Reklama

Niedziela Kielecka

Czciciele Ojca Pio w Kielcach

Niedziela kielecka 22/2015, str. 3

[ TEMATY ]

grupa

TER

Modlitwa przed obrazem Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej

Modlitwa przed obrazem Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Członkowie Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio z Nowego Sącza odwiedzili Kielce, ich przewodnikiem duchowym był ks. Andrzej Liszka.

Przeszło 50 pątników wraz ze swoim duszpasterzem przyjechało do Kielc 15 maja, swoje kroki od razu skierowali do bazyliki katedralnej, w której uczestniczyli we Mszy św. Powitał ich kustosz bazyliki ks. prał. Stanisław Kowalski, przybliżając im historię świątyni oraz kultu Maryi czczonej w łaskami słynącym obrazie Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej. Eucharystii przewodniczył bp Jan Piotrowski, który w przeszłości pracował w parafii św. Małgorzaty w Nowym Sączu, skąd przybyli pielgrzymi. W homilii mówił m.in. o św. Pawle, który z początku bojaźliwy, przekształcił się w gorliwego głosiciela Ewangelii i Jezusa Zmartwychwstałego. – Głoszenie Ewangelii było jego życiową pasją i źródłem radości – mówił Biskup, przypominając słowa Apostoła Narodów, który napisał w Pierwszym Liście do Koryntian: „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”. Biskup mówił o prawdziwej radości, która może pochodzić tylko od Pana Boga. Zwracając się do pielgrzymów z Nowego Sącza, powiedział: – Święci znaleźli klucz do prawdziwej radości. Kluczem do radości jest modlitwa – podkreślił. Po zakończeniu Eucharystii Ksiądz Biskup wraz z wiernymi przeszedł przed obraz Maryi. Po wspólnej modlitwie każdy uczestnik pielgrzymki otrzymał pamiątkowy wizerunek Maryi, a dyrektor Muzeum Diecezjalnego ks. dr Paweł Tkaczyk oprowadził ich po bazylice katedralnej. Po zwiedzeniu bazyliki pątnicy udali się w dalszą drogę, do Warszawy.

Nowosądecka Grupa Modlitewna św. Ojca Pio została utworzona we wrześniu 1999 r., rok później została zarejestrowana w Międzynarodowym Centrum Grup Modlitewnych Świętego Ojca Pio w San Giovanni Rotondo. Należy do niej blisko 3000 osób. Spotkania modlitewno-formacyjne Grupy odbywają się w bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu w każdą pierwszą sobotę miesiąca. Ponadto członkowie grupy dwa razy w miesiącu spotykają się na adoracji Najświętszego Sakramentu. Inną formą modlitwy i duchowej formacji są coroczne wyjazdy do San Giovanni Rotondo, a także tzw. „Pociągi Ojca Pio”– pielgrzymki do sanktuariów południowej Polski. Grupa jest zaangażowana w działalność charytatywną, pomaga rodzinom wielodzietnym, wspiera Dom Księży Emerytów oraz klasztor Sióstr Karmelitanek w Tarnowie. Obecnie w diecezji tarnowskiej istnieją 53 Grupy Modlitewne św. Ojca Pio, które liczą około 20 tys. członków i sympatyków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-05-28 10:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojciec Pio działa

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 6/2016, str. 6

[ TEMATY ]

spotkanie

grupa

Karolina Krasowska

Uczestnicy spotkań modlitewnych z rękawicą i certyfikatem

Uczestnicy spotkań modlitewnych z rękawicą i certyfikatem

W parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze od kilku miesięcy odbywają się spotkania Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio. Ich inicjatorem jest wikariusz parafii ks. Krzysztof Hojzer

Spotkania odbywają się raz w miesiącu, zawsze w środę. Najbliższe odbędzie się 17 lutego.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję