Dusza moja uczestniczyła w radości, którą przeżywała Najświętsza Maryja w chwili, gdy zmartwychwstał jej Najświętszy Syn. Maryja brała wtedy udział we wszystkim, czym teraz i przez całą wieczność będzie się cieszyła, to znaczy w błogosławionym widzeniu. Jak bowiem miała udział w mękach i cierpieniach Syna, tak jej dusza uczestniczyć będzie w tym wszystkim, czym można się radować w raju.
II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
Ponownie otrzymałaś łaskę nad łaskami: twoja dusza zakosztowała odrobiny tego, co czułam, gdy mój Najświętszy Syn wstąpił do nieba i pociągnął mnie za sobą, a ja dostąpiłam raju, w którym mają udział wszyscy błogosławieni. Poznałaś, że było wolą Bożą, abym dla dobra Kościoła Świętego pozostała na ziemi oraz uczyła i wychowywała nowych chrześcijan.
W jednej chwili zobaczyłam jakby kolumnę z ognia, która się do mnie zbliżała. Ogień utworzył wokół mnie okrąg. Czułam się jak w piecu. O Boże! Czułam, że jestem trawiona przez najbardziej tajemnicze płomienie. Wydawało mi się, że miłość Boża mnie oczyszcza, ogałaca i udziela mi się. Czułam, że jestem zdolna Go kochać.
IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
Miałam możliwość doświadczyć nieco tej radości, którą przeżywał cały raj, gdy Najświętsza Maryja została wzięta do nieba. Moja dusza zrozumiała to, czego nie mogę opowiedzieć ani wyrazić słowami. Niech wszystko będzie na chwałę Bożą!
V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny na Królową Nieba i Ziemi
Cały rodzaj ludzki podziękował Najświętszej Maryi, a ona została ogłoszona pośredniczką między nami wszystkimi a Bogiem. Cały raj uznał ją za swoją królową oraz Panią Nieba i Ziemi. Kiedy dzięki wewnętrznemu poznaniu pozwoliła mi to zrozumieć, wydawało mi się, że moja dusza za sprawą miłości kosztuje czegoś boskiego. Wszystko niech będzie na chwałę Bożą!
Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego
Przed rozważaniem różańcowym przywołajmy
kilka zdań, które o ks. Stefanie Wyszyńskim
powiedział św. Jan Paweł II w czasie
Mszy Świętej sprawowanej 16 czerwca 1983
roku w Archikatedrze Warszawskiej.
„Pierwszy etap mojej jasnogórskiej pielgrzymki
w związku z sześćsetną rocznicą wizerunku
Matki Chrystusa prowadzi do katedry
która – w momencie najwyższego Boskiego
wybrania – nazwała siebie służebnicą Pańską
(por. Łk 1,38). Z tego służenia i posługiwania
zmarły Prymas uczynił główną siłę swego
pasterzowania. Był mocny służbą – służbą
świadomą posłannictwa zleconego mu
przez Księcia pasterzy. Był mocny służbą –
i tą swoją prymasowską służbą czynił mocnym
Kościół i naród pośród dziejowych prób
i doświadczeń.
Dzisiaj razem z wami przy jego grobie,
w sercu Warszawy, dziękuję Trójcy Przenajświętszej
za tę wielką prymasowską służbę
kard. Stefana Wyszyńskiego, prosząc, aby
owoce jej trwały nadal w sercach ludzi na całej
ziemi ojczystej.
Był mocny swoją wiarą w Boga, który jest
Panem stworzenia i Panem dziejów poprzez
Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego.
(…) Był mocny swoją wiarą
w Chrystusa – ów kamień węgielny zbawienia
człowieka, ludzkości, narodu. Czynił wszystko,
aby ten kamień węgielny nie został odrzucony
przez ludzi naszej epoki, ale by się na
nowo umocnił w fundamentach duchowego
warszawskiej, do grobu wielkiego Prymasa Tysiąclecia,
kard. Stefana Wyszyńskiego.
Nie mogłem przybyć do Warszawy na jego
pogrzeb w dniu 31 maja 1981 roku z powodu
zamachu na moje życie w dniu 13 maja, co
spowodowało kilkumiesięczny pobyt w szpitalu.
Kiedy dzisiaj dane mi jest przybyć do
Ojczyzny, pierwsze moje kroki skierowuję do
jego grobu.
Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.
O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
Środowiska pro-life alarmują, że uznanie aborcji za element polityki zdrowotnej UE oznaczałoby przekroczenie kompetencji Unii Europejskiej i ingerencję w krajowe systemy prawa karnego. W przededniu decyzji Komisja Europejska w sprawie inicjatywy „My Voice, My Choice” podkreśliły, że ciąża nie jest chorobą, a przerywanie jej nie może być traktowane jako świadczenie medyczne.
Przed rozstrzygnięciem przez Komisję Europejską europejskiej inicjatywy obywatelskiej „My Voice, My Choice” organizacje pro-life kwestionują możliwość finansowania z budżetu UE wyjazdów do innych państw członkowskich w celu dokonania aborcji. Ich zdaniem projekt wykracza poza kompetencje przyznane Unii w traktatach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.