Zimowe półkolonie, organizowane pod hasłem „Zima na sportowo, naukowo i wesoło”, zgromadziły dzieci, które mogły liczyć na bogaty program zajęć, pełen zabawy, nauki i integracji.
W półkoloniach uczestniczyli ministranci, dzieci ze scholi oraz najmłodsi parafianie, którzy chcieli aktywnie spędzić ferie poza domem. Każdy dzień przynosił nowe atrakcje: gry zespołowe, zabawy ruchowe, zajęcia sportowe, warsztaty plastyczne, a także proste eksperymenty, które rozbudzały ciekawość świata i zachęcały do zadawania pytań.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nie zabrakło również twórczych wyzwań. Podczas zajęć artystycznych dzieci odkrywały swoje talenty, uczyły się nowych technik i z dumą prezentowały wykonane prace. Szczególnym przeżyciem był także wyjazd do Fly Parku w Lublinie, który dostarczył uczestnikom mnóstwo energii i niezapomnianych wrażeń. O idei półkolonii i ich znaczeniu mówił proboszcz parafii, ks. Tomasz Lis.
Reklama
– Zależało nam na tym, aby dzieci mogły przeżyć ferie w sposób wartościowy, bezpieczny i radosny. Chcemy pokazać im, że Kościół to nie tylko miejsce modlitwy, ale także przestrzeń spotkania, rozwoju i wzajemnej życzliwości. Tutaj mogą odkrywać swoje talenty, uczyć się współpracy i budować prawdziwe relacje – podkreślał kapłan. Jak dodał, półkolonie mają również wymiar wychowawczy i duchowy. – Staraliśmy się, aby w programie znalazł się czas na zabawę, naukę, sport, ale także na chwilę refleksji i wspólnej modlitwy. To pomaga dzieciom zobaczyć, że wiara jest czymś naturalnym, obecnym w codziennym życiu, a nie tylko w niedzielę w kościele. Widząc ich zaangażowanie i radość, mamy poczucie, że ten wysiłek naprawdę ma sens – zaznaczył ks. Lis.
Proboszcz zwrócił również uwagę na rolę opiekunów. – Bez ich poświęcenia, cierpliwości i serca te półkolonie nie mogłyby się odbyć. To dzięki nim dzieci czują się tutaj bezpiecznie i swobodnie. Jestem im ogromnie wdzięczny za każdy dzień pracy i troski o najmłodszych – mówił.
Radości z udziału w półkoloniach nie kryły także same dzieci. Chętnie dzieliły się swoimi wrażeniami.
– Bardzo mi się podobało, bo codziennie było coś innego. Raz robiliśmy prace plastyczne, innym razem graliśmy w gry i jeździliśmy na wycieczkę. Nie było czasu na nudę – opowiadała jedna z uczestniczek.
– Najlepszy był wyjazd na trampoliny. Skakaliśmy wszyscy razem i było super. Ale fajne były też zajęcia, bo nauczyłem się robić różne eksperymenty – dodawał również młody uczestnik półkolonii.
Organizatorzy zadbali o to, by każdy dzień kończył się w dobrej atmosferze i pozostawiał miłe wspomnienia. Wspólna modlitwa, rozmowy, zabawy i wyjazdy sprawiły, że półkolonie stały się dla dzieci nie tylko formą wypoczynku, ale także ważną lekcją współpracy, otwartości i odpowiedzialności. Podczas zimowych półkolonii dzieci i młodzież z parafii odwiedziły wiele ciekawych miejsc. Uczestnicy mieli okazję poznać świat nauki w Podkarpackim Centrum Nauki Łukasiewicza w Jasionce pod Rzeszowem, odkrywać regionalne legendy i historię w Parku Legend Świętokrzyskich w Nowej Słupi, a także aktywnie spędzić czas w Fly Parku w Lublinie. Każdy z tych wyjazdów wnosił coś innego, wiedzę, twórcze inspiracje i sportową radość, tworząc razem bogaty i wartościowy program półkolonii.
Rodzice zgodnie podkreślali, że taka inicjatywa jest dla nich dużym wsparciem i ogromną wartością wychowawczą. Dzięki zaangażowaniu duszpasterzy i sióstr zakonnych, sanktuarium w Janowie Lubelskim po raz kolejny stało się miejscem, w którym ferie zimowe zamieniły się w czas radości, rozwoju i pięknych wspomnień.
