Reklama

Niedziela Łódzka

Odszedł, by żyć

W kościele Matki Boskiej Łaskawej w Łodzi zgromadzili się wierni, kapłani, przyjaciele oraz rodzina, by pożegnać zmarłego ks. Romualda Jendraszaka - proboszcza parafii, budowniczego świątyni i człowieka, który na trwałe zapisał się w sercach wspólnoty. Uroczystości pogrzebowe miały wymiar głęboko duchowy, przepełniony modlitwą, ciszą i wzruszeniem, które trudno było ukryć.

2026-03-31 08:40

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Pogrzeb ks. Romuald Jendraszek

Pogrzeb ks. Romuald Jendraszek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszy św. żałobnej przewodniczył Metropolita Łódzki kard. Konrad Krajewski, który już na początku liturgii nadał jej szczególny ton, kierując myśli zgromadzonych ku tajemnicy życia i śmierci. - To doprawdy Wielki Tydzień dla nas wszystkich. To przejście przez cierpienie, smutek, żal i śmierć, ale prowadzące do zmartwychwstania – mówił. W jego słowach wybrzmiewała nie tylko teologiczna refleksja, lecz także głęboka nadzieja, że odejście ks. Romualda nie jest końcem, lecz początkiem nowego życia. - Ksiądz Romuald zmarł, to znaczy żyje, bo Chrystus zmartwychwstał – podkreślił, przypominając, że śmierć dla wierzącego jest przejściem, a nie ostatecznym rozstaniem. 


Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wspólnota parafialna, która przez lata wzrastała pod duszpasterską opieką zmarłego kapłana, przeżywała te słowa bardzo osobiście. Dla wielu był nie tylko proboszczem, ale duchowym przewodnikiem, powiernikiem i przyjacielem. Kard. Konrad Krajewski zwrócił uwagę, że choć ks. Romuald „dla nas stał się niewidoczny”, to nadal żyje. On już wszystko wie, ponieważ jest przed Bogiem.

Reklama

Kazanie pogrzebowe wygłosił ks. Zbigniew Pawlik, wieloletni współpracownik i bliski przyjaciel zmarłego. Jego słowa były świadectwem relacji, która wykraczała poza zwykłą współpracę duszpasterską. - Był dla mnie przede wszystkim przyjacielem – wyznał, nie kryjąc wzruszenia. Przywołując wspomnienia wspólnej posługi, ukazał ks. Romualda jako człowieka skrytego, ale jednocześnie niezwykle oddanego i wiernego. Nigdy nie odczułem dystansu: „on” proboszcz – „ja” wikariusz. Zawsze był kimś, na kim można było polegać – podkreślił ks. Pawlik. 

Kaznodzieja nawiązał do ewangelicznej sceny odwiedzin Jezusa w domu Marii, Marty i Łazarza w Betanii, ukazując żałobę jako doświadczenie wspólnotowe, przeżywane w obecności Chrystusa. - Nie bójmy się łez, nie bójmy się smutku, nie bójmy się powiedzieć: „nie rozumiem” – mówił. Wspomnienie nagłej śmierci zmarłego kapłana, poprzedzonej jeszcze niedawnymi rozmowami, wywołało szczególne poruszenie wśród zgromadzonych. - Śmierć zawsze przychodzi za szybko, zawsze zaskakuje – dodał.

Ks. Pawlik przypomniał również ogromne dzieło życia zmarłego – budowę świątyni i tworzenie wspólnoty. Podkreślił, że dla ks. Romualda parafia była czymś więcej niż miejscem pracy. - To nie tylko mury, ale przede wszystkim ludzie – zaznaczył. Zmarły potrafił jednoczyć wiernych, budować relacje i tworzyć przestrzeń, w której każdy czuł się u siebie. Jego wizja Kościoła jako wspólnoty była realizowana w codzienności – poprzez obecność, rozmowę i otwarte serce.

W słowach kaznodziei wybrzmiała także nadzieja: - Mocno wierzę, że Romek jest w niebie, bo nie może być gdzie indziej. To przekonanie, wypowiedziane z prostotą i głębią, stało się dla uczestników liturgii źródłem pocieszenia. Obraz „najdalszej drogi”, w którą wyruszył zmarły kapłan, nawiązywał do jego pasji podróżowania motorem, nadał pożegnaniu osobisty i symboliczny wymiar.

Reklama

Na zakończenie liturgii głos zabrali przedstawiciele parafian. Ich wypowiedzi były pełne wdzięczności i bólu. Podkreślali, że żegnają człowieka o „dobrym i otwartym sercu”, który z jednakową troską pochylał się nad każdym – szczególnie nad dziećmi i osobami starszymi. Wspominali jego obecność w najważniejszych momentach życia: przy chrztach, ślubach, kolędach i w chwilach cierpienia. 

Ks. Romuald Jendraszak pozostawił po sobie nie tylko materialne dzieło w postaci świątyni, ale przede wszystkim żywą wspólnotę. Kościół, który wybudował i który został dedykowany Matce Bożej Łaskawej, jest świadectwem jego wiary i wytrwałości. Szczególnym symbolem tej budowy pozostaje kamień węgielny – cegiełka poświęcona przez św. Jana Pawła II w 10 rocznicę święceń zmarłego.

Zmarły kapłan wielokrotnie podkreślał, że parafianie są współgospodarzami świątyni. Dziś te słowa nabierają jeszcze głębszego znaczenia. Wspólnota, którą tworzył przez lata, trwa – umocniona jego świadectwem i pamięcią o nim. Uroczystości pogrzebowe stały się nie tylko pożegnaniem, ale także wyznaniem wiary w życie, które nie kończy się wraz ze śmiercią. W ciszy modlitwy i w łzach żalu wybrzmiewało jedno: wdzięczność za życie kapłana, który oddał się całkowicie Bogu i ludziom.

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: W rodzinnym gronie

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Wigilia Duszpasterstwa Głuchoniemych Archidiecezji Łódzkiej

Wigilia Duszpasterstwa Głuchoniemych Archidiecezji Łódzkiej

W dolnym kościele parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła, przy pięknie udekorowanych stołach, zasiadły do wieczerzy wigilijnej osoby głuche i słabo słyszące. Spotkanie zorganizowało Duszpasterstwo Głuchych Archidiecezji Łódzkiej i Oddział Łódzki Polskiego Związku Głuchych. Wieczerzę rozpoczęło odczytanie i „wymiganie” fragmentu Pisma Świętego o narodzeniu Chrystusa przez ks. Wiesława Kamińskiego duszpasterza głuchych Archidiecezji Łódzkiej, który życzył wszystkim jak najlepszych Świąt Bożego Narodzenia, przeżywanych rodzinnie z wzajemną miłością i szacunkiem. Piotr Kowalski dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej życzył takiego przekonania, że jest się dobrym w tym co się robi, ale jednocześnie, że można zrobić coś więcej. - Trzeba dostrzegać drugiego człowieka, spotykać się z nim, bo ta wspólnota osób, które mówią jednym językiem, jest ważna i trzeba ją pielęgnować.

Maciej Kowalski prezes Oddziału Łódzkiego PZG wskazał na problemy z jakimi musi borykać się ich środowisko. - Jednymi z nich jest orzecznictwo i medycyna pracy. Przykładem jest sytuacja w jakiej znalazł się chłopiec. Lekarz wyraził zgodę na naukę zawodu hydraulika. Po ukończeniu 3 - letniej szkoły zawodowej znalazł firmę, w której mógłby podjąć pracę. Niestety lekarz tym razem nie wyraził zgody na pracę, ponieważ może być ona prowadzona na wysokościach. Lekarze mają taki pogląd, że każdy głuchy ma zaburzenia równowagi. Najnowsze badania naukowe udowodniły, że głusi od urodzenia, nie mają uszkodzonego błędnika równowagi, a tylko ci którzy stracili słuch w późniejszych latach.
CZYTAJ DALEJ

Nowe badania Całunu Turyńskiego wskazują na Bliski Wschód

2026-04-01 12:03

[ TEMATY ]

całun turyński

Vatican Media

Analizy śladów DNA obecnych na Całunie Turyńskim sugerują, że płótno mogło przebywać na Bliskim Wschodzie oraz w środowisku o wysokim zasoleniu, jak okolice Morza Martwego. Badania zespołu kierowanego przez Gianniego Barcaccię z Uniwersytetu w Padwie przynoszą nowe informacje o historii i drodze Całunu - podaje Vatican News.

Analiza materiału genetycznego ujawniła obecność różnych linii DNA pochodzących od osób, które miały kontakt z płótnem. Wśród nich wskazano m.in. haplogrupę H33, „powszechną na Bliskim Wschodzie i częstą wśród Druzów”, a także inne linie spotykane w Europie i Azji.
CZYTAJ DALEJ

Porozumienie z rządem Izraela w sprawie nabożeństw Wielkiego Tygodnia

Łaciński Patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa i kustosz Ziemi Świętej o. Francesco Ielpo podczas konferencji prasowej w Jerozolimie poinformowali o ugodzie z rządem Izraela w sprawie nabożeństw Wielkiego Tygodnia.

Ugoda przewiduje, że liturgia Triduum Paschalnego w Bazylice Grobu Świętego z powodów bezpieczeństwa odbędą się przy zamkniętych drzwiach w obecności bardzo niewielu osób. Jedną z przyczyn restrykcji jest to, że w pobliżu świątyni nie ma schronu. Wierni będą mogli łączyć się duchowo, dzięki bezpośrednim transmisjom w internecie. Natomiast pozostałe kościoły Ziemi Świętej będą otwarte, ale uroczystości religijne odbywać się będą zgodnie z wprowadzonymi przez lokalne władze środkami bezpieczeństwa, które różnią się zależnie od regionu. Obowiązek ich przestrzegania należy do proboszczów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję