Św. Tomasz odegra kluczową rolę w XXI, w kształtowaniu katolickiej doktryny. Jest o tym przekonany o. Margelidon OP, redaktor naczelny czasopisma Revue thomiste. Przyznaje on, że pod koniec ubiegłego wieku św. Tomasz został skazany na zapomnienie. Jednakże od 20 lat na nowo powraca zainteresowanie św. Tomaszem i to nie tylko w ramach historii filozofii i teologii. Największe zainteresowanie budzi on w Stanach Zjednoczonych. W Europie głównym ośrodkiem tomistycznego renesansu jest Francja.
O. Philippe-Marie Margelidon OP był odpowiedzialny za organizację trzyletniego Jubileuszu św. Tomasza, upamiętniającego 700-lecie jego kanonizacji w 2023 r., 750-lecie jego śmierci w roku ubiegłym oraz 800-lecie jego narodzin w tym roku (bądź w roku ubiegłym, dokładna data narodzin nie jest znana).
Nowe pokolenia zajmują się św. Tomaszem
Francuski dominikanin przyznaje, że odkąd objął redakcje czasopisma Revue thomiste, przekonuje się o trwającym od 20 lat odrodzeniu zainteresowania św. Tomaszem. Mamy dziś nowe pokolenie teologów i filozofów, którzy studiują nie tylko jego pisma, ale też cała tradycję tomistyczną, której ten XIII-wieczny dominikanin dał początek. We Francji są oni związani przede wszystkim z Instytutami Katolickimi w Tuluzie i Paryżu. Najliczniejsze środowisko tomistów jest jednak w Stanach Zjednoczonych – mówi Radiu Watykańskiemu o. Margelidon.
Przypomina on, że nie jest to pierwszy renesans myśli św. Tomasza w historii Kościoła. Pod koniec XIX w. ważnym bodźcem było nauczanie Leona XIII, do którego dziś odwołuje się nowy Papież Leon XIV.
Święty dla ludu, nie tylko dla intelektualistów
Przyznaje, że dla niego osobiście dużym zaskoczeniem była popularność Tomasza z Akwinu wśród zwyczajnych wiernych. Peregrynacja jego relikwii cieszyła się dużym zainteresowaniem w całej Francji. Zgłaszały się po nią parafie zarówno wielkich miast, jak i małych wiosek. Zdałem sobie sprawę, że jest on również świętym ludowym, a nie tylko postacią, którą interesują się wyłącznie intelektualiści– mówi francuski dominikanin.
Doktor powszechny
Podkreśla, że w gronie świętych Tomasz zajmuje miejsce szczególne. Wśród wszystkich 37 doktorów Kościoła on jeden nosi tytuł doktora powszechnego – mówi o. Margelidon. Zauważa, że św. Tomasz w sposób szczególny interesuje młodych intelektualistów i studentów, którzy nie tylko zawierzają się jego wstawiennictwu, ale chcą też poznać jego życie i myśl.
Historia klasztoru dominikanów w Tarnobrzegu wiąże się w sposób nierozerwalny z obecnością na tym terenie rodu Tarnowskich.
Organizatorem wydarzenia „Tarnobrzescy dominikanie w 100-lecie powstania parafii i 800-lecie przybycia Zakonu Kaznodziejskiego do Polski” był Konwent Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega. Podczas konferencji wygłoszonych na Zamku Tarnowskich i w kościele klasztornym oo. Dominikanów zostały przedstawione relacje dominikanów z rodziną Tarnowskich na przestrzeni wieków, początki i dzieje parafii oraz historia sióstr dominikanek z Wielowsi, ich związku z tarnobrzeskimi dominikanami i rodziną Tarnowskich. Swoje prelekcje wygłosili: Tadeusz Zych, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega, Anna Szylar, rektor Państwowej Uczelni Zawodowej w Tarnobrzegu oraz s. Kazimiera Korzeniewska dominikanka. Wśród wykładów poruszono także temat architektury kościoła, symboliki obrazu Matki Bożej Dzikowskiej oraz jego wpływu na rozwinięcie w Dzikowie ośrodka maryjnego. W tej części konferencji wykłady wygłosili Jerzy Zub, Dominik Komada oraz o. Marek Miławicki dominikanin. W sympozjum wziął udział biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Wyrażając wdzięczność za zorganizowanie obchodów, podziękował ojcom dominikanom pełniącym od wieków swoją posługę w diecezji sandomierskiej za ubogacanie ludu Bożego charyzmatami zakonu, a jednocześnie za aktywny udział w duszpasterstwie. Na zakończenie części naukowej spotkania w kościele ojców dominikanów została odprawiona uroczysta Msza św. pod przewodnictwem prowincjała Polskiej Prowincji Zakonu Kaznodziejskiego o. Łukasza Wiśniewskiego. We wspólnej modlitwie wzięły udział siostry dominikanki z Wielowsi, mieszkańcy Tarnobrzega oraz parafianie. Historia klasztoru dominikanów w Tarnobrzegu wiąże się w sposób nierozerwalny z obecnością na tym terenie rodu Tarnowskich, którzy pojawili się tu w połowie XIV wieku. Rafał z Tarnowa herbu Leliwa w 1343 r. poślubił bliżej nieznaną Dzierżkę z Wielowsi. Oprócz Wielowsi otrzymał także części Sielca, Grębowa i Sobowa. Dzików zakupili Tarnowscy od Ossolińskich w 1552 r. Król Zygmunt III Waza zgodził się na lokację prywatnego miasta Tarnobrzega dopiero w 1593 r. Z tym okresem, wiązane jest pojawienie się obrazu Matki Bożej. Wizerunek na początku znajdował się kaplicy zamku Tarnowskich w Dzikowie. Tam zaczął słynąć cudami i w konsekwencji 11 listopada 1675 r. bp krakowski Andrzej Trzebicki dekretem uznał go za cudowny. Sława przyciągająca coraz większe tłumy wiernych spowodowała podjęcie decyzji o budowie świątyni dla godnej oprawy obrazu. Opiekę nad nim zdecydowano powierzyć dominikanom. Wkrótce powstał drewniany kościół, a w kilka miesięcy później, 20 maja 1678 r. uroczyście przeniesiono obraz Matki Bożej z kaplicy zamkowej do ołtarza głównego. Wkrótce też okazało się, że świątynia jest za mała. W 1905 r., zapewne w wyniku rosnącego znaczenia miasta i kościoła dominikańskiego, gmina katolicka postanowiła wystąpić z wnioskiem o utworzenie oddzielnej parafii przy kościele dominikanów, zyskując aprobatę Zdzisława Tarnowskiego. Do sprawy powstania parafii powrócono po I wojnie światowej. Hrabia Tarnowski zobowiązał się podjąć odpowiednie zabiegi u biskupa przemyskiego, czego efektem było utworzenie 27 października 1934 r. parafii, wieńcząc tym samym długoletnie starania tarnobrzeżan.
Papież Leon XIV złożył wniosek o głosowanie korespondencyjne w wyborach śródokresowych w Stanach Zjednoczonych, zaplanowanych na 3 listopada. Dokument zarejestrowano w hrabstwie Will w aglomeracji chicagowskiej, gdzie papież figuruje w spisie wyborców jako Robert Francis Prevost. Nie wiadomo, czy odesłał już wypełnioną kartę do głosowania.
Informację o wniosku podała 23 października lokalna stacja radiowa WJOL z Joliet. W czwartek 29 października potwierdziła ją w dzienniku „Chicago Sun-Times” Kim Fladhammer, szefowa gabinetu urzędu hrabstwa Will. Jak wyjaśniła, nazwisko Prevost figuruje na liście osób, które wystąpiły o możliwość głosowania korespondencyjnego.
W pewnym momencie wyrywano mu nóż - opowiadała na antenie Polsat News o niebezpiecznej sytuacji przed Trybunałem Konstytucyjnym posłanka PiS Anna Gembicka. Osoba, która częściowo była zamaskowana, jest w rękach służb. Policja potwierdziła zdarzenie i przekazała, że zatrzymany został przewieziony na komisariat, gdzie prowadzone są z nim czynności.
- W pewnym momencie zrobiło się zamieszanie, zgromadzeni ludzie zaczęli krzyczeć: "Prowokator"; [...] wyrywano mu nóż. Ten człowiek był częściowo zamaskowany. Organizatorzy chcieli, żeby tę maskę zdjął, bo dbają o bezpieczeństwo - opisywała sytuację posłanka PiS Anna Gembicka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.