Reklama

Byś nie cierpiał samotnie...

Niedziela sosnowiecka 8/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z diecezjalnym duszpasterzem chorych, ks. Andrzejem Sobaszkiem SAC, rozmawia Weronika Różycka.

WERONIKA RÓŻYCKA: - Od trzech lat sprawuje Ksiądz w Kościele sosnowieckim funkcję diecezjalnego duszpasterza chorych. Jak do tego doszło i czym jest dla Księdza ta posługa?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

KS. ANDRZEJ SOBASZEK SAC: - Z pracą wśród chorych spotkałem się już w pierwszych dniach mojego kapłaństwa. W Gdańsku odwiedzałem nieuleczalnie chorych w hospicjum, pracowałem też wśród chorych jako wikariusz, często też zastępowałem kapelanów pracujących w szpitalach w Poznaniu oraz w Szczecinie. Kiedy przełożeni skierowali mnie trzy lata temu do pracy w diecezji sosnowieckiej, doskonale wiedziałem, czym jest posługa duszpasterza ludzi chorych i czego człowiek cierpiący potrzebuje, wymaga od duchownego.

- Czego więc najbardziej potrzebują ludzie w chorobie?

- Człowiek chory to bardzo często człowiek samotny, który wręcz pragnie życzliwej obecności drugiego człowieka. Poprzez taką właśnie posługę ludzkiej obecności, zatroskanej życzliwości o los chorego, wielu ludzi zagubionych często pod względem religijnym właśnie w szpitalu otwiera się na Pana Boga, co może prowadzić do uzdrowienia na duchu poprzez sakrament pokuty, a często także do powrotu do zdrowia na ciele.

Reklama

- Wszystkim chorym oraz Służbie Zdrowia patronuje św. Łukasz. Czy mógłby Ksiądz przybliżyć naszym Czytelnikom postać Ewangelisty?

- Autor Ewangelii i Dziejów Apostolskich pochodził z Antiochii, jako jedyny ewangelista nie był Żydem, był uczniem i przyjacielem św. Pawła, któremu towarzyszył w licznych podróżach misyjnych. Był lekarzem, dlatego też jest patronem Służby Zdrowia i ludzi chorych. Jego szczątki znajdują się dziś w kościele św. Justyny w Padwie.

- Pracuje Ksiądz w sosnowieckiej parafii pw. św. Łukasza. Jak we wspólnocie, która za patrona ma "Świętego od chorych", wygląda troska duszpasterska o ludzi cierpiących?

- Ja posługuję w szpitalu i tam spotykam się z chorymi praktycznie na co dzień, natomiast moi współbracia księża pallotyni - proboszcz, ks. Stanisław i wikariuszowie, ks. Piotr i ks. Mirosław odwiedzają chorych w każdy pierwszy piątek miesiąca, zwykle około 25 chorych. Do chorych idziemy też w czasie kolędy, rekolekcji czy misji. Odprawiamy dla nich Msze św., szczególnie w dni fatimskie, 13. dnia miesiąca, połączone z błogosławieństwem lourdzkim. Na każde wezwanie udzielamy umierającym i ciężko chorym sakramentu chorych. 18 października przeżywamy w naszej parafii odpust ku czci św. Łukasza. Wówczas mury świątyni wypełniają się po brzegi. Na Sumę odpustową przychodzi wielu chorych, strapionych, w podeszłym wieku.

- A jak przedstawia się troska o chorych na terenie naszej diecezji?

- W diecezji sosnowieckiej znajduje się ponad 15 szpitali, wiele domów opieki społecznej. Jeden z nich prowadzą Ojcowie Kamilianie. To Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Hutkach. Caritas prowadzi Domy dla Bezdomnych w Dąbrowie Górniczej i Będzinie Łagiszy, a także noclegownie. W szpitalach i domach pomocy społecznej pracuje łącznie ponad 20 księży kapelanów. Od kilku lat działa w Będzinie hospicjum stacjonarne, hospicja domowe działają zaś w Sosnowcu i Jaworznie. W parafiach księża dbają o chorych, aby zostali zaopatrzeni w sakramenty św. w okresie Wielkanocnym i Bożego Narodzenia. Dlatego w czasie rekolekcji, misji odprawiane są Msze św. dla chorych oraz nabożeństwa lourdzkie. Do troski duszpasterzy parafialnych należy to, aby wierni umierali w stanie łaski uświęcającej - zaopatrzeni sakramentem chorych. Duszpasterze odwiedzają także wszystkich chętnych chorych w pierwsze piątki miesiąca.

- Dziękuję za rozmowę.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Tomasz, apostoł

Św. Tomasz, zwany także Didymos (tzn. bliźniak), należał do ścisłego grona Dwunastu Apostołów. Ten męczennik nazywany jest niewiernym, ponieważ jako nieobecny przy pierwszym ujawnieniu się Zmartwychwstałego Apostołom nie uwierzył ich relacjom. Dopiero w Wieczerniku spotkał Chrystusa i uwierzył.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Krzysztof Wons: Bóg Ojciec wybrał nas, zanim powstał świat - co to dla mnie oznacza?

2026-07-03 07:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Wons SDS

Grażyna Kołek

Niezależnie od tego, co się wydarzyło od naszego poczęcia, poczęliśmy się już wybrani, chciani, powołani, umiłowani przez odwiecznego Ojca. Jego wybór jest odwieczny i suwerenny, niezależny od tego, co uczynił z tym wyborem nasz grzech. Więcej o tym pisze w swojej najnowszej książce ks. Krzysztof Wons SDS.

Ojciec w Synu swoim wybrał nas (ekseleksato hemas) przed położeniem fundamentu (katabole), przed zapłodnieniem ludzkości, zanim jeszcze stworzył świat i uczynił go płodnym. Wezwał nas „świętym powołaniem (…) stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami” (2 Tm 1, 9).
CZYTAJ DALEJ

W drodze spotykaliśmy szunemitki

W drodze spotykaliśmy szunemitki - ludzi, którzy hojnie, z serca gościli nas.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję