Reklama

Wiadomości

Media też mają sumienie

Rymanowski Live nie tylko przekazuje wartości, ale także umożliwia ich publiczne rozumienie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie z każdej konferencji wraca się z poczuciem, że usłyszało się coś naprawdę ważnego. Z Krakowa wyjeżdżałam właśnie z takim przeświadczeniem. XX jubileuszowa Konferencja Naukowa Etyki Mediów na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II, odbywająca się pod hasłem „Wartość mediów – wartości w mediach”, okazała się nie tylko wydarzeniem naukowym, ale także przestrzenią głębokiego namysłu nad kondycją współczesnych mediów. W tym właśnie gronie miałam także okazję mówić o kanale Rymanowski Live jako przestrzeni artykulacji wartości w polskiej debacie publicznej.

Reklama

Już sam początek tej konferencji miał w sobie coś symbolicznego. Po uroczystym otwarciu odbył się panel „W poszukiwaniu wartości mediów” z udziałem kard. Grzegorza Rysia, prof. Iwony Hofman, red. Brygidy Grysiak, red. Marka Zająca oraz przedstawicielki Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. I właśnie to otwarcie wydało mi się znaczące, bo zamiast kolejnej, przewidywalnej opowieści o upadku mediów, ich kryzysie i obniżaniu standardów, usłyszeliśmy pytanie znacznie poważniejsze: jak ocalić sens mediów, ich wiarygodność i odpowiedzialność. Może dlatego wracała do mnie przez cały czas jedna myśl: media, wbrew temu, co tak często próbuje się dziś wmówić, nie zawsze są przestrzenią wyzutą z wartości. Przeciwnie, wartości są w nich obecne, choć nie zawsze wypowiedziane wprost. Raz ujawniają się jako prawda, innym razem jako odpowiedzialność, troska o wspólnotę, spór o granice wolności słowa albo pytanie o dobro wspólne. I właśnie dlatego debata o mediach wcale nie jest debatą techniczną. Jest debatą o człowieku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Program konferencji był najlepszym dowodem na to, jak szeroko trzeba dziś myśleć o etyce mediów. W sesjach plenarnych i tematycznych powracały zagadnienia prawdy i manipulacji, autentyczności, wiarygodności, konfliktu wartości, edukacji medialnej, odpowiedzialności algorytmów, relacji między obrazem a narracją oraz wpływu sztucznej inteligencji na praktykę dziennikarską i badawczą. To nie były abstrakcyjne dyskusje dla wąskiego grona specjalistów. To były bardzo konkretne pytania o to, co dzieje się z człowiekiem w świecie cyfrowym, kto kształtuje jego wyobraźnię i kto ustala hierarchię rzeczy ważnych. W wielu wystąpieniach wybrzmiewała nie tylko krytyka współczesnych mediów, ale także namysł nad ich powinnością. Kiedy słucha się referatów o odpowiedzialności dziennikarzy, o granicach pokazywania przemocy, o kłamstwie w mediach instytucjonalnych, o algorytmizacji komunikacji czy o medialnym kształtowaniu hierarchii ważności, trudno nie dojść do wniosku, że media pozostają jednym z najważniejszych miejsc formowania sumienia współczesnego społeczeństwa.

Reklama

Z tego przekonania wyrósł także mój referat poświęcony kanałowi na YouTube Rymanowski Live. Jego punktem wyjścia była obserwacja, że współczesna debata publiczna coraz wyraźniej przenosi się do mediów cyfrowych, a YouTube przestał być jedynie serwisem wideo i stał się przestrzenią rozmowy, komentarza oraz budowania wspólnot interpretacyjnych wokół spraw politycznych, społecznych, kulturowych i religijnych. W tej perspektywie autorskie kanały dziennikarskie nie są już tylko nowym sposobem dystrybucji treści, lecz miejscem artykulacji wartości w sferze publicznej.

W swoim badaniu przyjęłam, że Rymanowski Live nie jest neutralnym narzędziem prezentacji poglądów, ale współtworzy aksjologiczny porządek debaty publicznej przez dobór tematów, gości i sposób prowadzenia rozmowy. Chciałam zobaczyć, jak wartości są nazywane, porządkowane i hierarchizowane w wybranych rozmowach indywidualnych oraz jaką rolę odgrywa w tym sam prowadzący. Analizie poddałam rozmowy z okresu od listopada 2025 do kwietnia 2026, porządkując materiał w trzech obszarach: „Polityka i państwo”, „Religia, kultura, tradycja” oraz „Jednostka i społeczeństwo”. To właśnie kategoria „Religia, kultura, tradycja” okazała się znacząca, pokazała bowiem bardzo wyraźnie, że religia nie znika z debaty internetowej, lecz nadal pozostaje istotnym językiem interpretacji świata, historii i ludzkiego doświadczenia.

Wniosek? Rymanowski Live nie tylko przekazuje wartości i treści religijne, ale także umozliwia ich publiczne rozumienie poprzez określone interpretacje. Z medioznawczego punktu widzenia oznacza to, że aksjologia nie jest tam dodatkiem do rozmowy, ale jedną z zasad porządkujących cały dyskurs. Innymi słowy, wartości nie pojawiają się tam przypadkiem, lecz współtworzą ramę, w której odbiorca uczy się patrzeć na świat.

Reklama

W tym sensie bardzo ważna jest także rola samego Bogdana Rymanowskiego. Jak sam podkreśla, traktuje rozmowę jako centralną formę swojej pracy dziennikarskiej i wszystkich rozmówców chce traktować w ten sam sposób: ma prawo zadawać każde pytanie. W praktyce oznacza to nie tylko warsztat i doświadczenie, ale także konsekwentne tworzenie przestrzeni, w której wciąż obecne są pytania o prawdę, odpowiedzialność, tożsamość, wspólnotę i sens. W zalewie informacji, uproszczeń i emocjonalnych komunikatów, które codziennie płyną z sieci, taka postawa wydaje się dziś szczególnie cenna. Tworzyć miejsce dla rozmowy o wartościach to nie jest w obecnych realiach gest modny ani łatwy, ale właśnie dlatego tak potrzebny. Bogdan Rymanowski pokazuje, że dziennikarz nadal może nie tylko informować, ale także współtworzyć poważną debatę publiczną i bronić w mediach tego, co istotne.

Właśnie dlatego z Krakowa wracałam z przekonaniem jeszcze mocniejszym niż wcześniej: media nie są aksjologicznie puste. Mogą zniekształcać rzeczywistość, mogą ulegać presji politycznej, ekonomicznej czy algorytmicznej, ale mogą też bronić prawdy, odpowiedzialności i wspólnoty. Mogą ranić, ale mogą także leczyć język debaty publicznej. Mogą pogłębiać chaos, ale mogą również pomagać w odzyskiwaniu sensu.

I może właśnie to jest dziś najważniejsze. Kiedy mówimy o mediach, nie mówimy wyłącznie o przekazie, technologii czy zasięgach. Mówimy o człowieku, o jego sumieniu, o jego zdolności rozpoznawania dobra i zła, prawdy i manipulacji. Dlatego pytanie o wartości w mediach nie jest pytaniem pobocznym. Jest jednym z najważniejszych pytań współczesności. Bo media też mają sumienie.

2026-05-24 08:34

Oceń: +6 -4

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. siostra Faustyna zostanie ogłoszona doktorem Kościoła?

2026-07-07 14:57

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

Agata Kowalska

Biskupi ze Słowacji poparli 4 lipca wniosek o nadanie św. Faustynie Kowalskiej tytułu doktora Kościoła.

Decyzja episkopatu naszych południowych sąsiadów była odpowiedzią na prośbę polskich biskupów. W uzasadnieniu swojej decyzji Słowacy podkreślili znaczenie orędzia Bożego Miłosierdzia dla współczesnego świata oraz jego rolę w szerzeniu przebaczenia i pojednania. Kościół nadaje tytuł doktora Kościoła stosunkowo rzadko. Ostatnim, który dostąpił tego wyróżnienia, był św. John Henry Newman. Został on 38. doktorem Kościoła. Tytuł ten nadaje się osobom nie tylko za świętość życia, ale przede wszystkim za wkład w kościelne nauczanie. W przypadku św. Faustyny chodzi o apostolstwo Bożego Miłosierdzia. Globalny zasięg tej nauki jest niekwestionowany. Podobnie głębia i aktualność prawdy o Jezusie Miłosiernym.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: był muzułmaninem, został katolickim księdzem

2026-07-10 18:54

[ TEMATY ]

ksiądz

Niemcy

muzułmanie

Karol Porwich/Niedziela

W Niemczech mieszka około siedmiu milionów muzułmanów. Jednym z nich był Senad Mrkaljevic, który kilka lat temu przeszedł na katolicyzm. Obecnie jest księdzem w Berlinie.

Kiedy, mając niewiele ponad dwadzieścia lat, po raz pierwszy wszedł do kościoła, pomyślał, że wejście tam było dla niego „prawdziwym testem” i pytał sam siebie, czy to, co robi, jest słuszne”. Dziś 41-latek jest księdzem katolickim, wyświęconym 30 maja br. wraz z trzema innymi kandydatami do kapłaństwa w katedrze św. Jadwigi w Berlinie przez abp. Heinera Kocha.
CZYTAJ DALEJ

„Matka” tysiąca dzieci

2026-07-11 07:00

[ TEMATY ]

felieton

Stanisława Leszczyńska

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W łódzkim kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odprawiona zostanie dziś kolejna Msza święta w intencji rychłej beatyfikacji Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. To dobra okazja, by przypomnieć kobietę, która nie dowodziła armią, nie wygłaszała płomiennych przemówień i nie miała żadnej politycznej władzy. Miała za to odwagę większą niż wielu generałów. W miejscu, gdzie śmierć była codziennością, ona każdego dnia wybierała życie.

Historia Stanisławy Leszczyńskiej jest jednym z najpiękniejszych świadectw kobiecej siły. Łódzka położna trafiła do niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau w 1943 roku. Tam, w piekle stworzonym przez ludzi, odebrała około trzech tysięcy porodów. Bez sterylnych narzędzi, leków, bieżącej wody, często przy świetle świecy i na brudnych pryczach. Każdy poród był walką z głodem, chorobami i systemem, który chciał odebrać człowiekowi nawet prawo do narodzin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję