Rywalizacja odbyła się w trzech kategoriach wiekowych. W finałach zwyciężyły drużyny z parafii Miłosierdzia Bożego w Puławach, św. Mikołaja w Urzędowie i Matki Bożej Anielskiej w Brzeźnicy Bychawskiej. Zwycięzcy wezmą udział w mistrzostwach Polski, które odbędą się w Gnieźnie.
Diecezjalny finał, w którym zagrali zwycięzcy rozgrywek dekanalnych, odbył się 18 kwietnia. Zawody rozpoczęła Msza św. w sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej w Lublinie pod przewodnictwem bp. Mariana Florczyka, delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców. – Sport to dziedzina Pana Boga. Tak jest od początku igrzysk olimpijskich, które w czasach starożytnych odbywały się przed najważniejszym greckim bogiem, Zeusem. Rozpalony od promieni słonecznych ogień przypominał, że igrzyska to czas święty; wstrzymywano wojny. Jeśli chodzi o naszą wiarę, to sport też jest związany z Bogiem. Stawia wymagania dotyczące szacunku wobec drugiego człowieka, czyli szacunku sportowca do sportowca. A najpiękniejsze wartości, którymi sportowiec powinien się kierować, są zamknięte w Dekalogu i w nauce Jezusa. Dziś na igrzyskach też się pali święty ogień; jest dekoracja błyszczącymi medalami, bo sportowiec ma błyszczeć cnotami Bożymi – powiedział ksiądz biskup.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Hierarcha z diecezji kieleckiej od dziecka interesuje się sportem, grał w piłkę nożną i jeździł na rowerze, aż do tej pory zawsze jest blisko ludzi sportu. Swoimi doświadczeniami podzielił się ze zgromadzoną w sanktuarium młodzieżą, której podziękował za dojrzałe uczestnictwo w Eucharystii. Zachęcał do wierności zasadom wiary i sportu, które mają ze sobą wiele wspólnego. – Kiedy ja miałem wasze lata i graliśmy na różnych boiskach i podwórkach, to bardzo często ktoś z nas unosił rękę i wymawiał nazwisko piłkarza, który był dla niego marzeniem, idolem. Myślę, że wy też macie takie wzorce, takie autorytety, że chcielibyście być takim piłkarzem, takim zawodnikiem, którego inni chcą podziwiać i naśladować. Jednak, aby być takim zawodnikiem, który zachwyca, to nie wystarczy tylko strzelać bramki. Trzeba imponować całą osobowością, całym zachowaniem – powiedział bp Florczyk. Przywołał kilka postaci ze świata sportu, które błyszczą nie tylko zdobywanymi medalami, ale też odwagą wyznawanej wiary, np. poprzez publiczne uczynienie znaku krzyża przed grą. – Ten gest jest dowodem na to, że swoje życie budują na nauce Jezusa. Są ludźmi z zasadami, co chroni ich przed zgubieniem właściwej drogi życia i czyni ich pięknymi sportowcami – wskazał ksiądz biskup.
Biskup Marian Florczyk zwrócił uwagę, że w świecie sportu obowiązują wysokie standardy życia: pokój, zgoda, życzliwość, szacunek. – Te zasady, których uczy nas wiara i Jezus, ponieście w waszym życiu. Bądźcie dla siebie życzliwi, bądźcie radośni. Kochajcie sport, kochajcie rodziców i każdego człowieka, kochajcie Jezusa. Pamiętajcie, że grając w piłkę można dawać piękne świadectwo przyjaźni z Chrystusem – podkreślił.
Po wspólnej modlitwie zawodnicy rozjechali się do kilku hal sportowych, gdzie rozegrano mecze. Nim na hali widowisko-sportowej Uniwersytetu Medycznego odbyły się finały, na boisko wyszły reprezentacje m.in. służb mundurowych, które rozegrały towarzyskie mecze. W wydarzeniu wzięli udział goście specjalni ze świata polskiego sportu: były trener reprezentacji Andrzej Strejlau, dziennikarz i komentator Dariusz Szpakowski, były piłkarz Motoru Lublin Tomasz Jasina oraz dziennikarz sportowy Rafał Patyra.
Reklama
Po pierwszym meczu finałowym, w którym ministranci z Puław pokonali swoich rówieśników z Sawina, ks. Dawid Woliński, duszpasterz LSO z parafii Miłosierdzia Bożego w Puławach, powiedział, że to dla niego wielka radość i duma przewodzić zwycięskiej grupie. – Dwa lata temu graliśmy w finale, ale przegraliśmy; rok temu w ogóle nie udało nam się wyjść z grupy. Tym razem mamy złoto! Przygotowywaliśmy się przez kilka miesięcy, trenując jako ministranci, ale też chłopaki trenują w klubach piłkarskich. Jak widać, zmontowaliśmy dobrą ekipę chłopców, którzy chcą grać w piłkę, którym na tym zależy. No i byliśmy jednością na boisku; każdy od siebie dawał serce. Kosztowało nas to wiele czasu, pracy i emocji, ale udało się wygrać – dzielił się ksiądz wikary. Przyznał, że ministranci z „Bożego Miłosierdzia” sporo czasu spędzają na boisku, ale jednak najwięcej przy ołtarzu. – W tygodniu na sport przeznaczamy jakieś dwie-trzy godzinki; czasem wspólnie gramy, czasem razem oglądamy mecze w telewizji, czasem wyjeżdżamy na mecze reprezentacji Polski – powiedział duszpasterz. – Sport jest jedną z rzeczy, która jest w stanie przyciągnąć chłopców do Kościoła, do służenia przy ołtarzu. To widać w tych parafiach, gdzie ksiądz chodzi grać w piłkę z ministrantami, gdzie wspólnie ogląda się mecze, czy też jedzie się na mecze. To także inspiruje chłopaków do tego, żeby samemu trenować i grać – podkreślił ks. Woliński.
Przechodni puchar lektorów młodszych pozostał w niezwyciężonej drużynie z Urzędowa. – Trzeba cały czas grać, nie poddawać się i spełniać marzenia – powiedział ks. Mirosław Flasiński, duszpasterz LSO z parafii św. Mikołaja w Urzędowie. Jak stwierdził, w „dzisiejszych czasach trudno jest pracować z dziećmi i z młodzieżą, ale przez piłkę, przez sport, przez wspólne wycieczki, przez wspólne pasje, można dojść do Pana Boga”.
Puchar w kategorii lektorów starszych sprawił mnóstwo radości reprezentacji z niewielkiej parafii w Brzeźnicy Bychawskiej. – To był nasz turniej! – cieszyli się Szymon i Bartek. – Bardzo długo trenowaliśmy, zmontowaliśmy ekipę dosłownie z całej gminy. Od dzieciństwa tak naprawdę gramy razem w piłkę. Bierzemy udział w mistrzostwach diecezjalnych już chyba z osiem lat i wreszcie udało nam się spełnić marzenia – dzielili się lektorzy tuż po odebraniu pucharu.
Przed zwycięskimi drużynami jeszcze sporo pracy, ponieważ w czerwcu będą reprezentować naszą diecezję na mistrzostwach ogólnopolskich w Gnieźnie.
- Sport służy ministrantom, a szlachetna rywalizacja kształtuje młodego człowieka – podsumował ks. Marcin Grzesiak, archidiecezjalny duszpasterz Liturgicznej Służby Ołtarza, który organizuje zawody w futsalu już od 16 lat.
Relacja z mistrzostw także na łamach "Niedzieli Lubelskiej"
Fotorelacja na https://www.facebook.com/profile.php?id=100079880112212
