Reklama

Wiadomości

Wybory 2027 (?). Pierwsze manewry

Rozbicie Polski 2050 otworzyło perspektywę poważnego kryzysu politycznego, bowiem niezależnie od deklaracji obu zwaśnionych części tej formacji, sytuacja ta wprost godzi w stabilność Koalicji D. Tuska (KDT). Konsekwencją takiego stanu rzeczy mogą być (choć nie muszą) wcześniejsze wybory. Jednak niezależnie od tego, wydarzenie to pcha główne siły polityczne do szybszych decyzji związanych z przyjęciem określonej strategii udziału w wyborach.

[ TEMATY ]

polityka

wybory

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Różne przymiarki trwały już od pewnego czasu i pod kątem testowania medialnego różnych scenariuszy Centrum Analiz Wyborczych (CAW) przeprowadziło symulacje potencjalnych wariantów.

Wariant I

Wariant ten zakłada start w wyborach dzisiejszych formacji parlamentarnych. Predykcję szczegółową tego wariantu prezentowaliśmy na początku lutego br. roku, zatem przypominamy ten wynik:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

  • PiS - 177
  • KO - 173
  • Konfederacja - 58
  • Lewica - 17
  • Konfederacja Korony Polskiej - 35

Wariant II

Wariant sygnalizowany jest przez W. Czarzastego, w którym KDT startuje w dwóch blokach. Blok pierwszy to KO wraz PSL i częścią Polski 2050, zaś blok drugi to Lewica z drugą częścią Polski 2050 i Zielonymi. Po stronie opozycyjnej trzy formacje startują samodzielnie. W takiej sytuacji wynik wyglądałby następująco:

  • KO-PSL - 182
  • PiS - 170
  • Konfederacja - 55
  • Konfederacja Korony Polskiej - 33
  • Koalicja Lewica-Zieloni-Unia Pracy i część Polski 2050 - 17
  • Partia Razem - 2

Wariant III

Wariant trzeci w naszym przekonaniu jest głównym celem D. Tuska. Zakłada on start całej KDT na jednej liście przy podzielonej na trzy formacje opozycji. W tym wypadku wynik wyglądałby następująco:

  • KDT - 215
  • PiS - 160
  • Konfederacja - 53
  • Konfederacja Korony Polskiej - 30
  • Partia Razem - 2

Wariant IV

Przeanalizowaliśmy również wariant, w którym w odpowiedzi na blok KDT, powstaje Koalicja pod patronatem Karola Nawrockiego – Obóz Karola Nawrockiego (OKN). W tej sytuacji, wyniki byłyby następujące:

Obóz Karola Nawrockiego - 252

KDT - 208

Partia Razem - 2

Wnioski

Reklama

1. Dla KDT, szanse na najlepszy wynik w wyborach pojawiają się w sytuacji, gdy występuje ona na jednej wspólnej liście wyborczej, zaś po drugiej stronie występują trzy zwalczające się wzajemnie formacje opozycyjne (wariant III). Wprawdzie w takiej sytuacji i tak nie ma szans na osiągnięcie przez KDT większości pozwalającej na utrzymanie rządu, jednak skłócenie i rozproszenie drugiej strony otworzyć może pole do wielu niespodziewanych scenariuszy.

W pozostałych sytuacjach, a więc start całej KDT (wariant 4) lub start na dwóch listach – lewicowej i centroprawicowej (wariant 2), koalicja ta uzyskuje niezłe wyniki – 208 mandatów i 199 mandatów, ale to oznacza daleko bardziej ograniczone szanse na utrzymanie władzy.

2. Co istotne, w pierwszych trzech wariantach KDT zachowuje – w przypadku braku współpracy formacji prawicowych - wyraźną przewagę w Senacie. W skrajnej sytuacji – trzech zwalczających się formacji prawicowych – może ona sięgnąć na dzień dzisiejszy 71 – 73 mandatów.

3. W świetle powyższych konstatacji uprawnione wydaje się twierdzenie, że operacja rozbicia Polski 2050 jest punktem wyjścia dla stworzenia KDT, obejmującej wszystkie formacje związane z obecnym rządem.

4. Na tym tle widać wyraźnie, jaki potencjał tkwi we współpracy całego Obozu Karola Nawrockiego. Trzy główne formacje tego obozu, wygrywają wybory w każdej konfiguracji, ale istotna pozostaje skala ewentualnego zwycięstwa, a w konsekwencji możliwości późniejszego rządzenia.

5. Wyraźnie widać, że optymalnym rozwiązaniem dla formacji tego Obozu pozostaje ich start na trzech odrębnych, ale nie skonfliktowanych listach. Deklaracja współpracy wokół minimum programowego – czyli realizacji programu Karola Nawrockiego – oraz Sojusz do Senatu, dają szansę przytłaczającego zwycięstwa.

Reklama

W przypadku Senatu, Sojusz to na dzisiaj minimum 63 – 65 mandatów. W wariancie współpracy liczba mandatów solidnie przekracza 70.

W przypadku Sejmu, na dzisiaj liczba mandatów - nawet przy starcie jednej listy koalicji 13 grudnia - oscyluje wokół 260. W przypadku współpracy programowej i paktu o nieagresji wzajemnej dochodzi do 300.

6. Formacje opozycyjne stoją zatem w obliczu szansy osiągnięcia większości konstytucyjnej, a nawet scementowanie obecnie na jednej liście, może być zbyt słabą zaporą dla osiągnięcia tego celu. Kluczowe pozostaje jednak pytanie, czy formacje Obozu Karola Nawrockiego chcą poprzez wspólnotę programową i zgodną współpracę już obecnie otworzyć sobie drogę do osiągnięcia komfortowej, przytłaczającej większości parlamentarnej, czy tocząc podobną do obecnej wojnę między sobą, być skazanymi na niepewną, rachityczną większość.

2026-02-22 20:24

Ocena: +12 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: kogo wybiorą na prezydenta katolicy?

[ TEMATY ]

USA

wybory

screenschot

Głos katolików w jutrzejszych wyborach prezydenckich w USA może być decydujący. Co piąty Amerykanin deklaruje swoją przynależność do Kościoła katolickiego, co sprawia, że jest on największym wyznaniem religijnym w USA. Katolicy faworyzują Hillary Clinton na stanowisku kolejnego prezydenta USA: 57 proc. deklaruje jej wybór, a 33 chce wybrać konserwatystę Donalda Trumpa. 69 proc. osób niezwiązanych z żadną religią opowiada się za Clinton, a 17 proc. za Trumpem - wynika z niedawnego sondażu przeprowadzonego przez Public Religion Research Institutes w Waszyngtonie.

Według obserwatorów, religia, etyka i moralność nie odgrywały zbyt dużej roli w tegorocznej kampanii prezydenckiej w USA. Choć Trump podczas wystąpienia przed tysiącem ewangelikalnych pastorów w Nowym Jorku zapewniał o swojej głębokiej wierze, a Clinton, wychowana w rodzinie metodystów, mówiła o codziennej lekturze Biblii i aktywnej przynależności do grupy modlitewnej w Senacie, to żaden z kandydatów specjalnie nie manifestował w kampanii wyborczej swojej wiary, gdyż element ten odgrywał w niej niewielką rolę. Przede wszystkim chodziło raczej o to, aby "jeden drugiego mógł jak najbardziej pogrążyć". Niski poziom prezydenckiej kampanii doprowadził też do tego, że dla wielu Amerykanów będzie to wybór "mniejszego zła".
CZYTAJ DALEJ

Podwyższenie Krzyża Świętego

[ TEMATY ]

Święto Podwyższenia Krzyża

Karol Porwich/Niedziela

14 września Kościół w sposób szczególny czci Chrystusowy Krzyż, narzędzie męczeństwa, ale i hańby oraz pogardy w antycznym świecie.

W 324 r. matka cesarza Konstantyna - Helena, wówczas 78-letnia już kobieta, wyrusza celem ekspiacji za uczynki syna do Ziemi Świętej. Ówczesny biskup Jerozolimy - Makary - miał okazję rozmawiać z cesarzem o sytuacji, w jakiej znajdowały się święte miejsca i nakłaniał go do podjęcia na tych terenach prac badawczych. Na miejscu dawnej Jerozolimy po zburzeniu przez cesarza Hadriana w 135 r. Świątyni Jerozolimskiej powstała Aelia Capitolina. W miejscu Świętego Grobu powstała świątynia Jowisza Kapitolińskiego. Autor Historii Kościoła Euzebiusz z Cezarei mówi, iż po przybyciu na miejsce cesarzowa Helena kazała zwołać komisję, w skład której weszli kapłani i archeologowie w celu zakreślenia dokładnego planu prac wykopaliskowych. Szczęśliwie zachowane dokumenty w pewnej żydowskiej rodzinie pozwoliły na ustalenie topografii Jerozolimy przed jej zburzeniem. Koszty robót nie grały roli - Konstantyn dostarczył na te cele ogromne sumy pieniędzy. Po kilku tygodniach prac ukazał się wreszcie garb Kalwarii i grota grobu Chrystusa. Wzruszenie ogarnęło wszystkich. W częściowo zasypanym rowie odnaleziono trzy krzyże. Biskup Makary modlił się o możność poznania, na którym krzyżu Zbawiciel dokonał żywota. Podobno przyniesiono umierającą niewiastę, którą dotknięto drzewem krzyża. Przy trzecim dotknięciu kobieta wstała. Wiadomość dotarła do Konstantyna, który każe wybudować na świętym miejscu bazylikę. 14 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi bazyliki, do której wniesiono relikwie Krzyża. Obecna Bazylika Grobu Świętego wybudowana przez krzyżowców zajmuje miejsce trzech budowli wzniesionych przez Helenę: kościoła na cześć Męki Pańskiej, na cześć Krzyża i Grobu Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Amerykanie na Jasnej Górze modlili się za papieża Leona XIV

2026-09-14 16:13

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Amerykanie

Jasna Góra/facebook.com

Ponad 2,5 tys. osób z różnych części Stanów Zjednoczonych odwiedziło dziś Jasną Górę. Wśród gości byli zarówno katolicy, dla których pobyt w sanktuarium był okazją do modlitwy, jak i osoby niewierzące. Wielu uczestników mówiło o papieżu Leonie XIV, podkreślając jego przesłanie pokoju i otwartość na ludzi.

Uczestników łączy miejsce zatrudnienia - duża amerykańska korporacja, która organizuje dla swoich pracowników doroczną podróż. Dla części z nich wizyta na Jasnej Górze miała charakter turystyczny, dla innych była również doświadczeniem religijnym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję