Dzień Zwycięstwa? Jakiego zwycięstwa? Dla Polski dzień 9 maja 1945 r. nie oznaczał żadnego zwycięstwa, tylko nową sowiecką okupację, której skutki odczuwamy po dziś dzień. Na paranoję zakrawa więc fakt, że polskie władze jakiegokolwiek szczebla zezwalają na świętowanie przez Rosjan Dnia Zwycięstwa w… Polsce (tak jak to miało miejsce 4 maja br. w Braniewie). Ba, nawet uczestniczą w tych obchodach.
No co, nawet kwiatów na grobach poległych sowieckich żołnierzy nie wolno złożyć? Poległych pozostawmy wieczności, choć warto pamiętać, że do Polski czerwonoarmistów nikt nie zapraszał we wrześniu ’39 przyszli jako agresorzy, a w latach 1944-45 jako triumfatorzy, instalujący komunistyczną władzę w Polsce, a często jak gen. Iwan Czerniachowski, uhonorowany pomnikiem w Pieniężnie bezpardonowo zwalczający również żołnierzy Armii Krajowej.
Zresztą Rosjanom wcale nie chodzi o poległych, a pochowanych na braniewskim cmentarzu żołnierzy. „Wskrzeszanie” przez nich obchodów Dnia Zwycięstwa w Polsce nosi znamiona prowokacji. I demonstracji siły. Co prawda Braniewo to jeszcze nie Krym czy Odessa, jeszcze tam nie ma prorosyjskich „separatystów”, ale kto silnemu zabroni świętować?…
Znamy program uroczystości Wniebowzięcia NMP na Jasnej Górze 15 sierpnia
2026-08-13 18:40
BP @JasnaGóraNews /KAI
Monika Książek
- Na Jasnej Górze gromadzi nas Matka Boża i to nie jest tylko meta dla silnych fizycznie i duchowych atletów wiary, ale przede wszystkim jest to taki azyl dla najbardziej rozbitych. Zapraszamy wszystkich do Królowej Polski i dziękujemy za wasze świadectwo wiary - podkreślił o. Marcin Ciechanowski. Na Uroczystość Wniebowzięcia NMP ze wszystkich zakątków Polski przybywają tysiące pielgrzymów.
Rzecznik prasowy Jasnej Góry podkreślił, że pielgrzymowanie jest nie tylko fizyczną wędrówką, ale przede wszystkim głębokim doświadczeniemwiary. Paulin zauważył, że wspólny trud rodzi wielką solidarność i uczy, że Kościół jest piękną i żywąwspólnotą. Jak zauważył, w rekolekcjach w drodze nie chodzi się z przymusu, ale z głodu słowa Bożego, sakramentów i przede wszystkim tego autentycznego doświadczenia Kościoła.
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.