Reklama

Okazja czy pokusa?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Książka autorstwa Silvano Faustiego jest przewodnikiem życia wewnętrznego, podręcznikiem wewnętrznego rozwoju. Skierowana jest do osób, które nie chcą zrezygnować z tego, co czyni je w pełni ludźmi, a mianowicie z możliwości rozumienia i działania w sposób wolny. Uczy sztuki rozeznania i podejmowania decyzji.

Książka odwołuje się do wielkiego mistrza życia duchowego - św. Ignacego Loyoli i opiera na najstarszych i chwalebnych, aczkolwiek zapomnianych, tradycjach w historii. Proponuje podjęcie ćwiczeń, które umożliwiają życie w pełni wolnością, do której zostaliśmy przeznaczeni. Pomaga dostrzec różnicę między przyjemnością i radością, między smutkiem pozytywnym i negatywnym, między radością autentyczną a jej imitacją. Radość i smutek serca stanowią istniejące we wnętrzu człowieka poszukującego prawdy kryterium dobra i zła. Dobro i zło nie zawiera się w rzeczach, zależy natomiast od sposobu, w jaki z tych rzeczy korzystamy, zależy od naszych działań. Działania jednak ze swej strony kryją intencje i stanowią widzialną część, pod którą kryje się cały świat niedostrzegalnych uczuć. Jest to świat duchowy, który nadaje siłę i kierunek naszego zewnętrznego postępowania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dostrzeżenie przed podjęciem działania, jakie uczucia wchodzą w grę, a jakie nie, które mają na celu życie, a które śmierć - to trudne zadanie, stanowiące o ludzkim bycie. Oznacza to zdolność poznania, podejmowania decyzji oraz dokonywania wyboru z wolnością i odpowiedzialnością. Bez rozeznania pozostawalibyśmy w nieświadomości, niezdecydowaniu i w chaosie. Ograniczeni jedynie do poziomu automatów, kierowanych przeciwstawnymi impulsami, rezygnowalibyśmy z naszej godności.

Refleksje zawarte w książce „Sztuka rozeznania i podejmowania decyzji. Okazja czy pokusa?”ułatwią nam wejście w świat życia duchowego. Rozeznanie i decyzja to sztuka, która ma swoją technikę. Może jej się nauczyć ten, kto przykłada się do tego z zaangażowaniem. Potrzeba duchowości jest wrodzona i stanowi podstawowy element naszego życia. Świadomość i wolność to wyznacznik człowieczeństwa i nasze prawo, do którego zostaliśmy powołani od wieków. Do tego prawa, można by powiedzieć, dziś wreszcie dojrzeliśmy.

Wydawnictwo Franciszkanów „Bratni Zew”
ul. Grodzka 54, 31-044 Kraków
tel. (12) 428-32-40,
www.bratnizew.pl

2014-12-02 14:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: „cudowne narodzenie” dzięki modlitwom rodziców

2026-06-07 19:56

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

Adobe Stock

Na początku 2025 roku Keishera i Greg Joubert z wielką radością dowiedzieli się, że spodziewają się drugiego syna. Jednak w 19. tygodniu ciąży ich szczęście zostało zachwiane przez druzgocącą diagnozę: u dziecka wykryto zespół wrodzonej niedrożności górnych dróg oddechowych (CHAOS), rzadką i zwykle śmiertelną wadę, w której gruba błona blokuje drogi oddechowe. Małżonkowie, żarliwi katolicy nie zamierzali się poddawać i ich dziecko urodziło się “za drugim razem”. Uważają, że „Bóg przemienił nasze największe cierpienie w postępy nauk medycznych.”

Nadzieję znaleźli u dr. Emanuela Vlastosa z Orlando Health Winnie Palmer Hospital for Women & Babies. Gdy standardowa operacja prenatalna nie zdołała przeciąć blokującej błony, lekarz zaproponował radykalne, pionierskie rozwiązanie. W 25. tygodniu ciąży lekarze częściowo wydobyli małego Cassiana przez cesarskie cięcie, na zewnątrz znalazły się jedynie jego głowa i ramiona. Nadal połączony z łożyskiem matki i otrzymujący dzięki niemu tlen, chłopiec przeszedł niezwykle precyzyjną tracheotomię, która utworzyła drożne drogi oddechowe. Następnie został ponownie umieszczony w łonie matki, aby dalej się rozwijać.
CZYTAJ DALEJ

Parafia w kujawsko-pomorskiem musi zapłacić 30 tysięcy za... zakłócanie spokoju dźwiękiem dzwonów

2026-06-09 09:04

[ TEMATY ]

dzwony

Parafia Opatrzności Bożej w Rudzkim Moście

Parafia musi zapłacić 30 tysięcy złotych. Za zakłócanie spokoju dźwiękiem dzwonów kościelnych. Wyrok jest nieprawomocny.

Wyrok zapadł 22 maja. Sąd nakazał parafii ograniczenie „immisji dźwiękowych” poprzez „użytkowanie w związku z wszystkimi uroczystościami religijnymi, w tym mszami, pogrzebami, procesjami, wyłącznie najmniejszego dzwonu, maksymalnie dwa razy dziennie w dni powszednie oraz trzy razy dziennie w niedziele i święta na okres nie dłuższy niż 3 minuty”. Mało tego, dzwon i tak nie może rozbrzmieć, choćby nawet w tej sprawie nikt nie wnosił o apelację. Dlaczego? Sąd zdecydował, że najpierw trzeba zainstalować na dzwonnicy „właściwie działający mechanizm” ograniczający czas dzwonienia do 2 minut.
CZYTAJ DALEJ

Przegrany mecz księży

2026-06-13 21:35

ks. Łukasz Romańczuk

Stowarzyszenie Przedsiębiorców Kąteckich na czerwono, księża Archidiecezji Wrocławskiej na pomarańczowo -żółto

Stowarzyszenie Przedsiębiorców Kąteckich na czerwono, księża Archidiecezji Wrocławskiej  na pomarańczowo -żółto

Na boisku przy hali GOKiS-u w Kątach Wrocławskich mecz rozegrali księża z Archidiecezji Wrocławskiej ze Stowarzyszeniem Przedsiębiorców Kąteckich. Mecz zakończył się wynikiem 2:5 [1:3]. Bramki dla księży strzelali proboszczowie: ks. Krystian Bałaz z par. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Jordanowie Śląskim oraz ks. Tomasz Gospodaryk z par. NMP Różańcowej w Kruszynie.

Mecz rozgrywany był w ramach Dni Kątów Wrocławskich, wpisując się w świętowanie tych szczególnych dni. Spotkaniu przyglądała się grupa kibiców, która oklaskiwała dobre zagrania zawodników z jednej i drugiej strony. Wśród dopingu słychać było doping dla ks. Krzysztofa Tomczaka, proboszcza parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich. Mecz lepiej rozpoczęli księża, którzy na początku mieli swoje sytuacje, jednak byli bardzo nieskuteczni, co wykorzystali gospodarze, którzy w krótkim odstępie czasu strzelili księżom dwie bramki. Bramkę kontaktową dla kapłanów strzelił ks. Krystian Bałaz. I chodź do wyrównania było bardzo blisko, to jednak jako następni do bramki trafili przedsiębiorcy. Bramka kuriozalna, gdyż grający w obronie ks. Łukasz Romańczuk za lekko podał do bramkarza - ks. Łukasza Gołąbka, co skrzętnie wykorzystał zawodnik gospodarzy. Po strzelonej bramce sędzia zakończył pierwszą połowę, a wynik 1:3 nie zamykał księżom szansy. W drugą połowę lepiej weszli księża. Po strzale ks. Krystiana Bałaza, dobrą interwencją popisał się, grający na bramce przedsiębiorców - Tomasz Giniewski, wiceburmistrz Gminy Kąty Wrocławskie. Do odbitej przez niego piłki dopadł ks. Tomasz Gospodaryk. Później bramki strzelali tylko zawodnicy SPK i finalnie mecz zakończył się wynikiem 2:5.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję