Katolicki arcybiskup Bangui Dieudonné Nzapalainga uratował muzułmańską rodzinę od niechybnej śmierci z rąk bojówkarzy z chrześcijańskiej milicji. Niektórzy chrześcijanie, którzy dziś są w koalicji z animistami, szukają zemsty za krzywdy doznane w czasach rebelii muzułmańskiej organizacji Seleka.
Sytuacja była naprawdę groźna. Abp Nzapalainga wraz z grupą osób (m.in. lekarzy) pojechał na kilka dni w odległy rejon swojej diecezji, do Yaloke, aby w tej miejscowości i w pobliskich wioskach oraz osadach nieść pomoc medyczną, której ludzie, z racji trwającego konfliktu, zostali pozbawieni. Hierarcha nie patrzył, czy jedzie do chrześcijan czy muzułmanów – chciał nieść pomoc wszystkim. Grupa trafiła do osady zamieszkiwanej w większości przez ludzi z plemienia Peul, muzułmańskiej grupy etnicznej, która była w sojuszu z rządzącymi Seleką. Na miejscu znaleziono chorą ośmiolatkę, którą postanowiono razem z rodzicami zabrać do szpitala w Bangui. Jednak 26 km przed miastem konwój został zatrzymany przez chrześcijańską milicję. Milicjanci nakazali wszystkim wysiąść z samochodów, a następnie wzięli na cel muzułmanów. Jeden z milicjantów już zamierzył się, aby ugodzić nożem ojca chorej dziewczynki, na szczęście uniesioną do zadania ciosu rękę napastnika chwycił arcybiskup i wytrącił z niej nóż. Po długiej dyskusji milicjanci zezwolili grupie na dalszą jazdę. Abp Nzapalainga nie do końca wierzył w szczerość intencji milicjantów i został z nimi, aż grupa samochodów z muzułmanami oddaliła się.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu
Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.
Fourquet podkreśla, że brak wyrobionego zdania na temat Papieża po pierwszym roku pontyfikatu jest czymś normalnym, bo Leon nie jest aż tak bardzo wyrazisty jak jego poprzednik. Do tej pory nie miał zbyt wielu okazji, by zaistnieć dla francuskiego odbiorcy. Na pierwszy plan wybiły jego wypowiedzi na temat Ukrainy, Strefy Gazy czy Donalda Trumpa.
Premier Włoch Giorgia Meloni ogłosiła w niedzielę, że jej rząd przygotowuje projekt ustawy, wprowadzający limit uczniów z rodzin cudzoziemców w klasie i zakaz noszenia muzułmańskich nakryć, zasłaniających twarz w szkole. Ponadto rodzice uczniów, którzy mają problemy ze szkolną integracją, będą mieli obowiązek nauki języka włoskiego.
Szefowa rządu w wystąpieniu podczas spotkania młodzieżówki jej partii, Bracia Włosi w Rzymie oświadczyła: - Na posiedzenie Rady Ministrów ma wkrótce trafić projekt ustawy wprowadzający maksymalny pułap uczniów cudzoziemskich w jednej klasie. Nałoży on też na rodziców cudzoziemskich uczniów, którzy mają poważne problemy z integracją w szkole, obowiązek nauki języka włoskiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.