Spotkanie rozpoczęło się przed kościołem Najświętszego Serca Jezusowego. To właśnie tam uczestnicy wspólnie odmówią modlitwę do św. Michała Archanioła – patrona walki duchowej. Chwila skupienia, odczytany fragment Pisma Świętego i krótkie rozważanie stały się impulsem do dalszej drogi. W ciszy przeplatanej różańcowymi wezwaniami mężczyźni wyruszyli ulicami miasta, niosąc intencje osobiste, rodzinne i społeczne.
Męski Różaniec nie jest demonstracją ani wydarzeniem masowym nastawionym na rozgłos. To raczej świadectwo – spokojne, konsekwentne i wierne wartościom, które organizatorzy podkreślają od lat. Jak mówią, nowy rok to dobra okazja, by na nowo uporządkować swoje życie i oddać je Bogu przez wstawiennictwo Maryi. Modlitwa staje się tu nie tylko osobistym aktem wiary, lecz także zaproszeniem skierowanym do innych przechodniów, mieszkańców miasta, obserwatorów.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W kościele św. Jacka i św. Doroty, gdzie dotarli mężczyżni, sprawowana była Msza św. i wygłoszona została nauka stanowa skierowaną do uczestników. Ta modlitwa w świątyni, zawsze jest momentem podsumowania drogi, ale też umocnienia – duchowego i wspólnotowego. W homilii, kaznodzieja poruszył tematy odpowiedzialności, pracy nad sobą i roli mężczyzny we współczesnym świecie, pełnym niepokoju, moralnych napięć i duchowych zagrożeń.
Modlitwa różańcowa w Piotrkowie Trybunalskim skierowana jest do ojców i synów, ponieważ wspólna modlitwa ma być nie tylko religijnym przeżyciem, lecz także żywą lekcją – pokazaniem, że wiara nie jest teorią, ale praktyką codzienności. Dzieci bowiem, jak podkreślają inicjatorzy wydarzenia, chętniej naśladują niż słuchają. Głównym organizatorem wydarzenia jest parafia św. Jacka i św. Doroty. Opiekunem duchowym jest ks. Rafał Sobusiak, zaś świeckimi liderami są Maciej Hubka i Bartosz Zapart.
