Reklama

Polska

Ich oczy wszystko mówią

Zakończyły się ostatnie zdjęcia do filmu „Zerwany Kłos”, który przedstawia losy bł. Karoliny Kózkówny. Premierę zaplanowano w Toruniu przed Światowymi Dniami Młodzieży. To historia pokazująca sens cierpienia, przebaczenia oraz zwycięstwa miłości nad nienawiścią

Niedziela Ogólnopolska 23/2016, str. 48-49

[ TEMATY ]

film

ŚDM w Krakowie

Plakat filmu „Zerwany Kłos” w reżyserii Witolda Ludwiga

Plakat filmu „Zerwany Kłos” w reżyserii
Witolda Ludwiga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dwa lata temu młodzież z Torunia podjęła się realizacji filmowo-teatralnego spektaklu „Brat naszego Boga” Karola Wojtyły. Tym razem młodzi twórcy postanowili zrobić krok naprzód. Od ponad roku przygotowują film fabularny przedstawiający historię życia polskiej błogosławionej z okolic Tarnowa.

Patronka czystych serc

Artystyczne przedsięwzięcie realizowane jest z wielkim rozmachem. Na planie filmowym pojawiło się ponad pięćset osób – oprócz studentów i absolwentów Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej również zawodowi aktorzy, tancerze, kaskaderzy czy malarze. Muzykę do filmu skomponował Michał Lorenc. Jak wyjaśnia Witold Ludwig, reżyser i scenarzysta filmu, celem ekranizacji jest nie tylko pokazanie świadectwa wiary i męczeństwa, którego doświadczyła bł. Karolina Kózkówna, ale również przypomnienie o prześladowaniu katolików na całym świecie. – Karolina dochowała wierności wierze i dziewczęcej niewinności w obliczu śmierci. Jej świadectwo warto przypomnieć zwłaszcza dzisiaj, kiedy w tak wielu miejscach mordowani są katolicy oraz szargana jest godność kobiety – mówi „Niedzieli” Witold Ludwig. Twórcom filmu zależało, aby bohaterem była postać bliska młodym osobom. Ci, którzy przyjadą na Światowe Dni Młodzieży, będą mogli poznać losy patronki czystych serc. – Pragnęliśmy pokazać wzór takiej postaci, która ukazuje pewien zapomniany dzisiaj etos wartości – wyjaśnia reżyser.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rycerska walka o czystość

Reklama

Młodzi artyści z Torunia zostali zainspirowani rozważaniami Drogi Krzyżowej opartymi na opisie męczeństwa bł. Karoliny Kózkówny. Jakiś czas temu podczas modlitwy zrodził się pomysł na film. Pracom nad jego scenariuszem towarzyszyło wnikliwe zapoznanie się z biografią błogosławionej, którą napisał ks. Jan Białobok, postulator jej procesu beatyfikacyjnego. Ekipa filmowa pragnęła dokładnie oddać ducha epoki, w której żyła młoda dziewczyna z Podkarpacia, potrafiąca poświęcić życie dla ratowania czystości, dziewictwa.

– Dotknęliśmy historii, która okazała się bardziej dramatyczna, niż nam się wydawało – opowiada Witold Ludwig i podkreśla bezmiar cierpienia, którego doznała bł. Karolina Kózkówna. – Została zamordowana z zimną krwią. Rosyjski żołdak próbował ciąć ją z impetem szablą, tymczasem ona się broniła. Złapała w powietrzu klingę, zaciekle zmagając się z oprawcą, który ostatecznie wyrwał z jej dłoni ostrze – mówi reżyser i wskazuje na to, że rozerwana dłoń Karoliny przypominała przebitą gwoździem dłoń Chrystusa.

Zranione i pohańbione dziewczęta

W rolę bł. Karoliny Kózkówny wciela się Aleksandra Hejda. Nie było cienia wątpliwości, że absolwentka WSKSiM, obdarzona urodą i aktorskim talentem, bez problemu poradzi sobie z tą rolą, którą zawierzyła bł. Karolinie Kózkównie. Prosiła ją o wstawiennictwo w pokierowaniu grą aktorską. – Moim pragnieniem było, aby jak najdokładniej ukazać gorliwość, dobroć serca i radość Karoliny, które wynikały z jej codziennej modlitwy i troski o bliźnich. Pozostawiam ocenie widzów to, czy udało się sprostać temu zadaniu – mówi odtwórczyni głównej roli. Praca na planie filmowym była dla Aleksandry Hejdy stawianiem sobie nieustannych wymagań. Niektóre sceny wymagały wielkiego poświęcenia. Jak przyznaje, najdotkliwiej odczuła te dni zdjęciowe, w których nagrywano próbę gwałtu bł. Karoliny Kózkówny, jej śmierć oraz napięcie do momentu odnalezienia jej ciała w lesie.

Reklama

Drugoplanową bohaterką filmu jest dziewczyna o imieniu Teresa. W postać tę wcieliła się Magdalena Michalik, znana z roli Heleny Modrzejewskiej w prezentowanym niedawno spektaklu „Brat naszego Boga”. Teresa staje się osobą zranioną, pohańbioną, odrzuconą i niesłusznie posądzoną o czyny, których się nie dopuściła. W swojej samotności zmaga się z wieloma rozterkami i wewnętrznie walczy o sens życia. Smutek Teresy, cierpienie, rezygnacja oraz zwątpienie przeplatają się w filmie z pogodą ducha i silną wiarą bł. Karoliny Kózkówny. – Moja postać odzwierciedla losy wielu kobiet, które w tamtych czasach zostały pohańbione przez brutalnych carskich żołnierzy i z tym ciężarem musiały żyć. Gwałt jest czymś najgorszym, co może spotkać kobietę, ślady tego traumatycznego doświadczenia pozostają w psychice do końca życia – konstatuje Magdalena Michalik. Odtwarzana przez nią postać ma pokazać widzom, że nie wolno się poddawać w obliczu cierpienia, którego doznajemy. Mimo że często po ludzku jest trudne do zrozumienia, ma ono sens.

Jak przyznają aktorzy, każdy dzień zdjęciowy przyniósł niezapomniane chwile. – Wzruszało mnie poświęcenie wszystkich osób oddanych temu dziełu. Począwszy od operatorów, którzy przez wiele godzin stali za kamerami, przez kierowników dbających o logistyczne zaopatrzenie, po statystów, charakteryzatorów i wszystkich zaangażowanych – mówi Magdalena Michalik, która nie ukrywa, że na planie filmowym bywały również trudne momenty. – Miałam kryzys, gdy kręciliśmy scenę mojej ucieczki. Biegałam pięć godzin po lesie w deszczu i zimnie za samochodem, a za mną pędził galopujący koń – opowiada. Wspomina, że łatwo nie było również, gdy nagrywano w listopadzie scenę jej rozmowy z Karoliną Kózkówną. – Wiał przenikliwy wiatr i było bardzo zimno, a ja miałam na sobie letnie ubranie. Wtedy właśnie wylałam na swoją spódnicę wiadra zimnej wody – opowiada.

Oczy bohaterów

Reklama

W filmie oprócz młodych utalentowanych osób z Torunia grają również wybitni zawodowi aktorzy, wśród których znaleźli się: Zuzanna Gąsiorek i Dariusz Kowalski (wcielają się w rolę rodziców Karoliny Kózkówny), Witold Bieliński (gra kapłana) oraz Paweł Tchórzelski, który odgrywa rolę oprawcy głównej bohaterki. Reżysera uprzedzano, że jeden z aktorów nie będzie chciał brać udziału w tym przedsięwzięciu, ponieważ nie zawsze było mu po drodze z Kościołem. Jednak Witold Ludwig nie dał za wygraną. Po kilku spotkaniach udało mu się przekonać aktora do zagrania w tym filmie i jak się okazało... u Pana Boga nie ma przypadków. Ojciec aktora jest wielkim czcicielem bł. Karoliny Kózkówny. Przez wiele lat bezskutecznie próbował zachęcić syna do uczestniczenia w życiu Kościoła. Dopiero rola w filmie sprawiła, że zaczął on przybliżać się do Boga. – Tutaj Duch Święty naprawdę daje się we znaki! – mówi z uśmiechem reżyser filmu i wskazuje na wiele sytuacji, w których filmowcy doświadczyli Bożej interwencji.

Produkcję „Zerwanego Kłosa” współfinansuje Fundacja „Nasza Przyszłość” ze środków uzyskanych z przekazania 1 proc. podatku. Film powstaje we współpracy z Fundacją „Lux Veritatis”, Telewizją Trwam, Radiem Maryja i WSKSiM.

Za ekipą filmową wiele niezapomnianych chwil na planie zdjęciowym. Teraz pozostaje postprodukcja oraz ostatnie szlify montażystów. Uwagę widzów mają przykuć oczy bohaterów: wzrok ginącej Karoliny, pohańbionej Teresy czy ponure oczy oprawców.

– Wierzę, że „Zerwany Kłos” stanie się częścią Światowych Dni Młodzieży. Chcemy pokazać młodym z całego świata piękną postać bł. Karoliny Kózkówny, od której można się tak wiele nauczyć. Jest ona wspaniałym przykładem dla młodych – mówi Magdalena Michalik.

Informacje o dokładnej dacie premiery filmu „Zerwany Kłos” będzie można znaleźć na stronie internetowej filmu: www.zerwanyklos.pl .

2016-06-01 08:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ridley Scott rozpoczął zdjęcia do filmu “Exodus”

[ TEMATY ]

film

Hollywoodzki reżyser Ridley Scott przygotowuje film o tematyce biblijnej zatytułowany „Exodus”. Kręcenie filmu rozpoczęto 22 października w prowincji Almeria na południu Hiszpanii. Odtwórca głównej roli, 39-letni Christian Bale oraz kilkunastu statystów uczestniczyło w nagraniu pierwszych scen na pustyni Tabernas. W swojej biblijnej megaprodukcji Scott powierzył Christianowi Bale rolę Mojżesza. Jak poinformowały media hiszpańskie, głównym tematem „Exodusu” nie będzie filmowa opowieść o tym, jak Mojżesz wyprowadzał Izraelitów z Egiptu, lecz stosunki między Mojżeszem i jego przybranym bratem Ramzesem II.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję