Przez ostatni rok obraz przechodził gruntowną renowację w jednej z krakowskich pracowni konserwatorskich. Obraz w przeszłości był wielokrotnie poddawany renowacji. Ostatni zabieg trwał od stycznia 2014 r. do lutego 2015 r. Dzięki najnowszym zabiegom konserwatorów obraz Matki Bożej odzyskał pierwotny wygląd. Maryja i Dzieciątko Jezus mają teraz złote aureole, zmieniała się też nieco kolorystyka dzieła.
Zanim obraz został uroczyście wprowadzony do sanktuarium w Rychwałdzie, 28 marca i przez ranek 1 marca był wystawiany w żywieckiej konkatedrze.
Podczas kazania na Mszy św. 1 marca w sanktuarium w Rychwałdzie biskup senior Tadeusz Rakoczy powiedział, że odnowa ikony Matki Bożej jest elementem przygotowań do obchodów 50-lecia koronacji obrazu, której dokonali 18 lipca 1965 r. prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i ówczesny metropolita krakowski abp Karol Wojtyła. Biskup senior Tadeusz Rakoczy wspominał to historyczne wydarzenie. – Wszystkich witał abp Karol Wojtyła. W swoim słowie powitalnym przedstawił Matce Bożej wszystkich pielgrzymów z Księdzem Prymasem na czele, wszystkich też oddał w opiekę Królowej i Pani Serc – Pani Żywieckiej Ziemi – powiedział bp Tadeusz Rakoczy. Hierarcha podkreślił również, że cudowny obraz jest od wieku bardzo ważny dla mieszkańców ziemi żywieckiej. – Dziękujemy szczerze i serdecznie za nawróconych na drogę prawdy, za uzdrowionych z choroby, za pocieszonych w strapieniu, za ocalonych z rozpaczy, za podtrzymanych w zwątpieniu, za wyzwolonych z mocy grzechu, za wysłuchanych w błaganiu. Dziękujemy za litość nam okazaną, za miłość macierzyńską, za dobroć niezrównaną, za opiekę w miejscach pracy, za chleb codzienny, za radość i smutki nasze, za wszystkie łaski wyświadczone nam i innym – powiedział bp Tadeusz Rakoczy.
Odnowiona ikona Matki Bożej jest obecnie bez koron. Zostaną one nałożone 19 lipca br., kiedy to podczas uroczystości złotego jubileuszu obraz zostanie ubrany także w nową sukienkę – wotum wdzięczności powstałe z inicjatywy mieszkańców Żywiecczyzny.
Stojąc przez Ikoną Czarnej Madonny w Kaplicy Jasnogórskiej, czujmy, że otwierają się nasze oczy i serca na wiele spraw, rodzą się różne myśli, pojawiają się znaki zapytania, przychodzą głębokie natchnienia. Jasna Góra powinna odnaleźć się w naszej świadomości szczególnie w Roku Wiary. Tak się zresztą dzieje, wielu z nas odbywa z tego powodu środowiskowe lub swoje prywatne pielgrzymki do Częstochowy, lub chociażby za pośrednictwem Radia Maryja czy Telewizji Trwam, uczestniczy w codziennym Apelu Jasnogórskim. Bo Jasna Góra świeci polskiemu Kościołowi, każdemu wierzącemu człowiekowi niczym gwiazda zaranna.
Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.
Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
Oficjalny raport Głównego Koronera Ontario oraz Komisji ds. Rewizji Zgonów w Ramach Medycznej Pomocy w Umieraniu (MDRC) ujawnił, że w 2023 roku w tej kanadyjskiej prowincji 65 osób zmarło w ramach programu „pomocy w umieraniu” (MAiD) tego samego dnia, w którym złożyły wniosek. Kolejne 154 osoby zmarły dzień później. Skala tych przypadków wywołała w Kanadzie poważną debatę.
Kanada zalegalizowała „Medyczną Pomoc w Umieraniu” w 2016 roku. Początkowo prawo przewidywało 10-dniowy okres oczekiwania między zatwierdzeniem wniosku, a wykonaniem procedury. W 2021 roku parlament zniósł ten wymóg wobec osób, których śmierć uznano za „rozsądnie przewidywalną”. W praktyce oznacza to, że w niektórych przypadkach nie obowiązuje żaden minimalny czas namysłu. Jeśli dwóch niezależnych lekarzy potwierdzi spełnienie kryteriów, procedura może zostać przeprowadzona nawet tego samego dnia. Raport MDRC pokazuje, że taka sytuacja nie jest marginalna, a w wielu przypadkach eutanazja wykonywana jest niemalże natychmiastowo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.