– Uroczystość święceń kapłańskich jest jednym z najważniejszych wydarzeń w ciągu roku liturgicznego. W tym dniu widać, ile wiary jest w ludzie Bożym, ile jest we wspólnocie Kościoła odwagi i nadziei, która młodym ludziom może dać siłę i radość z poświęcenia się Panu – powiedział metropolita. Do Andrzeja, Michała, Karola, Mateusza i Rafała skierował Chrystusowe słowa: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i aby owoc wasz trwał” (J 15,16).
Nowymi kapłanami archidiecezji lubelskiej zostali:
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ks. Andrzej Błaszczyk z parafii św. Jana Chrzciciela w Dysie
Ks. Michał Dacka z parafii Świętego Ducha w Poniatowej
Ks. Karol Mazurek z parafii Jana Chrzciciela w Nałęczowie
Ks. Mateusz Powrózek z parafii św. Jadwigi Królowej w Janowie Lubelskim
Ks. Rafał Sugier z parafii Matki Bożej Anielskiej w Starościnie
Reklama
W homilii abp Stanisław Budzik nawiązał do fragmentu Ewangelii o Dobrym Pasterzu. – Jest nam wszystkim dobrze znana i bliska, zadomowiona w naszej wyobraźni i w naszej wierze. Za każdym razem odczytujemy ją z wdzięcznością, nigdzie bowiem tak wyraźnie i tak obrazowo nie mówi nam Chrystus o tym, kim On jest dla człowieka i kim człowiek jest dla Niego – powiedział metropolita. Jak wskazał, „pierwszym obowiązkiem dobrego pasterza jest znać swoje owce”. – Wielu ludzi ma czasem wrażenie, że Pan Bóg nie interesuje się losem świata; klęski żywiołowe, wojny, prześladowania, nieuleczalne choroby i niezawinione cierpienie, wszystko to stanowił problem dla ludzi wierzących w dobrego Boga i Jego Opatrzność. Na te wszystkie wątpliwości Pan Jezus udziela odpowiedzi: Ja jestem Dobrym Pasterzem, znam moje owce i one mnie znają, życie moje oddaje za owce. To bardzo ważne słowa dla nas, którzy uwierzyliśmy Chrystusowi i poszliśmy za Nim. Nie tylko dają nam satysfakcję, ale zmieniają całkowicie perspektywę naszego życia. Dobry Pasterz wie, że istnieję na tym świecie, odróżnia mój głos od milionów innych głosów, powierza mi jedyną i niepowtarzalną rolę do spełnienia w życiu, zna mnie osobiście i woła mnie po imieniu – nauczał.
Reklama
Metropolita wskazał, że święcenia prezbitera to są dobrą okazją do dziękczynienia Bogu za pasterzy Kościoła, których daje swojemu ludowi. Wyraził wdzięczność za kard. Stefana Wyszyńskiego, „niezwykłego pasterza, jakiego dał Kościołowi w Polsce i naszej diecezji”. Przypomniał, że Prymas Tysiąclecia, którego wspominaliśmy 80. rocznicę ingresu do katedry lubelskiej i 45. rocznicę śmierci, pełnił krótką, ale bardzo owocną posługę biskupią na Lubelszczyźnie, gdy podnosił naszą diecezję z powojennej duchowej i materialnej ruiny. – Tchnął w nią Bożego Ducha i wyznaczył nam drogę – podkreślił. Przywołując „List do moich kapłanów”, napisany przez prymasa podczas uwięzienia, wskazał, że kapłan musi być całkowicie oddany Bogu i Ludziom. – Wszystkie nasze siły ducha i ciała muszą służyć ludowi, który ma prawo do naszego życia, do naszych oczu, do naszych dłoni ofiarniczych i nóg apostolskich – cytował. Przywołując nauczanie papieża Leona XIV, podkreślił, że „kapłan nie może być urzędnikiem, ale musi być świadkiem; ma żyć przyjaźnią z Chrystusem, nie może tracić radości Ewangelii, powinien mieć odwagę wychodzić do ludzi młodych oraz być człowiekiem pokoju i nadziei”. – Dziękujemy Bogu za to, że daje nam pasterzy według swojego Serca; dziękujmy za kapłanów, których do nas posyła, aby rozdzielali Jego Słowo, Jego Ciało, Jego przebaczenie i modlimy się, aby nie zabrakło nowych powołań kapłańskich i zakonnych, aby młodzi ludzie mieli odwagę pójść za głosem powołania i wypłynięcia na głębię; modlimy się, aby głos Chrystusa powołującego docierał do ludzi młodych w naszej Ojczyźnie i w naszej archidiecezji, aby ci, którzy usłyszą głos „Pójdź za Mną” mieli odwagę wyruszyć w drogę i zapisać się na służbę Dobrego Pasterza. Kościół tego bardzo potrzebuje! – podkreślił.
Zwracając się do kapłanów, abp Budzik powiedział: - „Wpatrzeni w Chrystusa Dobrego Pasterza macie gromadzić na Świętej Wieczerzy lud, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie; macie się troszczyć, żeby każdy odnajdywał w Kościele swój dom; macie o to zabiegać swoją postawą przy ołtarzu, w konfesjonale, w parafii, w szkole, wszędzie tam, gdzie się znajdziecie, gdzie będziecie spotykać ludzi. W domu Kościoła trzeba zatroszczyć się ubogich, potrzebujących, zagubionych. Macie zapraszać do owczarni Chrystusa ludzi żyjących na obrzeżach, obojętnych, a nawet krytykujących Kościół. Macie ukazywać współczesnemu człowiekowi piękno i blask Bożego objawienia. Bóg bowiem objawia się nie tylko jako dobro i prawda, ale także jako piękno i światło, jako blask który porywa człowieka i światło które rozjaśnia jego serce i umysł”. – Musisz kochać więcej niż inni, więcej dawać z siebie i więcej od siebie wymagać, bo od dziś Chrystus powierzył ci odpowiedzialność za owce swojego pastwiska – podkreślił.
Reklama
Nowym kapłanom abp Stanisław Budzik życzył, aby jak św. Piotr budowali na skale, którą jest Chrystus i trwali niewzruszenie w wyznawaniu prawdziwej wiary; aby jak św. Paweł chlubili się z krzyża Jezusa Chrystusa i głosili z zapałem Ewangelię zmartwychwstania; aby jak św. Jan Chrzciciel prostowali ścieżki na przyjście Boga do ludzkich serc; aby wraz św. Janem Ewangelistą przyjęli do siebie na całe kapłańskie życie najlepszą z matek Maryję; aby od Maryi uczyli się jak z radością i apostolskim pośpiechem nieść Chrystusa wszystkim ludziom.
Po uroczystej Mszy św. z obrzędem udzielenia święceń prezbiteratu nowi kapłani wyrazili wdzięczność Bogu i ludziom za dar życia, wiary i powołania.
Fotorelacja na https://www.facebook.com/profile.php?id=100079880112212
