Reklama

Niedziela Lubelska

Na boisku i przy ołtarzu

Ponad 700 ministrantów i lektorów wzięło udział w 16. Mistrzostwach Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Lubelskiej w Halowej Piłce Nożnej o Puchar Metropolity Lubelskiego.

2026-04-21 14:24

Paweł Wysoki

Zwycięska drużyna z parafii Miłosierdzia Bożego w Puławach

Zwycięska drużyna z parafii Miłosierdzia Bożego w Puławach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rywalizacja odbyła się w trzech kategoriach wiekowych. W finałach zwyciężyły drużyny z parafii Miłosierdzia Bożego w Puławach, św. Mikołaja w Urzędowie i Matki Bożej Anielskiej w Brzeźnicy Bychawskiej. Zwycięzcy wezmą udział w mistrzostwach Polski, które odbędą się w Gnieźnie.

Diecezjalny finał, w którym zagrali zwycięzcy rozgrywek dekanalnych, odbył się 18 kwietnia. Zawody rozpoczęła Msza św. w sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej w Lublinie pod przewodnictwem bp. Mariana Florczyka, delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców. – Sport to dziedzina Pana Boga. Tak jest od początku igrzysk olimpijskich, które w czasach starożytnych odbywały się przed najważniejszym greckim bogiem, Zeusem. Rozpalony od promieni słonecznych ogień przypominał, że igrzyska to czas święty; wstrzymywano wojny. Jeśli chodzi o naszą wiarę, to sport też jest związany z Bogiem. Stawia wymagania dotyczące szacunku wobec drugiego człowieka, czyli szacunku sportowca do sportowca. A najpiękniejsze wartości, którymi sportowiec powinien się kierować, są zamknięte w Dekalogu i w nauce Jezusa. Dziś na igrzyskach też się pali święty ogień; jest dekoracja błyszczącymi medalami, bo sportowiec ma błyszczeć cnotami Bożymi – powiedział ksiądz biskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Hierarcha z diecezji kieleckiej od dziecka interesuje się sportem, grał w piłkę nożną i jeździł na rowerze, aż do tej pory zawsze jest blisko ludzi sportu. Swoimi doświadczeniami podzielił się ze zgromadzoną w sanktuarium młodzieżą, której podziękował za dojrzałe uczestnictwo w Eucharystii. Zachęcał do wierności zasadom wiary i sportu, które mają ze sobą wiele wspólnego. – Kiedy ja miałem wasze lata i graliśmy na różnych boiskach i podwórkach, to bardzo często ktoś z nas unosił rękę i wymawiał nazwisko piłkarza, który był dla niego marzeniem, idolem. Myślę, że wy też macie takie wzorce, takie autorytety, że chcielibyście być takim piłkarzem, takim zawodnikiem, którego inni chcą podziwiać i naśladować. Jednak, aby być takim zawodnikiem, który zachwyca, to nie wystarczy tylko strzelać bramki. Trzeba imponować całą osobowością, całym zachowaniem – powiedział bp Florczyk. Przywołał kilka postaci ze świata sportu, które błyszczą nie tylko zdobywanymi medalami, ale też odwagą wyznawanej wiary, np. poprzez publiczne uczynienie znaku krzyża przed grą. – Ten gest jest dowodem na to, że swoje życie budują na nauce Jezusa. Są ludźmi z zasadami, co chroni ich przed zgubieniem właściwej drogi życia i czyni ich pięknymi sportowcami – wskazał ksiądz biskup.

Biskup Marian Florczyk zwrócił uwagę, że w świecie sportu obowiązują wysokie standardy życia: pokój, zgoda, życzliwość, szacunek. – Te zasady, których uczy nas wiara i Jezus, ponieście w waszym życiu. Bądźcie dla siebie życzliwi, bądźcie radośni. Kochajcie sport, kochajcie rodziców i każdego człowieka, kochajcie Jezusa. Pamiętajcie, że grając w piłkę można dawać piękne świadectwo przyjaźni z Chrystusem – podkreślił.

Po wspólnej modlitwie zawodnicy rozjechali się do kilku hal sportowych, gdzie rozegrano mecze. Nim na hali widowisko-sportowej Uniwersytetu Medycznego odbyły się finały, na boisko wyszły reprezentacje m.in. służb mundurowych, które rozegrały towarzyskie mecze. W wydarzeniu wzięli udział goście specjalni ze świata polskiego sportu: były trener reprezentacji Andrzej Strejlau, dziennikarz i komentator Dariusz Szpakowski, były piłkarz Motoru Lublin Tomasz Jasina oraz dziennikarz sportowy Rafał Patyra.

Reklama

Po pierwszym meczu finałowym, w którym ministranci z Puław pokonali swoich rówieśników z Sawina, ks. Dawid Woliński, duszpasterz LSO z parafii Miłosierdzia Bożego w Puławach, powiedział, że to dla niego wielka radość i duma przewodzić zwycięskiej grupie. – Dwa lata temu graliśmy w finale, ale przegraliśmy; rok temu w ogóle nie udało nam się wyjść z grupy. Tym razem mamy złoto! Przygotowywaliśmy się przez kilka miesięcy, trenując jako ministranci, ale też chłopaki trenują w klubach piłkarskich. Jak widać, zmontowaliśmy dobrą ekipę chłopców, którzy chcą grać w piłkę, którym na tym zależy. No i byliśmy jednością na boisku; każdy od siebie dawał serce. Kosztowało nas to wiele czasu, pracy i emocji, ale udało się wygrać – dzielił się ksiądz wikary. Przyznał, że ministranci z „Bożego Miłosierdzia” sporo czasu spędzają na boisku, ale jednak najwięcej przy ołtarzu. – W tygodniu na sport przeznaczamy jakieś dwie-trzy godzinki; czasem wspólnie gramy, czasem razem oglądamy mecze w telewizji, czasem wyjeżdżamy na mecze reprezentacji Polski – powiedział duszpasterz. – Sport jest jedną z rzeczy, która jest w stanie przyciągnąć chłopców do Kościoła, do służenia przy ołtarzu. To widać w tych parafiach, gdzie ksiądz chodzi grać w piłkę z ministrantami, gdzie wspólnie ogląda się mecze, czy też jedzie się na mecze. To także inspiruje chłopaków do tego, żeby samemu trenować i grać – podkreślił ks. Woliński.

Przechodni puchar lektorów młodszych pozostał w niezwyciężonej drużynie z Urzędowa. – Trzeba cały czas grać, nie poddawać się i spełniać marzenia – powiedział ks. Mirosław Flasiński, duszpasterz LSO z parafii św. Mikołaja w Urzędowie. Jak stwierdził, w „dzisiejszych czasach trudno jest pracować z dziećmi i z młodzieżą, ale przez piłkę, przez sport, przez wspólne wycieczki, przez wspólne pasje, można dojść do Pana Boga”.

Puchar w kategorii lektorów starszych sprawił mnóstwo radości reprezentacji z niewielkiej parafii w Brzeźnicy Bychawskiej. – To był nasz turniej! – cieszyli się Szymon i Bartek. – Bardzo długo trenowaliśmy, zmontowaliśmy ekipę dosłownie z całej gminy. Od dzieciństwa tak naprawdę gramy razem w piłkę. Bierzemy udział w mistrzostwach diecezjalnych już chyba z osiem lat i wreszcie udało nam się spełnić marzenia – dzielili się lektorzy tuż po odebraniu pucharu.

Przed zwycięskimi drużynami jeszcze sporo pracy, ponieważ w czerwcu będą reprezentować naszą diecezję na mistrzostwach ogólnopolskich w Gnieźnie.

- Sport służy ministrantom, a szlachetna rywalizacja kształtuje młodego człowieka – podsumował ks. Marcin Grzesiak, archidiecezjalny duszpasterz Liturgicznej Służby Ołtarza, który organizuje zawody w futsalu już od 16 lat.

Relacja z mistrzostw także na łamach "Niedzieli Lubelskiej"

Fotorelacja na https://www.facebook.com/profile.php?id=100079880112212


Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podkarpackie: Nie żyje kobieta po ataku niedźwiedzia

2026-04-23 13:17

[ TEMATY ]

atak

niedźwiedź

podkarpacie

Adobe Stock

58-letnia kobieta została zaatakowana przez niedźwiedzia w lesie w okolicy miejscowości Płonna (pow. sanocki). Ze względu na bardzo poważne i liczne obrażenia ciała strażacy, którzy przybyli na miejsce jako pierwsi, odstąpili od działań ratunkowych. Śmierć kobiety stwierdzili chwilę później ratownicy medyczni.

Zgłoszenie wpłynęło do służb w czwartek przed 10.40. Jak poinformowała PAP oficer prasowa policji w Sanoku asp. szt. Anna Oleniacz, ze zgłoszenia wynikało, że w lesie w okolicy miejscowości Płonna miało dojść do ataku niedźwiedzia na człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Koch o męczeństwie chrześcijan w rocznicę rzezi Ormian

2026-04-24 07:12

[ TEMATY ]

rocznica

kardynał Kurt Koch

męczeństwo chrześcijan

rzeź Ormian

Vatican Media

Nabożeństwo ekumeniczne

Nabożeństwo ekumeniczne

Kardynał prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan przesłał orędzie na ekumeniczne nabożeństwo o pokój w Bazylice św. Bartłomieja na Wyspie, z okazji rocznicy „Wielkiego Nieszczęścia” – „Medz Yeghern”, przypadającej 24 kwietnia. W swoim wystąpieniu ostrzegł, że prześladowania chrześcijan nie tylko się nie zatrzymały, ale w niektórych częściach świata nawet się nasiliły.

Krew ormiańskich męczenników – świadectwo prześladowań wymierzonych w całą wspólnotę chrześcijańską, które dziś „nie tylko się nie zatrzymały, ale wręcz nasiliły się w niektórych częściach świata” – niech stanie się zasiewem
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję