Reklama

Edi Bi na Malcie

Niedziela Ogólnopolska 21/2015, str. 35

Lajsikonik/pl.wikipedia.org

Pomnik Edmunda Bojanowskiego przy domu Zgromadzenia Sióstr NMP Niepokalanie Poczętej w Katowicach Panewnikach

Pomnik Edmunda Bojanowskiego przy domu Zgromadzenia Sióstr NMP Niepokalanie Poczętej w Katowicach Panewnikach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spieszę z wyjaśnieniem, że chodzi o wspaniały kompleks rekreacyjny w Poznaniu, należący niegdyś do Kawalerów Maltańskich, którym zawdzięcza nazwę. W sobotę 13 czerwca o godz. 17.00 rozpocznie się tam wielkie widowisko muzyczne „Przygotuj się na miłość”, poświęcone postaci bł. Edmunda Bojanowskiego.

Co takiego ma w sobie i jakie przesłanie niesie współczesnemu chrześcijaninowi ten XIX-wieczny ziemianin, przedstawiany na obrazach w niemodnym surducie i binoklach, że inspiruje coraz więcej ludzi? Przede wszystkim pokazuje, że można się uświęcać przez codzienną, systematyczną pracę na rzecz bliźnich. Przykład Bojanowskiego pokazuje, jak porażki można przekuwać w zwycięstwo i jak będąc chorym i słabym, można wiele dobrego zrobić. Przecież Edmund w wieku 24 lat wrócił do rodzinnego Grabonoga jako człowiek przegrany. Z powodu choroby nie ukończył dwukrotnie rozpoczętych studiów, zmarli mu rodzice, stracił środowisko, w którym się znakomicie czuł. Nie rozpamiętywał jednak porażek, tylko wziął się ostro do pracy, aby – zapominając o sobie – zaradzić ludzkiej biedzie i szerzyć polską kulturę niszczoną przez zaborców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Najpierw zaopiekował się dziećmi, których rodzice zmarli wskutek zarazy. Potem zorganizował sieć ochronek (dzisiejszych przedszkoli) dla dzieci wiejskich. Na ich wychowawczynie powoływał dziewczyny z ludu. Z nich stworzył Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny. Jest to dziś największa w Polsce wspólnota zakonna, skupiająca w swoich czterech gałęziach ok. 3500 sióstr!

Poza tym Edmund zakładał czytelnie i bilioteki, wydawał czasopisma. Czy to mało jak na jednego schorowanego człowieka?

Organizatorzy widowiska – Centrum Dzieł Społecznych Edmunda Bojanowskiego w Warszawie – podjęli się na pozór karkołomnego zadania. Chcą uczynić idola z człowieka niezwykle skromnego, który nigdy nie dbał o rozgłos i zaszczyty, a który w cichości, w warunkach zaboru pruskiego, dokonywał na terenie Wielkopolski ogromnych dzieł. Być może Edmund Bojanowski, określany na portalach internetowych jako Edi Bi, uśmiecha się z nieba, dziwiąc się temu zamieszaniu wokół jego osoby, bo koncert na Malta Festival jest przedsięwzięciem organizowanym z dużym rozmachem. Przebojową muzykę stworzył Robert Janson, lider zespołu „Varius Manx” do pięknych słów Iwony Waksmundzkiej. Wśród wykonawców są m.in.: Kuba Badach, Viola Brzezińska, raper Doniu i znakomita Polska Orkiestra Muzyki Filmowej pod dyr. ks. Przemysława Pasternaka. W rolę Edmunda Bojanowskiego wcieli się aktor Jerzy Zelnik, a koncert poprowadzi Szymon Hołownia.

Więcej szczegółów na: www.edmundbojanowski.pl.

Jednym z partnerów medialnych widowiska jest redakcja „Niedzieli”. Serdecznie zapraszam!

* * *

Grzegorz Polak
Dziennikarz katolicki, działacz ekumeniczny, popularyzator nauczania papieskiego, członek zespołu scenariuszowego Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, laureat Nagrody TOTUS (2007)

2015-05-19 13:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Sennacheryb prowadzi kampanię przeciw Judzie. Miasta warowne już padły. Jerozolima pozostaje sama. Król Asyrii posyła list z groźbą i szyderstwem. Inne kraje nie zostały ocalone przez swoich bogów, więc także Bóg Izraela miałby nie ocalić swego miasta. Ezechiasz nie odpowiada propagandą. Bierze pismo i rozkłada je przed Panem w świątyni. To gest modlitwy bardzo prosty. Król oddaje Bogu dokładnie to, czym grozi wróg. Modlitwa nie ukrywa lęku. Składa go w ręce Pana. Ezechiasz zwraca się do Boga jako do Tego, który zasiada nad cherubami. To wyznanie Jego królowania. Prośba nie szuka ratunku dla ludzkiego prestiżu. Szuka objawienia prawdy o jedynym Bogu. Odpowiedź przychodzi przez Izajasza. Jerozolima zostaje nazwana „córką Syjonu”. Miasto nie ocala własną siłą. Ocalenie przychodzi z gorliwości Pana. Wyrocznia zapowiada, że najeźdźca wróci tą samą drogą. Nie wejdzie do miasta. Nie usypie wału. Nie wypuści strzały. Nocna klęska obozu zostaje przypisana aniołowi Pana, znakowi skutecznego działania Boga. Biblia pokazuje tu, że historia nie należy wyłącznie do imperiów. Pan strzeże Reszty, która ma jeszcze wydać owoc. Nawet roczniki asyryjskie pamiętają zdobycie wielu miast Judy, lecz nie ogłaszają zdobycia Jerozolimy. Dla Pisma jest to znak wysłuchanej modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Bp Ważny o relacjach polsko-ukraińskich: bez prawdy o przeszłości nie będzie zaufania

2026-06-22 09:52

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

Karol Porwich/Niedziela

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Bolesna przeszłość powinna być zobowiązaniem do troski o prawdę. Bez niej przeszłość nieustannie otwiera rany i podważa wzajemne zaufanie - stwierdza w swoim komentarzu na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.

W moim rodzinnym domu pamięć o wymordowaniu ponad pięćdziesięciu niewinnych osób, spalonej wsi, spalonym gospodarstwie oraz ucieczce mojego siedmioletniego wówczas ojca i jego bliskich przed banderowcami nie podsycała gniewu, lecz wciąż przeradza się w dojrzałą troskę o prawdę. Bez niej przeszłość wciąż na nowo otwiera rany i paraliżuje wzajemne zaufanie. Brak nienawiści wobec sprawców nie unieważnia jednak bólu, jaki niosą ze sobą nierozliczone krzywdy. Stoimy dziś przed dziejowym wyzwaniem polsko-ukraińskiego pojednania. Uważam, że pierwszoplanową rolę powinny tu odegrać nasze Kościoły - odrzucając zarówno obojętność, jak i narastającą niechęć, by uczciwie dotknąć istoty problemu. Potrzebujemy głębokiej przestrzeni moralno-religijnej, w której chrześcijańskie dziedzictwo po obu stronach granicy, pozwoli nam wspólnie stanąć w świetle prawdy o naszej historii oraz naszych dramatycznych ranach. Dobre sąsiedztwo jest naszą racją stanu, co zobowiązuje oba narody do dialogu dojrzałego, wolnego od powierzchowności i pustych gestów. Musimy przygotować się na trudne spory, tak moralne, historyczne, jak i gospodarcze. Tym bardziej nie wolno nam uciekać przed faktami; musimy odważnie nazwać to, co domaga się oczyszczenia i zadośćuczynienia. Z serca zapraszam do mądrych spotkań, dialogu, uznania krzywd i win, upamiętnienia ofiar oraz pokornego przebaczenia. To są warunki pojednania. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować nowy, zdrowy rozdział naszych relacji, oparty na trwałym fundamencie prawdy i sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Ekumenicznie i międzykulturowo

2026-06-23 12:34

[ TEMATY ]

UKSW

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję