Reklama

Nowe rozmaitości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Speed

Przemysław G. jeszcze nie zdążył zostać burmistrzem Sochaczewa i tylko kandydował, a już się wziął i skorumpował. No, no. Szybko działa.

Z promocji nici

Miała być wielka promocja, a wyszło szeroko rozumiane krawiectwo, czyli nici. Kontrowersyjny film z Giewontem bez krzyża nie będzie emitowany w zagranicznych telewizjach, bo okazało się, że MSZ nie ma na to pieniędzy. Ktoś nie policzył, ktoś się pomylił, ktoś źle pomyślał. Winnych nie ma. Wiadomo jedynie, że dali „komuś” zarobić 1,5 miliona złotych, naszych złotych. I o to pewnie tak naprawdę chodziło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pomysł nie z tej ziemi

Wicepremier Piechociński zamierza chodzić po prośbie do banków. Będzie prosił, żeby banki pochyliły się z czułością nad biedą Polaków mających kłopot ze spłatą kredytów zaciągniętych we frankach. Zamiana banków w instytucje dobroczynne? Ludowcy ostatnio dużo mówili o kosmosie i to jest właśnie pomysł kosmiczny.

Nieużyteczny eksponat

W grudniu na polskie tory ma wyjechać i śmigać Pendolino. Wyjechać może wyjedzie, ale, niestety, śmigać na pewno nie będzie. Dopiero teraz przeprowadzono dokładną inspekcję, po której okazało się, że tak naprawdę ten pociąg nie ma po czym jeździć. Żeby nie stał w jakiejś kolejowej motorowozowni i był z niego jakiś pożytek, to może po prostu wstawić go do muzeum...

Wół i ciele

Na straży rozpasania posłów szerokim gestem wydających publiczny grosz na zagraniczne wyjazdy stanął marszałek Sikorski. Tak, ten sam, który za prywatną kolację płacił służbową kartą. Drzewiej mawiali w takich sytuacjach: Nie pamięta wół, jak cielęciem był.

2014-11-18 14:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: Policja przekazała do Polski skradzioną w 1997 r. zabytkową monstrancję z Moskorzewa

2026-10-12 18:56

[ TEMATY ]

Francja

Adobe.Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Przedstawiciele policji francuskiej przekazali w poniedziałek stronie polskiej zabytkową monstrancję skradzioną w 1997 roku z kościoła w Moskorzewie w województwie świętokrzyskim. Uroczystość jej przekazania odbyła się w ambasadzie RP w Paryżu. Wkrótce cenny przedmiot wróci do kraju.

- Jest to dla mnie szczególna okazja, by podkreślić, jak ważna dla Polski jest restytucja zaginionych i nielegalnie wywiezionych z naszego kraju dzieł sztuki, którą we współpracy z polskimi placówkami dyplomatycznymi prowadzi i nadzoruje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Polskie starania o restytucję utraconych z Polski dzieł trwają w zasadzie nieustannie, a lista zaginionych obiektów jest niestety bardzo długa – powiedział na uroczystości charge d'affaires, Wiesław Tarka, pełniący obowiązki ambasadora RP w Paryżu.
CZYTAJ DALEJ

Święty z plecakiem

Carlo Acutis żył zaledwie 15 lat. Na jego pogrzeb przyszło tak dużo ludzi, że nie zmieścili się w kościele. Żegnali go rodzina, przyjaciele, koledzy, ale również żebracy, bezdomni i uchodźcy, którym pomagał. 7 września 2025 r. został kanonizowany w Watykanie przez papieża Leona XIV.

Szanował każdego spotkanego człowieka. Nie lubił, jak ktoś źle mówił o innych. Po wyjściu z domu zawsze pozdrawiał dozorcę i osoby, które na ulicy prosiły o finansowe wsparcie. Swoje kieszonkowe przeznaczał dla najbardziej potrzebujących. Z ojcami kapucynami rozdawał posiłki tym, którzy spali na ulicy. Pocieszał chorych. Był wesołym, uśmiechniętym chłopcem, który codziennie uczestniczył we Mszy św. i przyjmował Komunię św. Często adorował Najświętszy Sakrament, odmawiał Różaniec, a kiedy przechodził koło jakiegoś kościoła, to zawsze do niego wstępował. Mówił, że Eucharystia to jego autostrada do nieba. Przygotowywał wystawy i strony internetowe, np. o cudach eucharystycznych, dzięki którym ewangelizował ludzi w różnych krajach świata. Tak najkrócej można scharakteryzować młodego świętego – włoskiego chłopca Carla Acutisa.
CZYTAJ DALEJ

Papież udaje się na operację. Wdrożono specjalne środki bezpieczeństwa w szpitalu, m.in. badania pod fałszywym nazwiskiem

2026-10-13 07:03

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Rzymska Poliklinika Gemelli

Rzymska Poliklinika Gemelli

W rzymskiej Poliklinice Gemelli, do której przybędzie we wtorek papież, by poddać się operacji usunięcia guzka na płucu wprowadzono szereg środków bezpieczeństwa, w tym ochrony przed cyberprzestępcami, poszukującymi poufnych danych - podał dziennik „Il Messaggero”.

Według włoskiej gazety w wielkim szpitalu w Wiecznym Mieście wdrożony został nadzwyczajny plan nadzoru obszarów w jego wnętrzu, na oddziałach i korytarzach, a także wejść głównych i bocznych oraz laboratoriów analiz klinicznych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję