SLD zamierza osierocić swoją kandydatkę Magdalenę Ogórek i poprzeć prezydenta Bronisława Komorowskiego. Ten sensacyjny news obiegł media. To taki news zdrapka, bo gdy się zdrapie wierzchnią warstwę, to przeczytamy, że sztab Komorowskiego ma nadal – jeszcze przed pierwszą turą – chrapkę na eseldowski elektorat.
Coś brzydko pachnie
Radni PO podjęli decyzję o lokalizacji pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Zapomnieli jedynie, że teren, na którym pomnik ma stanąć, nie należy ani do miasta, ani do państwa, ale do prywatnych właścicieli i miasto będzie musiało najpierw go wykupić. Z daleka czuć, że – mówiąc kolokwialnie – coś tu brzydko pachnie.
Mało brakło
Cała Polska miała niezły ubaw, gdy patrzyła na konkurs na prezesa ZUS. W jakiś sposób – zapewne ktoś niedopatrzył – przez sita selekcji przebrnęła kandydatka bez umocowania politycznego. Zgroza. Mało brakło, a osoba kompetentna zostałaby prezesem ZUS. Na szczęście komisja konkursowa stanęła na wysokości zadania i utrąciła kandydatkę, pokazując, że nie dla psa kiełbasa.
Tegoroczne rozważanie podczas wielkopiątkowego nabożeństwa Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum przygotowane przez o. Francesco Pattona – byłego kustosza Ziemi Świętej, skupiają się nad władzą sprawowaną przez ludzi. Tak jak w czasach Jezusa, również dziś są tacy, którzy wierzą, że otrzymali władzę bez granic i sądzą, że mogą jej używać i nadużywać według własnego upodobania, decydując na przykład o rozpoczęciu wojny.
W Wielki Piątek we wszystkich kościołach odbywa się zbiórka na rzecz chrześcijan w Ziemi Świętej. W Polsce nazywana jest kolektą na Boży Grób. Bez tych pieniędzy trudno będzie im przeżyć, zwłaszcza że trwa konflikt palestyńsko-izraelski i wojna z Iranem.
Papież Paweł VI w 1974 r. adhortacją apostolską „Nobis in animo” ustanowił kolektę zwaną „pro Terra Sancta”, mającą wspierać „chrześcijan żyjących w miejscach, które były świadkami życia Jezusa i Jego uczniów, w miejscach, gdzie rodziła się wspólnota Kościoła”. W Polsce nazywana jest kolektą na Boży Grób.
W Wielki Piątek wieczorem Leon XIV przewodniczył nabożeństwu Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Podczas gdy wierni modlili się rozważaniami, przygotowanymi przez byłego kustosza Ziemi Świętej, o. Francesca Pattona OFM, Ojciec Święty osobiście niósł krzyż pomiędzy kolejnymi stacjami. Powrócił tym samym do zwyczaju św. Jana Pawła II, który był dotąd jedynym papieżem, który sam nosił w procesji krucyfiks podczas wielkopiątkowego nabożeństwa.
O wymowie tego gestu, Ojciec Święty mówił podczas niedawnej rozmowy z dziennikarzami, którzy czekali na niego w Castel Gandolfo. Papież podkreślił wówczas, że będzie to ważny znak, przypominający, że Chrystus cierpi także dziś: „I także ja noszę wszystkie te cierpienia w moich modlitwach”. Leon XIV powraca tym samym do zwyczaju, który wprowadził i jako jedyny praktykował św. Jan Paweł II. Od 1980 r. do 1994 r. Papież Polak również osobiście dźwigał krzyż podczas wielkopiątkowego nabożeństwa w rzymskim Koloseum - informuje Vatican News.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.