcie z zewnątrz, także na darowizny na rzecz bazy. Na PUM uruchomiono specjalne konto na ten cel. Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN, przyznaje, że Instytut też usilnie szuka środków na dalsze ekshumacje na Powązkach, licząc na pomoc władz stolicy.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Prezydenta RP w sprawie projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi

2026-04-07 13:35

[ TEMATY ]

prezydent

Prezydent.pl

– Nowe prawo, które przygotowałem mówi jasno: chów zwierząt, prace polowe, ruch maszyn to nie są uciążliwości, które trzeba tłumaczyć. To jest produkcja żywności, to jest służba narodowi. Musimy skończyć z sytuacją, w której rolnik musi się bronić czy tłumaczyć z tego, że pracuje. Wprowadzamy zasadę, że jeśli rolnik działa zgodnie z prawem, ma prawo pracować a ciężar udowodnienia ewentualnych nadużyć nie spoczywa już na nim – mówił Prezydent Karol Nawrocki.

Jest taka opowieść Prymasa Tysiąclecia, błogosławionego kardynała Stefan Wyszyńskiego. „Wrzesień 1939 roku. Okopy w pobliżu Dęblina. Bombowce nurkują, ziemia drży, ludzie uciekają. Kapłan spowiada żołnierza. A kilkadziesiąt metrów dalej rolnik sieje. Ksiądz podchodzi i pyta: „Człowieku, co ty robisz? Przecież to wojna!” A on odpowiada spokojnie: „Gdybym zostawił to ziarno w spichlerzu, spaliłoby się od bomby. A kiedy wrzucę je w ziemię – zawsze ktoś będzie jadł z niego chleb.”
CZYTAJ DALEJ

Film "Niedziele" zaskakuje zsekularyzowaną Hiszpanię

2026-04-08 13:41

[ TEMATY ]

Niedziele

Mat.prasowy

Kadr z filmu "Niedziele"

Kadr z filmu Niedziele

To cud, że film taki jak ten może być oglądany i oklaskiwany zarówno przez katolików, jak i niewierzących. W tym tonie recenzowany jest hiszpański film "Los Domingos" - "Niedziele", który opowiada o poszukiwaniach sensu życia przez dziewczynę z pokolenia Z.

Produkcja, która zaskoczyła zsekularyzowaną Hiszpanię, jest opowieścią o jednej decyzji, która rozpala rodzinne konflikty, wydobywa na powierzchnię to, co długo było skrywane, i stawia bohaterów przed pytaniami, od których łatwo uciec, ale których nie da się przemilczeć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję