Pragnę zachęcić wspólnotę Apostolstwa Chorych oraz innych chorych do włączenia się w modlitwę i w ofiarowanie swojego cierpienia za współcześnie prześladowanych chrześcijan.
Apostolstwo Chorych jest wspólnotą osób chorych, niepełnosprawnych oraz osłabionych wiekiem, obecną w Polsce od 85 lat. Członkowie Apostolstwa, jednocząc się z Jezusem Opuszczonym, ofiarują swoje życie - także cierpienia - za Kościół święty.Jest to powołanie prowadzące chorych do osobistego uświęcenia; jest także fundamentem budującym wspólnotę Kościoła. Osoba chora staje się apostołem w zaciszu swojego łóżka.
Podobnie św. Teresa od Dzieciątka Jezus za klauzulą zakonną stała się misjonarką, wspierając duchowo wielu misjonarzy. Czyniła to za życia i po śmierci. Pokazuje to historia życia wietnamskiego brata zakonnego Marcela Nguyen Tân Văn, którym zaopiekowała się duchowo. Mówiła mu: „Twoim powołaniem na wieki będzie ukryty apostolat miłości”. Czynił to z oddaniem, stając się wsparciem dla prześladowanych braci i sióstr w wierze. Zmarł w komunistycznym więzieniu, mając 31 lat.
Ubóstwo duchowe cierpiących fizycznie chrześcijan bliskie jest cierpieniu prześladowanych członków Kościoła. Św. Jan Paweł II w liście skierowanym do chorych pisał o Ewangelii cierpienia: „Dla Chrystusa i z powodu Chrystusa” (SD 25). Przeżywany 9 listopada Światowy Dzień Modlitw za Prześladowany Kościół staje się okazją do budowania duchowej więzi z prześladowanymi chrześcijanami oraz do okazania im pomocy poprzez modlitwę i ofiarowane przez nas cierpienie.
Uczestnicy pogrzebu oraz widzowie, którzy w oglądali transmisję pogrzebu tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki, z pewnością zwrócili uwagę na jeden dyskretny szczegół. A ten szczegół to przewieszona przez torebkę Marty Nawrockiej apaszka. Jej historię opowiedziała dzisiaj Alicja Stefaniuk, fotograf małżonki prezydenta.
Historia pewnej apaszki.Ta historia zaczyna się 3 lutego. Pałac Prezydencki. Czekałam na rozpoczęcie spotkania, gotowa wykonać fotorelację ze spotkania w sprawie patoschronisk w Polsce.Wtedy podszedł do mnie poseł Łukasz Litewka. Przedstawił się z uśmiechem, bez dystansu. I… pic.twitter.com/kLuM9zOkKb
W miejscu, gdzie rzeka Huczwa malowniczo meandruje wśród zieleni, a wschodnie słońce najwcześniej wita granice Rzeczypospolitej, leży Hrubieszów. To najdalej wysunięte na wschód miasto Polski stało się godnym domem dla jednego z najbardziej niezwykłych wizerunków Maryi. Opiekę nad nim sprawują duchowi synowie św. Franciszka – Ojcowie Bernardyni, którzy przybyli do tutejszego kościółka w 2002 roku, odpowiadając na zaproszenie ówczesnego biskupa zamojsko-lubaczowskiego, Jana Śrutwy.
Historia wizerunku Matki Bożej Sokalskiej jest spleciona z cudami od samego początku. Sięga XIV wieku i postaci litewskiego malarza Jakuba Wężyka. Pobożne podanie głosi, że artysta, będąc zupełnie niewidomym, podjął się nadludzkiego trudu skopiowania Madonny Jasnogórskiej. Gdy trwały prace, stała się rzecz niezwykła – w jego pracowni odnaleziono obraz wykończony ręką anioła. Tak powstała „Sokalska Pani”, która wkrótce trafiła na kresy, do miasta założonego przez księcia Siemowita IV, słynącego z królewskich sokołów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.