Reklama

Niedziela w Warszawie

Inny w tradycji

Zakończona w Warszawie konferencja „Inny w żydowskiej i katolickiej tradycji: uchodźcy w obecnym świecie” była pierwszym w Polsce spotkaniem katolicko-żydowskich gremiów konsultacyjnych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dwudzieste trzecie już posiedzenie Międzynarodowego Katolicko-Żydowskiego Komitetu Łączności w Warszawie zgromadziło reprezentantów Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego ds. Konsultacji Międzyreligijnych (IJCIC), watykańskiej Komisji ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem oraz Międzynarodowego Katolicko-Żydowskiego Komitetu Łączności. Obradom współprzewodniczyli: kard. Kurt Koch, stojący na czele Komisji watykańskiej i Martin Budd, szef IJCIC.

Dyskutowano o uchodźcach, prześladowaniu chrześcijan, odradzaniu się antysemityzmu i o wolności religijnej. Uczestnicy z całego świata – jak podkreślił abp Henryk Muszyński – poświęcili się refleksji nad kryzysem uchodźstwa, jaki obecnie przeżywamy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Zastanawialiśmy się, co my, co żydzi i chrześcijanie, wspólnie możemy wnieść, aby uporać się z tą trudną sytuacją, przyjść z pomocą tym, którzy cierpią z powodu wojen, prześladowań i wypędzenia. Nasze religie wymagają od nas zaangażowania i działań, nie możemy być obojętni – mówił abp Muszyński. Praktycznym efektem konferencji jest postulat utworzenia stałego katolicko-żydowskiego gremium ds. uchodźców.

Miłuj bliźniego

Reklama

Problem uchodźców to jedno z największych wyzwań, przed którym stoi współczesny świat. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, uczestniczący w konferencji, wskazał na starotestamentowy nakaz pomocy bliźniemu i przykazanie: „Miłuj bliźniego jak siebie samego”.

– Pokój i współistnienie nigdy nie będą proste, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto pokój odrzuci lub zechce go zburzyć. Dlatego ostatni papieże tak bardzo angażowali się i angażują w rozwijanie dialogu międzyreligijnego, szczególnie chrześcijan i żydów. Oprócz nauczania, w tych pontyfikatach było wiele wymownych gestów otwartości i przyjaźni dla „innego” – ocenił abp Gądecki.

Wśród uczestników konferencji byli także m.in.: kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, kard. Kazimierz Nycz, Martin Budd, szef Międzynarodowej Komisji Żydowskiej ds. Konsultacji Międzyreligijnych i Michael Schudrich, naczelny rabin Polski.

Ramię w ramię

Zdaniem kard. Kurta Kocha, fundamentalne znaczenie dla relacji katolicko-żydowskich ma soborowa deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate”. Wiele dobrego dla dialogu robi papież Franciszek. W grudniu ub.r. dokument Komisji ds. Stosunków Religijnych pt. „Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne”, w styczniu br. wizytował rzymską synagogę. W czasie tej wizyty – jak przypomniał – papież Franciszek mówił o konieczności wspólnego dbania przez katolików i żydów o swoją tożsamość, której podstawy leżą w religii. Na wspólnym dziedzictwie trzeba budować przyszłość – mówił wtedy Papież.

Reklama

Zdaniem Kardynała należy pogłębiać dialog społeczno-polityczny, ale także teologiczny. Obecny kryzys uchodźczy w Europie bowiem przypomina o nienawiści i wojnie, która trwa na świecie. I katolicy, i żydzi powinni działać na rzecz pokoju, przyjaźni i zapewnienia pomocy uchodźcom. – Musimy ramię w ramię działać z błogosławieństwem Boga – mówił kard. Koch.

Jak podkreślił kard. Koch, celem warszawskiej konferencji było wzmocnienie przyjaźni między żydami i katolikami. Jak przypomniał, chrześcijan i wyznawców judaizmu łączą wieki wspólnej historii i dziedzictwa religijnego, ale także współczesne wyzwania, w tym postępująca laicyzacja i trudność w postępowaniu zgodnym z nakazami Boga.

Martin Budd, szef IJCIC, przypomniał słowa Jana Pawła II, który w 50. rocznicę powstania w getcie warszawskim napisał, że żydzi i katolicy powinni być wzajemnie dla siebie i dla świata błogosławieństwem. W historii były momenty, kiedy i żydzi, i chrześcijanie byli uchodźcami. Dlatego teraz – jak podkreślił Budd – powinniśmy być wrażliwi na potrzeby innych, wspólnie wyciągnąć do obecnych „innych” rękę, tak by obcy stali się nam bratem i siostrą.

Praktycznym postulatem, jaki zgłoszono, jest utworzenie dla kwestii uchodźców stałej podkomisji w ramach Komisji ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem i Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego ds. Konsultacji Międzyreligijnych.

W czasie inauguracji obrad dyplomy i medale Sprawiedliwy wśród Narodów Świata otrzymały pośmiertnie: s. Celina Kędzierska ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, Józefa Zychora i Zenobia Owczarowa.

2016-04-14 09:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Samorząd wdzięczny rodzinie

Rodzina – każda, nie tylko taka w biedzie – potrzebuje uznania i troski od społeczności, w której żyje. Przypomnijmy: lokalna społeczność na określonym terytorium tworzy samorząd, ten samorząd (czyli mieszkańcy gminy lub powiatu) wybiera władze samorządowe, czyli radę i burmistrza (wójta, prezydenta). Otóż te władze w imieniu całej społeczności powinny być życzliwe, przyjazne dla rodziny. Przyjaźń samorządu wobec rodziny dopiero się rodzi (w naszym województwie tylko cztery samorządy uchwaliły programy wykraczające poza pomoc socjalną dla rodzin ubogich), w najlepszym wypadku jest w powijakach. I jak z delikatnym dzieciąteczkiem – trzeba chuchać i dmuchać, trzeba pilnować, by maleństwu krzywda się nie stała, by ta przyjaźń nie zgasła, by wyrosła na dorodne i stałe uczucie poparte czynami. Większość samorządów trzeba dopiero przekonywać, że tę przyjaźń trzeba okazać nie tylko wobec rodzin biednych, potrzebujących, ale wobec wszystkich. Bo zdrowa, normalna rodzina to skarb, bez którego społeczność lokalna nie ma szans na rozwój. Co prawda ludzie na świecie mogą się pojawiać także poza rodziną (to przerażające – w województwie zachodniopomorskim taka bieda dotyka aż 40% niemowlaków), ale tylko w rodzinie ma szansę na najlepsze warunki rozwoju. Tylko tam, gdzie rodzice się trwale kochają, młody człowiek może bezpiecznie wzrastać, może skutecznie przygotowywać się do wielu ról w życiu. Przyjaźń wobec rodziny to ze strony samorządu żadna łaska – to wyraz elementarnej wdzięczności i najlepsza z możliwych inwestycji.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Msza pogrzebowa śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej

2026-09-17 15:00

PAP

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

- Stasiu, wymódl nam dla naszego kraju Orłów. "Bożych Szaleńców", jak ty - mówił ks. infułat Jan Sikorski w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Stanisława Małkowskiego. Liturgii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. - Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę. Ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę - napisał Prezydent RP Karol Nawrocki w liście, który został odczytany przed Mszą św. Śp. ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września 2026 r. w wieku 82 lat. Spocznie na Powązkach Wojskowych.

Wokół trumny śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zgromadziło się bardzo liczne grono duchownych i wiernych świeckich. Przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów, a wśród nich ks. infułat Jan Sikorski, który wygłosił homilię, ks. prof. Waldemar Chrostowski, który odczytał modlitwę powszechną a także ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
CZYTAJ DALEJ

„Nigdzie nie pójdziesz”. Jak św. Faustyna zdecydowała się wstąpić do klasztoru?

2026-09-19 19:24

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

św. Faustyna

Agata Kowalska

Jak wyglądało rozeznanie zakonnej drogi św. Faustyny Kowalskiej? W jaki sposób na głos powołania zareagowali jej rodzice? Czy od razu była pewna swojej decyzji?

Pragnienie życia zakonnego odzywało się w niej coraz mocniej. Po powrocie do rodzinnego Głogowca wprost powiedziała rodzicom, że musi iść do klasztoru. Stanisław i Marianna stanowczo sprzeciwili się tej decyzji. „Nigdzie nie pójdziesz” – powtarzali raz jedno, raz drugie. Ojciec tłumaczył córce, że nie stać go na posag wymagany przez zakon.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję