Piątek, 13 lutego. Dzień Powszedni.
• 1 Krl 11, 29-32; 12, 19 • Ps 81 • Mk 7, 31-37
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę».
Reklama
Bóg jest Słowem, które stało się Ciałem. On pragnie wejść w kontakt, w dialog, w komunikację z człowiekiem, chce dać mu samego siebie. Wielokrotnie i na różne sposoby przemawia do człowieka. Głuchota jest ogromną przeszkodą dla człowieka, by usłyszeć innych, ale też głos Boga i przyjąć Go. Użyte w tekście greckie słowo „kofos”, oznacza nie tylko niepełnosprawnego słuchowo, ale też otępiałego, ogłupiałego. Czasami człowiek słyszy uszami, ale jest zamknięty na Boga, ma zatwardziałe serce niezdolne do pokornego przyjęcia Boga i wyznania: „Pan mój i Bóg mój”. Na szczęście ten głuchy ma wokół siebie ludzi, którzy prowadzą go do Chrystusa. Proszą oni Jezusa, by pomógł temu człowiekowi, wkładając na niego rękę. Włożenie rąk oznacza przekazanie komuś swoich zdolności i mocy. Stąd ten gest towarzyszy nam do dziś w sakramentach Kościoła i wyraża prośbę, aby Duch Święty, Duch Chrystusa działał w człowieku i uzdalniał go. Jezus uzdrawia chorego na osobności. Może chce nam pokazać, że człowiek potrzebuje czasem ciszy i odejścia od zgiełku, by Bóg mógł mu pomóc i go kształtować. Dzisiejsza Ewangelia kończy się ukazaniem wypełniania się obietnicy przyjścia Boga, Zbawiciela, do swojego ludu, które zapowiadał już prorok Izajasz (35, 5nn): „...przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. (...) osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie”. Świadkowie cudu są szczęśliwi że poznali Jezusa i są dla Niego pełni podziwu. Wyrażają to mówiąc: „Wszystko dobrze uczynił”. Bóg w Jezusie przyszedł i chce przychodzić również do nas, aby otwierać nasze oczy i uszy, kruszyć zatwardziałość naszych serc i czynić dobro. Dostrzegajmy to dobro, które On już uczynił w naszym życiu. Podziękujmy Mu również dzisiaj za możliwość słuchania Jego Słowa i bycia Jego uczniami. Bądźmy otwarci na prawdę, mądrość i przesłanie Ewangelii .
K.K.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

