Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.
Mam 38 lat, pracuję. Jestem sympatyczną, wesołą i atrakcyjną kobietą, która czuje się w obecnym świecie samotna. Chciałabym poznać kogoś w podobnym wieku, kto pragnie żyć wartościami Bożymi i założyć rodzinę. Moim ulubionym miejscem w Polsce jest Warmia i Mazury. Mogę korespondować mailowo lub rozmawiać telefonicznie.
5705. Czytelnik z Mazowsza
Samotny, uczciwy, wrażliwy, opiekuńczy 39-letni kawaler z katolickiej rodziny, z wykształcenia technik, szuka bratniej duszy na dobre i złe. Interesuję się informatyką, lubię kontakt z przyrodą, spacery, przejażdżki rowerowe, wyjazdy w góry i nad morze, muzykę, dobry film. Cenię wartości rodzinne.
Poznam osoby, które nie mają szansy na zrozumienie w swoich środowiskach. Jeśli podstawą naszej znajomości będzie prawdziwe zaufanie, to odnajdziemy w ten sposób drogę do przyjaźni. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi, prawdziwa przyjaźń krytykę znosi. Mieszkam w pięknej krainie, gdzie są czysta woda, zdrowe powietrze, pachnące chlebem zboża i kwieciste łąki rozmawiające z niebem...
5707. Czytelnik z woj. opolskiego
Mam 68 lat, jestem kawalerem żyjącym wartościami chrześcijańskimi. Nawiążę kontakt z osobami samotnymi - sam czuję się bardzo, bardzo samotny.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.
W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
35 lat temu, 9 sierpnia 1991 r., w Pariacoto w Peru strzałami w tył głowy zostali zamordowani dwaj polscy zakonnicy: o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. O tym tragicznym wydarzeniu opowiada o. Stanisław Olbrycht.
Krzysztof Tadej: Ojciec jest wyjątkowym świadkiem życia o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego...
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.